Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Na pożegnanie z pucharami zagrają z Azerrailem

LM: Na pożegnanie z pucharami zagrają z Azerrailem

fot. Łukasz Krzywański

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza na pożegnanie z Ligą Mistrzyń zmierzy się we własnej hali z Azerrailem Baku. Dąbrowianki, nawet jeśli wygrają w trzech setach, nie mają szans na awans do kolejnego etapu rozgrywek.

Po czterech kolejkach Ligi Mistrzyń dąbrowski MKS miał na koncie jedną wygraną. Ostatnio ekipa z Zagłębia, już pod wodzą Magdaleny Śliwy, dopisała na swoje konto kolejne zwycięstwo. Mimo to wiadomo już było, że dąbrowianki w kolejnej rundzie tych europejskich pucharów nie zagrają. Już po pięciu kolejkach dwie drużyny z innych grup, plasując się na drugim miejscu, miały więcej oczek aniżeli MKS z ewentualnym kompletem punktów wywalczonym w tym ostatnim spotkaniu. Dąbrowianki we Francji zaprezentowały się bardzo dobrze i z pewnością na własnym terenie będą chciały w solidny sposób zamknąć swój udział w Champions League. Polski zespół nie walczy o zupełną „pietruszkę”. Wygrana w trzech setach pozwoli dąbrowiankom awansować na drugą lokatę w grupie. Obecnie dąbrowska drużyna jest trzecia w zestawieniu grupy C.



Drużynie z Dąbrowy Górniczej drogi do drugiego miejsca w grupie nie będą ułatwiać rywalki, a wręcz przeciwnie. Dla Azerrailu jest to niezwykle ważny mecz. Azerski zespół walczy o pozostanie w rozgrywkach. Obecnie z dziewięcioma punktami nie ma na to szans, jednak wygrana w Polsce może dać ekipie z Baku awans. W tym wypadku sporo jednak będzie też zależało od rozstrzygnięć w innych spotkaniach. Dąbrowianki z Azerrailem mierzyły się na inaugurację rozgrywek, a w Baku udało im się ugrać tylko seta. Stało się jednak tak na ich własne życzenie. MKS miał sporo szans, by wynik był dużo bardziej korzystny. W trzecim secie polski zespół nie zdołał utrzymać wysokiej przewagi, przez co zupełnie oddał pole gry w końcówce. W kolejnej odsłonie zespół z Dąbrowy Górniczej miał nawet piłkę setową, ale jej również nie wykorzystał, a rywalki wygrały po długiej grze na przewagi. – Tak to prawda, jednak z drugiej strony miałyśmy bardzo ciężką i męczącą podróż do Azerbejdżanu, która odbiła się na naszej grze. Na pewno niedosyt po tym spotkaniu pozostał, będziemy chciały się odegrać we własnej hali, uważam, że jesteśmy lepszym zespołem i to udowodnimy. Bardzo liczymy na wsparcie kibiców i mam nadzieję, że nam pomogą – powiedziała Strefie Siatkówki Kamila Ganszczyk. To ona trzymała wtedy blok dąbrowianek, zdobywając cztery punkty.

Po ostatniej wygranej we Francji drużyna z Zagłębia wygrała także ligowe starcie z Muszynianką i ewidentnie jest na fali wznoszącej po zmianie trenera. – Dla mnie jest to zupełnie nowa rola, ponieważ inaczej gra się na boisku, inaczej obserwuje się mecz z boku i jeszcze inaczej, gdy tym wszystkim trzeba sterować. Bardzo mnie cieszy fakt, że mój debiut był udany i bardzo pomogły mi w tym siatkarki – powiedziała w rozmowie z Polsatem Sport Magdalena Śliwa. Pod jej wodzą solidnie gra cały zespół, a jego grze przewodzi Helena Horka oraz Daria Paszek. Ważną rolę odgrywa także Tamara Kaliszuk. Z pewnością Tauron MKS będzie chciał kontynuować udaną passę. Będzie musiał jednak uważać na groźne rywalki i z pewnością postarać się wyeliminować w ataku Żidkową, która otrzymuje większość piłek w swoim zespole. Do polskiej hali po przerwie powróci Danica Radenković, niegdyś zawodniczka Atomu Trefla Sopot. Serbska rozgrywająca dwukrotnie skutecznie kiwała, dołożyła do tego dwa asy serwisowe i jeden blok.

Czy dąbrowski MKS zamknie Azerkom drogę do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń i zajmie w grupie drugie miejsce? O tym przekonamy się we wtorek wieczorem. Starcie z Azerailem rozpocznie się o godzinie 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved