Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Pierwsza runda wystartowała

LM: Pierwsza runda wystartowała

fot. Łukasz Krzywański

Swoje zmagania w pierwszej rundzie Ligi Mistrzów rozpoczęli już siatkarze drużyn, które nie mają zapewnionego udziału w fazie grupowej. W pierwszych spotkaniach w europejskich pucharach nie brakowało ani jednostronnych wyników, ani zaciętej rywalizacji.

OK Mladost Brcko podejmowało mistrza Bułgarii, Neftohimic 2010 Burgas. W dwóch pierwszych setach gospodarze z Bośni i Hercegowiny nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, głównie dzięki dobrym zagrywkom, a co za tym idzie – blokom. Już jednak w końcówce drugiej odsłony miejscowy zespół się przebudził i swoją grę kontynuował w trzecim secie, wygranym na przewagi 26:24. To było jednak tyle, na co było stać ekipę OK, bowiem bułgarska drużyna była w stanie zainkasować zwycięstwo za trzy punkty przed rewanżowym starciem. Największa różnica pomiędzy drużynami była w ofensywie, a wśród podopiecznych Najdena Najdenowa liderami byli Dmitrij Jakowlew oraz Georgi Petrow, którzy zapisali na swoim koncie po 17 oczek.



OK Mladost Brcko – Nettohimic 2010 Burgas 1:3
(17:25, 20:25, 26:24, 23:25)


W Zagrzebiu miejscowy Mladost podejmował Vojvodinę Seme Nowy Sad. To goście z Serbii byli lepsi w dwóch pierwszych odsłonach, ale gospodarzom udało się wygrać dwie kolejne partie i doprowadzić do tie-breaka. W nim już od początku ton boiskowym wydarzeniom nadawali siatkarze serbskiego zespołu, triumfując w całym meczu 3:2. Na uwagę zasługuje natomiast postawa ekipy z Zagrzebia w bloku, tym elementem punktowała ona aż 16 razy. 27 punktów zapisał na swoim koncie Marko Sedlacek, ale to nie wystarczyło, aby miejscowa drużyna mogła cieszyć się ze zwycięstwa. Po drugiej stronie siatki nie zawodził Lazaro Fundora, który może pochwalić się aż 30 oczkami.

Maldost Zagrzeb – Vojvodina Seme Nowy Sad 2:3
(21:25, 21:25, 27:25, 25:20, 12:15)


Zaledwie 75 minut potrzebowali siatkarze Chaumont VB 52, aby pokonać Viking TIF Bergen. Goście z Francji zdominowali swoich przeciwników przede wszystkim w drugim secie, wygranym aż 25:12. Lepsza skuteczność ataku, a także dyspozycja Wassima Ben Tary i Mateja Pataka, którzy zapisali na swoim koncie odpowiednio 18 i 16 oczek.

Viking TIF Bergen – Chaumont VB 52 0:3
(22:25, 12:25, 21:25)


CV Teruel bez straty seta pokonali Lindemans Aalst, którego barw w tym sezonie broni aż czterech Polaków. Gospodarze spotkania nie dali rywalom z Belgii zbyt wielu szans i przed rewanżem są w bardzo dobrej sytuacji. Pierwsze skrzypce w drużynie z Teruelu grał Andres Villena, który skończył aż 71% swoich akcji ofensywnych, kończąc mecz z 16 oczkami. W szeregach Lindemans Aalst najlepiej punktującym siatkarzem był Patryk Strzeżek, zdobywając 11 oczek. Adrian Staszewski zdobył 5, Janusz Górski 8, a w podstawowym składzie wyszedł również Jan Firlej.

CV Teruel – Lindemans Aalst 3:0
(25:20, 25:22, 25:17)


Cenne zwycięstwo z terenu rywala wywiozła Posojilnica Aich/Dob, pokonując Abiant Groningen. Goście z Austrii w pierwszym secie triumfowali 26:24 i poszli za ciosem w kolejnej odsłonie. W trzeciej części o dwa oczka lepsi byli gospodarze, ale w następnym nie mieli już zbyt wiele do powiedzenia i komplet punktów pojechał do Austrii. W podstawowym składzie wyszedł Kacper Stelmach, który zapisał na swoim koncie 4 oczka, a liderem był Maximilian Landfahrer oraz Matej Kok.

Abiant Groningen – Posojilnica Aich/Dob 1:3
(24:26, 22:25, 25:23, 18:25)


Ze zwycięstwa w trzech setach nad Szachtiorem Soligorsk mogli cieszyć się zawodnicy United Volley Frankfurt, lepiej radząc sobie głównie w ofensywie, choć w każdym z trzech setów gospodarze mieli okazję do tego, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najlepiej w niemieckiej drużynie poradzili sobie Moritz Karlitzek i Milija Mrdak wspólnymi siłami zdobyli aż 30 punktów.

Szachtiorem Soligorsk – United Volley Frankfurt 0:3
(21:25, 22:25, 20:25)


Zdecydowanie jednym z najciekawszych spotkań był pojedynek Levoranty Sastamala ze Stambuł BBSK. O jego wyniku decydował zacięty tie-break, w którym 17:15 triumfowali siatkarze ze Stambułu. To oni w najkrótszej partii o wiele lepiej radzili sobie w ataku, a przede wszystkim mogli liczyć na Metina Toya, który w całym spotkaniu wywalczył dla swojej ekipy aż 29 oczek.

For Store Levoranta Sastamala – Stambuł BBSK 2:3
(25:22, 19:25, 25:16, 21:25, 15:17)


Równie ciekawy był bój VRCK Kazincbarcika z PAOK Saloniki, o którego wyniku decydował tie-break. Aż w trzech setach różnica punktowa wynosiła zaledwie dwa oczka, a ostatecznie z boiska jako zwycięzcy zeszli gracze greckiego klubu. Niekwestionowanym liderem PAOK był Mitar Djurić, który zapisał na swoim koncie 26 oczek. Atakujący dostał aż 55 piłek, a na punkt zamienił 22 z nich.

VRCK Kazincbarcika – PAOK Saloniki 2:3
(18:25, 27:25, 30:28, 19:25, 13:15)

Zobacz również:
Wyniki I rundy Ligi Mistrzów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved