Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Skra w walce o sukces, ale i ratowanie sezonu

LM: Skra w walce o sukces, ale i ratowanie sezonu

fot. plusliga.pl

Patrząc pod kątem PlusLigi, PGE Skra Bełchatów zanotowała zły sezon. Drużyna odpadła bowiem już w pierwszej rundzie fazy play-off, tracąc szanse na zdobycie jakiegokolwiek medalu. Takie niepowodzenie zawodnicy mogą zrekompensować sobie jednak poprzez „krążek” w Lidze Mistrzów, który nie jest wcale nierealny.

Miniona sobota była jednym z gorszych dni dla Skry w XXI wieku. Mimo atutu własnej hali „Pszczółki” oddały inicjatywę Jastrzębskiemu Węglowi, przegrywając wynikiem 3:0. Druga porażka z Jastrzębskim Węglem sprawiła, że podopieczni Roberto Piazzy nie zagrają o medale PlusLigi, choć przed sezonem wielu ekspertów i ludzi interesujących się siatkówką wymieniało zespół z Bełchatowa w kontekście obrony mistrzostwa Polski. – Nie wiem, co się z nami stało w sobotę. Przygotowaliśmy się do tej konfrontacji tak, jak do pierwszego spotkania. Rywale szczególnie w ataku zagrali niesamowicie. Jeśli chce się wygrać taki mecz, to potrzeba dobrej gry w ofensywie i obronie, a my całkowicie nie kontrolowaliśmy tego systemu – ocenił spotkanie trener Piazza. Warto zaznaczyć, że dla wielu kozłem ofiarnym porażki w drugim spotkaniu stał się Kacper Piechocki, mający za sobą słaby mecz. Ponadto wymowny obraz sytuacji stanowił Mariusz Wlazły, który po ściągnięciu z boiska oglądał wydarzenia daleko od kwadratu dla rezerwowych. Całkowite niepowodzenie w lidze niesie też taki skutek, że PGE Skra nie wystąpi w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Tym samym aktualnie trwające europejskie rozgrywki są dla polskiego klubu nie tylko szansą na duży sukces, ale też, a może przede wszystkim, okazją na uratowanie sezonu.



Tegoroczna Liga Mistrzów dla bełchatowian to prawdziwy rollercoaster zdarzeń. Wydawało się, że wciąż aktualni mistrzowie kraju nie znajdą się nawet w fazie pucharowej zmagań, lecz w fatalnym stylu kluczowy mecz przegrała ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Ponadto w ćwierćfinale rozgrywek dopiero złoty set rozgrywany w Petersburgu pozwolił Skrze awansować do  półfinału.

Teraz na drodze do finału w Berlinie graczom z Bełchatowa stoi Cucine Lube Civitanova. Włoska drużyna to bezapelacyjnie jedna z najlepszych ekip w tym sezonie. Drużyna z gwiazdami pokroju Osmanego Juantoreny czy też Cwetana Sokołowa udowodniła swoją wartość podczas Klubowych Mistrzostw Świata, zajmując tam drugie miejsce. Ponadto zespół prowadzony przez Ferdinando De Giorgiego zajął w rundzie zasadniczej Serie A trzecią lokatę, odnosząc jednak najmniej porażek w lidze. Wracając do Ligi Mistrzów Lube bez przegranej przeszło fazę grupową, eliminując m.in. z rozgrywek właśnie ZAKSĘ. Zadanie stojące przed polskim klubem jawi się zatem jako bardzo trudne i na pewno Skra nie startuje w rywalizacji z pozycji faworyta. Siatkarze z Civitanovy nie jawią się jednak również jako ekipa całkowicie nie do przejścia. W wynikach włoskiego potentata można doszukać się rys na dyspozycji zespołu. W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Cucine natknęło się na mocny opór Dinama Moskwa, wygrywając po tie-breaku. Również w piątej odsłonie podopieczni De Giorgiego przypieczętowali wygraną w pierwszym spotkaniu 1/4 finału Serie A. We własnej hali Lube nieznacznie tylko pokonało bowiem Calzedonię Verona.

Mimo niepowodzeń w PlusLidze Skra powinna wyjść bojowo nastawiona na nadchodzące spotkanie, o czym wspomniał sam Roberto Piazza. – Musimy się odbudować, bo przed nami kolejne niesamowite spotkanie. W Civitanovie zbudowali zespół, który ma wygrać wszystko. Teraz ostrzą sobie zęby na nas, a my chcemy wykorzystać szansę, by polska drużyna znów zagrała w finale Ligi Mistrzów. Dam z siebie wszystko, byśmy zaprezentowali się jak najlepiej – stwierdził trener. O tym, czy w istocie „Pszczółki” będą w stanie żądlić swojego przeciwnika, dowiemy się w środę. Mecz zaplanowano na godzinę 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved