Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Odkuć się po porażce

LM: Odkuć się po porażce

fot. Jakub Ćmil - plusliga.pl

Rozgrywki Ligi Mistrzów również nie zwalniają tempa. Dla zespołu Vervy Warszawa Orlen Paliwa, ku zaskoczeniu wielu, poprzednia runda okazała się nieudana. Siatkarze Andrei Anastasiego polecieli do Lizbony. Spodziewając się łatwej wygranej włoski szkoleniowiec desygnował do gry głównie rezerwowy skład. Takie podejście, oraz po prostu słaba gra, odpłaciło się warszawskiej drużynie porażką 1:3. We wtorek po drugiej stronie siatki stanie znacznie trudniejszy rywal. Będzie nim Sir Sicoma Monini Perugia.

Prezes umbryjskiego klubu Gino Sirci mądrze wykorzystuje możliwości i w tym sezonie również Sir w Lidze Mistrzów współpracuje z innymi sponsorami tytularnymi, niż w lidze włoskiej. Po raz pierwszy jest to firma Monini. Wcześniej finalista zeszłorocznej edycji rozgrywek występował w nich jako Sir Sicoma Colussi Perugia. Polsko-włoski pojedynek będzie piekielnie trudny, ale bardzo atrakcyjny. Do stolicy naszego kraju przyjeżdża selekcjoner reprezentacji Vital Heynen, drużyna naszpikowana jest gwiazdami, a wśród najjaśniej błyszczy oczywiście Wilfredo Leon. Sir w Lidze Mistrzów radzi sobie bardzo dobrze. Po dwóch kolejkach lideruje tabeli grupy D, mając na swoim koncie dwie wygrane (z Tours VB i Benefiką Lisbona) i tylko jeden stracony set w pojedynku z portugalskim zespołem. Sprawa nie układa się już aż tak kolorowo, jeśli spojrzeć na wyniki ligi włoskiej. Zespół co prawda otworzył sezon zdobyciem Superpucharu, ale potem zanotował kilka wpadek. Już w pierwszej rundzie okrutnie męczył się z Top Volley Latiną, która obecnie w ligowej tabeli zajmuje 11 miejsce, by wygrać po tie-breaku. Kolejny punkt stracił w trzeciej rundzie rozgrywek w starciu z Vero Volley Monzą Bartosza Kurka. Pierwszą i to bardzo bolesną porażkę zanotował zaś przegrywając 0:3 z prowadzonym przez Roberto Piazzę Allianz Milano. Drugą w starciu z Cucine Lube Civitanovą przegrywając 1:3. Wszystko wydaje się jednak wracać na właściwe tory. Umbryjczycy w niedzielnej kolejce ligowej na własnym boisku bardzo pewnie pokonali 3:1 Leo Shoes Modena, którego barwy reprezentuje Bartosz Bednorz. Polski przyjmujący był jednym z niewielu jasnych punktów w grze swojej drużyny, ale jego wkład (w tym m.in. pięć asów serwisowych) nie wystarczył, by chociażby doprowadzić do tie-breaka. Dzięki zwycięstwu, pomimo słabszego początku ligi, zespół Vitala Heynena jest matematycznie pewien ukończenia pierwszej połowy rundy zasadniczej na drugim miejscu w ligowej tabeli. Belg po niedzielnym starciu w rozmowie z portalem ivolleymagazine.it pytany był o nadchodzący mecz Ligi Mistrzów. – Dla mnie to najważniejszy mecz sezonie, w kraju, którego trenerem kadry jestem. To fantastyczne miejsce, jeśli wziąć pod uwagę zainteresowanie, jakie poświęca się siatkówce – powiedział Heynen.



Verva Warszawa Orlen Paliwa jak na zespół, który do ostatniej chwili nie był pewny, czy w ogóle wystartuje w PlusLidze radzi sobie bardzo dobrze. Warszawska drużyna od dłuższego czasu bezpiecznie trzyma się na drugim miejscu w ligowej tabeli. Warszawianie mają za sobą bardzo pewnie wygrane ligowe starcie z Treflem Gdańsk. Pomorski zespół postawił im poprzeczkę wysoko, ale ekipa Andrei Anastasiego nie pozwoliła sobie ani na moment nieuwagi i odniosła wygraną 3:0. Cieszyć może z pewnością bardzo dobra gra Artura Udrysa. Białoruski atakujący długo zmagał się z kontuzją, ale od powrotu do zdrowia daje swojemu zespołowi w ataku bardzo dużo. Warszawianie do starcia z włoskim zespołem przystępują z pozycji drużyny, która nic nie musi, a może. Jak wielokrotnie pokazał sport, przy takim położeniu czasem łatwiej jest sprawić niespodziankę i wygrać z mocniejszym rywalem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved