Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Niewykorzystana szansa dąbrowianek

LM: Niewykorzystana szansa dąbrowianek

fot. Łukasz Krzywański

Od porażki zmagania w fazie grupowej Ligi Mistrzyń rozpoczęły siatkarki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza. Podopieczne trenera Serramalery przegrały w Baku z miejscowym Azerrailem 1:3. Jednak nie wykorzystały szansy na korzystniejszy wynik, trwoniąc przewagę w trzecim secie i nie wykorzystując piłki setowej w czwartym. Zabrakło im skuteczności w ataku, by z Azerbejdżanu wrócić ze zwycięstwem.

Dąbrowianki źle rozpoczęły pierwszy mecz w Lidze Mistrzyń i na początku przegrywały 2:7. Ekipa MKS-u nie kończyła ataków i miała problem z przyjęciem, sytuacja nieco się zmieniła, gdy na boisku pojawiły się Kathleen Weiss oraz Joanna Miros. Dzięki nim przyjezdne zniwelowały straty i było 7:10. Obie drużyny nie ustrzegły się w tym okresie błędów własnych, więcej popełniła ich drużyna z Dąbrowy Górniczej i po ataku Aynur Karimowej przegrywała 11:17. Daria Paszek wykonała serię zagrywek, Helena Horka razem z Kamilą Ganszczyk poderwały swoje koleżanki do skutecznej gry i ekipa MKS-u ponownie zbliżyła się do swoich rywalek na trzy punkty (14:17). Kolejne „oczka” w tym secie na swoje konto zapisały gospodynie i po asie Karimowej prowadziły 20:16. Pomimo starań dąbrowianki nie odrobiły strat, a w samej końcówce meczu ponownie miały problem z przyjęciem. Ekipa Azerrailu wygrała tę partię po tym, jak w polu zagrywki pomyliła się Eleonora Dziękiewicz.



Druga partia meczu na początku ułożyła się po myśli podopiecznych Juana Manuela Serramalery, dąbrowianki odrzuciły swoje rywalki od siatki, skutecznie zagrały w polu zagrywki i prowadziły 6:2. Gospodynie za sprawą Maliki Kanthong zmniejszyły straty do dwóch punktów (5:7) i z akcji na akcji spisywały się coraz lepiej. Po serii zagrywek Danicy Radenković na tablicy wyników widniał rezultat 10:9 dla MKS-u. Przerwa na żądanie wzięta przez szkoleniowca MKS-u była dobrym posunięciem, jego podopieczne skutecznie zagrały w polu zagrywki, wyprowadziły kilka kontrataków i po zbiciu Heleny Horki miały pięciopunktową przewagę (14:9). Po tym jak serią punktowych zagrywek popisały się Daria Paszek oraz Kamila Ganszczyk, MKS prowadził 21:11. Gospodynie miały problem z przyjęciem, nadziewały się na szczelny blok swoich rywalek i wysoko przegrały tę część spotkania w stosunku 15:25.

Podbudowane wygraną w drugim secie dąbrowianki poszły za ciosem i ponownie skutecznie zagrały w polu zagrywki i w bloku i te elementy zadecydowały o prowadzeniu MKS-u 7:2. W drużynie Azerrailu ciężar gry wzięła na siebie Malika Kanthong i dzięki jej zbiciom oraz zagrywkom gospodynie wyrównały stan rywalizacji na 10:10. Gospodynie poszły za ciosem, w ofensywie zaktywowała się Tatjana Bokan i ekipa z Azerbejdżanu prowadziła 13:11. Zawodniczki z Dąbrowy Górniczej grały falami i nie były tak skuteczne, jak miało to miejsce w drugiej partii. Sytuacja na boisku zmieniła się, gdy w polu zagrywki po raz kolejny znalazła się Yael Castiglione, popisała się ona trudnymi zagrywkami, punkt w bloku dołożyła Kamila Ganszczyk i było 19:16 dla MKS-u. Gospodynie nie dawały za wygraną dobrze zagrały w zagrywce, odrobiły straty, postawiły wysoki i szczelny blok, przez który nie mogły przebić się dąbrowianki i prowadziły 22:20. Był to przełomowy moment tego seta, ekipa z Zagłębie myliła się w ataku i po tym, jak została zablokowana Helena Horka, przegrała tę część meczu w stosunku 22:25.

Dla dąbrowianek set czwarty był ostatnią szansą na pozostanie w grze, przyjezdne po punktowym bloku Eleonory Dziękiewicz prowadziły 4:2, a na pierwszej przerwie technicznej powiększyły przewagę do czterech punktów (8:4) po tym, jak udanym zbiciem popisała się Horka. Azzerali odrobił częściowo straty za sprawą Kanthong i jej trudnych zagrywek (7:8). Był to przełomowy moment tego seta, grę miejscowych siatkarek napędziła Bokan, punktowym atakiem popisała się Karimowa i było 13:11 dla Azerrailu. Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Serramalera, jego podopieczne dobrze zagrały w ataku oraz obronie i po błędzie Żidkowej prowadziły 16:14. Wydawało się wówczas, że przyjezdne są w stanie wygrać tę partię i pozostaną w grze. Po asie serwisowym Dziękiewicz prowadziły one 19:16 i w tym momencie ich gra się posypała. Dąbrowianki nie kończyły ataków z pierwszego uderzenia, nadziewały się na szczelny blok i po asie serwisowym Radenković było 21:20. Przyjezdne w nerwowej końcówce meczu rozgrywanej na przewagi nie wykorzystały swojej szansy przy stanie 25:24 i przegrały seta 26:28 oraz cały mecz 1:3.

Azerrail Baku – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:1
(25:21, 15:25, 25:22, 28:26)

Składy zespołów:
Azerrail: Żidkowa (17), Kanthong (11), Karimowa (8), Moim (8), Dobi (7), Radenković (5), Mammadowa (libero) oraz Bokan (9), Gurbanowa (4) i Habibowa (1)
MKS: Horka (23), Scott (19), Ganszczyk (15), Paszek (6), Dziękiewicz (4), Castiglione (3), Lemańczyk (libero) oraz Miros (1) i Weiss

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Mistrzyń

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved