Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Pierwsza odsłona polskiej rywalizacji dla ZAKSY

LM: Pierwsza odsłona polskiej rywalizacji dla ZAKSY

fot. Klaudia Piwowarczyk

Emocji nie brakowało na pewno w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie rywalizację o awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów rozpoczęły Jastrzębski Węgiel i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Jastrzębianie przegrywali już 0:2, ale byli bardzo blisko doprowadzenia do tie-breaka, Ostatecznie jednak 3:1 wygrali mistrzowie Polski i to oni są bliżej awansu. Rewanż odbędzie się w Kędzierzynie-Koźlu.

ZAKSA mocno rozpoczęła spotkanie, a as serwisowy Sama Deroo wyprowadził ich na trzypunktowe prowadzenie (5:2). Skuteczny atak i świetna zagrywka Maurice’a Torresa pozwoliły gościom zwiększyć zaliczkę (10:4). Salvador Hidalgo Oliva bardzo słabo wszedł w to spotkanie. Niemiec nie potrafił kończyć swoich ataków, a po jednym z nich piłka wylądowała w siatce (8:15). Gospodarzy do walki próbował poderwać Jason DeRocco, który popisywał się skutecznymi atakami (12:18). Benjamin Toniutti w końcówce dużo grał ze środkowymi, a ci pewnie wykorzystywali swoje okazje (24:16). Pomarańczowi jeszcze zdołali zerwać się do walki, ale ich straty były zbyt duże. Seta zakończył skuteczny challenge podopiecznych Andrei Gardiniego (25:19).

Drugi set to znów lepszy początek gości (4:2). W kolejnej akcji siatkarskim gwoździem popisał się DeRocco i dość niespodziewanie prezentował się najlepiej w ekipie gospodarzy (5:7). Kędzierzynianie grali bardzo spokojnie i stopniowo powiększali swoją przewagę (10:6). Świetne zagrywki Macieja Muzaja odrzucały rywali od siatki. To pozwoliło jastrzębianom dobrze ustawić blok i wyprowadzać skuteczne kontry (11:12). ZAKSA szybko wróciła do swojej dobrej gry, a po ataku Torresa o przerwę poprosił Ferdinando de Giorgi (17:13). Chwila przerwy nie wpłynęła znacząco na przebieg gry. Wśród gości znów świetnie prezentował się duet Mateusz Bieniek/Łukasz Wiśniewski (20:15). Mocne serwisy Rafała Buszka pozwoliły mistrzom Polski zwiększyć zaliczkę do siedmiu punktów (24:17). Atak po prostej Deroo zakończył tę partię (25:19).

Błędy Olivy pozwoliły ZAKSIE objąć prowadzenie w trzecim secie, a w jego miejsce pojawił się Rodrigo Quiroga (4:2). Po zmianie Argentyńczyka zawodnicy zaczęli psuć więcej zagrywek. W tym chaosie lepiej odnaleźli się jastrzębianie, którzy zeszli na przerwę techniczną z minimalną zaliczką (8:7). To dodało pomarańczowym wiatru w żagle, którzy w dwóch pierwszych setach prezentowali się bardzo słabo (15:13). Na boisku oba zespoły prezentowały równą grę i nikt nie mógł zbudować bezpiecznej przewagi (18:18). Po chwili jastrzębianom udało się odskoczyć na dwa oczka, ale ZAKSA po ataku Deroo szybko wyrównała (21:21). Świetny blok Wojciecha Sobali i dwa asy serwisowe Lukasa Kampy dały gospodarzom zwycięstwo w trzecim secie i nadzieję na odwrócenie losów spotkania (25:21).

Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wyszli podopieczni trenera Gardiniego (5:3). Jastrzębianie napędzeni zwycięstwem w poprzednim secie błyskawicznie odrobili straty, a po świetnym ataku z drugiej piłki z szóstej strefy Quirogi zeszli na przerwę techniczną z dwoma oczkami zaliczki (8:6). W następnych akcjach pomarańczowi ciągle pokazywali kawałek dobrej siatkówki, ale ZAKSA pozostawała w kontakcie (14:12). Po błędzie DeRocco kędzierzynianie doprowadzili do remisu (17:17). Goście zaczęli psuć coraz więcej zagrywek i chwilę później zablokowany został Torres (20:22). Kluczowy okazał się błąd, który popełnili sędziowie, zbyt szybko odgwizdując koniec akcji i zamiast punktu dla gospodarzy mieliśmy powtórzoną akcję. W powtórce z tej akcji zwycięsko wyszli mistrzowie Polski i doprowadzili do remisu (22:22). Chwilę później przy piłce setowej dla gospodarzy oba zespoły pokazały nam świetną wymianę, którą skutecznym atakiem z drugiej linii zakończył Buszek (24:24). Mimo bezbłędnej gry Bieńka w ofensywie goście nie mogli skończyć tego spotkania. Końcówka tego seta była bardzo emocjonująca, a zawodnicy obu ekip wzbijali się na wyżyny swoich umiejętności (31:31). Przy stanie 33:33 skutecznym atakiem popisał się Rafał Buszek, a w kolejnej akcji ZAKSA zakończyła to spotkanie blokiem na Muzaju (35:33).

Jastrzębski Węgiel (POL) – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (POL) 1:3
(19:25, 19:25, 25:21, 33:35)

Składy zespołów:
JW: Kampa (4), Muzaj (20), Oliva (3), DeRocco (14), Kosok (6), Sobala (10), Popiwczak (libero), oraz Ernastowicz, Lushtaku, Boruch (3), Quiroga (5) i Strzeżek
ZAKSA: Toniutti, Torres (25), Deroo (17), Buszek (11), Wiśniewski (12), Bieniek (10), Zatorski (libero), oraz Jungiewicz i Rejno



Zobacz również:
Wyniki  fazy play-off Ligi Mistrzów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved