Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Niewykorzystana szansa ZAKSY, radość w Bełchatowie

LM: Niewykorzystana szansa ZAKSY, radość w Bełchatowie

fot. Łukasz Krzywański

O niewykorzystanej ogromnej szansie mogą mówić siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni Andrei Gardiniego prowadzili już z Cucine Lube Civitanova 2:0 i 24:20 i… przegrali cały mecz 2:3. Wynik ten oznacza, że do dalszej fazy rozgrywek awansowała PGE Skra Bełchatów. ZAKSA pożegnała się z Ligą Mistrzów i rozczarowana może skupić się już tylko na PlusLidze.

Chociaż to gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 2:0, to wicemistrzowie Polski szybko doprowadzili do remisu, a po udanym bloku byli o oczko lepsi (7:6). Równie szybko inicjatywę zaczęli przejmować miejscowi, którzy po udanym ataku wygrywali 12:9. W kontrze zapunktował Mateusz Bieniek i kiedy piłkę w aut wyrzucił Cwetan Sokołow, na tablicy wyników był remis po 13. Kolejny dobry blok ZAKSY sprawił, że znów miała minimalną przewagę (16:15), ale podopieczni Andrei Gardiniego na tym nie poprzestali. Benjamin Toniutti dołożył dobry serwis, podobnie jak i Śliwka (21:17). Piłkę setową dał kędzierzynianom sprytny atak z lewego skrzydła Rafała Szymury (24:19) i to on chwilę później mocniejszym zbiciem zakończył premierową odsłonę.



Do stanu 6:6 na parkiecie trwała wyrównana walka, potem do głosu doszli goście, którzy po sprytnym obiciu bloku przez Szymurę i autowej piłce Simona prowadzili 10:6. To ekipa z Opolszczyzny utrzymywała swoją zaliczkę, tę podwyższył atak Aleksandra Śliwki (14:7). Lube co prawda odrobiło część strat (11:15), ale były to jedynie pojedyncze udane akcje (12:18). We włoskim teamie punktował Jacopo Massari, popisując się również dobrymi zagrywkami (15:18). Trzy kolejne akcje wygrali już kędzierzynianie, a spora w tym zasługa między innymi dobrej postawy Pawła Zatorskiego w obronie (21:15). Serwisem postraszył również Bruno Rezende i przy jego zagrywkach Lube wyraźnie zmniejszyło dystans (19:22). Blok włoskiej ekipy jeszcze bardziej zniwelował straty (21:23), jednak znów to Szymura dał przyjezdnym setbola, a popsuty serwis Lube zakończył tę partię.

W trzeciej części meczu długo żadna z ekip nie była w stanie przejąć inicjatywy, raz minimalnie lepsi byli gospodarze (10:9), raz goście (12:11). Dopiero blok na Sokołowie dał ZAKSIE dwa oczka zaliczki (14:12), a jeszcze jedna „czapa” oraz udana kontra sprawiły, że wicemistrzowie Polski mieli już swobodne, czteropunktowe prowadzenie (19:15). Na lewej flance nie zawodził Aleksander Śliwka (22:18), natomiast w szeregach Lube sam Cwetan Sokołow nie wystarczał. Po raz trzeci piłkę setową, a także w tym przypadku meczową, zapewnił ekipie gości Rafał Szymura (24:20). Miejscowi nie poddawali się, między innymi ich dobre zagrywki doprowadziły do remisu po 24 i o wyniku tej partii decydowała gra na przewagi (26:26). W końcówce długo żadna z ekip nie była w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść, ZAKSA na minimalne prowadzenie powróciła po dobrej grze na siatce Mateusza Bieńka, ale blok na środkowym odwrócił ponownie sytuację i gospodarze, zatrzymując Szymurę, przedłużyli losy meczu.

Jako pierwsi dwa oczka przewagi zapewnili sobie gracze włoskiego zespołu (6:4), gra toczyła się punkt za punkt, co oznaczało, że cały czas lepsi byli gospodarze (11:9). W ataku i w polu zagrywki ręki nie wstrzymywał Cwetan Sokołow (15:11), swoje dobre akcje dołożył również Massari (18:12). Lube pewnie zmierzało do wyrównania stanu rywalizacji w całym meczu (22:18) i po ataku Osmany’ego Juantoreny miało piłkę setową i to również przyjmujący zakończył zmagania w tej odsłonie.

Decydująca partia rozpoczęła się od wyrównanej walki (4:4), w której miejscowi nie zwalniali ręki w polu zagrywki. To właśnie serwis Enrico Cestera pozwolił Lube prowadzić dwoma oczkami przy zmianie stron (8:6). W aut zaatakował Łukasz Kaczmarek i sytuacja ZAKSY robiła się już bardzo nieciekawa (7:10), ale ta się nie poddawała. Złapała kontakt punktowy (9:10), ale nie miała argumentów, by odpowiedzieć na potężne serwisy miejscowych (11:14) i po zepsutej zagrywce zeszła z parkietu pokonana.

Cucine Lube Civitanova (ITA) – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (POL) 3:2
(20:25, 22:25, 34:32, 25:21, 15:12)

Składy zespołów:
Cucine: Sokołow (24), D’Hulst (1), Massari (21), Stanković (3), Leal (2), Simon (23), Balaso (libero) oraz Juantorena (10), Cantagalli, Cester (5) i Rezende (3)
ZAKSA: Kaczmarek (18), Toniutt (3), Wiśniewski (5), Bieniek (10), Śliwka (14), Szymura (21), Zatorski (libero) oraz Stepień, Shaw, Koppers (1), Kalembka (1) i Sacharewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved