Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Perugia o krok od awansu

LM: Perugia o krok od awansu

fot. legavolley.it

W spotkaniu inaugurującym fazę play-off Ligi Mistrzów Sir Colussi Sicoma Perugia pokonał Halkbank Ankara bez straty seta. Podopieczni Lorenzo Bernardiego świetnie prezentowali się w polu serwisowym, co bez wątpienia pomogło im odnieść zwycięstwo. Najbardziej emocjonująca była trzecia odsłona spotkania, która zakończyła się wynikiem 31:29 dla gości.

Włosi rewelacyjnie otworzyli spotkanie, świetnie prezentowali się w polu serwisowym, za sprawą skutecznej zagrywki Ivana Zaytseva wyszli na trzypunktowe prowadzenie (6:3). Nie cieszyli się jednak z niego długo, dwoma punktowymi blokami popisał się Fernando Hernandez Ramos, co pozwoliło gospodarzom wyrównać stan seta (7:7). Siatkarze z Ankary zaczęli popełniać proste błędy, oddali kilka cennych „oczek” rywalom po autowych zagrywkach oraz atakach, co skutkowało odbudowaniem przez podopiecznych Lorenzo Bernardiego trzypunktowej zaliczki (14:11), którą powiększyli dzięki świetnej postawie w ofensywie Aleksandara Atanasijevicia (18:13). Bezradni gospodarze mieli ogromne problemy z przyjęciem potężnych serwisów rywali, którzy pewnie zwyciężyli w pierwszej odsłonie spotkania (25:18).



Początek drugiej partii także należał do podopiecznych Lorenzo Bernardiego, którzy rewelacyjnie prezentowali się w defensywie. Włosi byli bezlitośni dla rywali, kontry pewnie wykorzystywał Alexander Berger, co pozwoliło gościom zbudować pięciopunktową przewagę (8:3). Zdeprymowani gospodarze zaczęli popełniać coraz więcej błędów, a to tylko pogarszało ich sytuację (4:10). Siatkarze z Ankary zdołali przełamać impas w ofensywie, poprawili też grę w bloku oraz w obronie, dzięki dwóm skutecznym uderzeniom Burutaya Subasiego zbliżyli się do swoich przeciwników (12:15), a po punktowym bloku na Ivanie Zaytsevie złapali kontakt z rywalami (15:16). Podopieczni Slobodana Kovaca nie byli w stanie utrzymać wysokiego poziomu gry, znów zaczęli popełniać proste błędy, co skutkowało odbudowaniem przez Włochów kilkupunktowej przewagi (20:16), którą utrzymali do końca seta (25:22).

Początek trzeciej odsłony spotkania obfitował w błędy, oba zespoły często wyrzucały serwisy w aut i dotykały siatki. Minimalnie lepiej na tym festiwalu błędów wyszli gospodarze, którzy prowadzili 8:6 na pierwszej przerwie technicznej. W porównaniu z pierwszymi dwoma setami podopieczni Slobodana Kovaca poprawili przyjęcie oraz atak, co pozwalało im toczyć wyrównany bój z rywalami (13:13). Świetnie w ofensywie prezentował się Burutay Subasi, który kończył większość kontr gospodarzy, co skutkowało zbudowaniem przez Turków trzypunktowej przewagi (18:15). Dopiero kąśliwe zagrywki Aleksandara Atanasijevicia pozwoliły podopiecznym Lorenzo Bernardiego wyrównać stan seta (21:21), a po chwili wysunąć się na prowadzenie (23:21). Po stronie gospodarzy petardę w polu serwisowym odpalił Nemanja Petrić i na tablicy wyników ponownie widniał remis (23:23). Goście mieli szansę na skończenie spotkania, jednak jej nie wykorzystali i gra toczyła się na przewagi. Duże kontrowersje wzbudziła decyzja sędziów po ataku Fernando Hernandeza Ramosa, arbitrzy uznali, że piłka wpadła w boisko, protesty Lorenzo Bernardiego na nic się zdały, bowiem punkt powędrował do gospodarzy (27:27). Spotkanie zakończył błędem w ofensywie atakujący Halkbanku Ankara (29:31).

Halkbank Ankara – Sir Colussi Sicoma Perugia 0:3
(18:25, 22:25, 29:31)

Składy zespołów:
Halkbank: Petrić (7), Subasi (12), Batur, Gunes (5), Hierrezuelo, Hernandez Ramos (15), Yesilbudak (libero) oraz Loh, Capkinoglu (3) i Demirciler (libero)
Sir: Zaytsev (9), Berger (13), Atanasijević (20), De Cecco (2), Anzani (4), Podrascanin (6), Colaci (libero) oraz Shaw, Della Lunga i Siirila

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved