Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Niepokonane Asse-Lennik powalczy z rzeszowianami

LM: Niepokonane Asse-Lennik powalczy z rzeszowianami

fot. Katarzyna Antczak

W tegorocznej Lidze Mistrzów polskie drużyny mają szczęście do belgijskich przeciwników – w grupie E rywalem PGE Skry Bełchatów jest Knack Roeselare, natomiast w środę na rzeszowskim parkiecie spotkają się podopieczni Andrzeja Kowala i wicemistrz rozgrywek ze swojego kraju, Asse-Lennik. Oba zespoły nie poznały smaku porażki w tej edycji zmagań na europejskich boiskach.

Niewątpliwie Asseco Resovia Rzeszów znajduje się w punkcie krytycznym – o ile w Lidze Mistrzów radzi sobie dobrze (na koncie dwa zwycięstwa za trzy punkty z Dragons Lugano 3:0 oraz Tomisem Constanta w tym samym stosunku), to na krajowych parkietach nie wszystko układa się po myśli Andrzeja Kowala i spółki. Po ostatnich porażkach z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i Cuprum Lubin oraz nie tak odległej z Jastrzębskim Węglem rzeszowianie z dorobkiem 14 oczek plasują się dopiero na szóstej pozycji w tabeli, co jest zdecydowanie poniżej ich przedsezonowych oczekiwań.



Nieco lepiej w lidze radzi sobie ich środowy oponent, Asse-Lennik, który po weekendowej rywalizacji z Axis Shanks Guibertin znajduje się na fotelu lidera (broni go przed mającym również 15 punktów w rozgrywkach Knack Roeselare). W europejskich pucharach zespół ten wygrał dwukrotnie, ale za to w pięciu setach – także z Tomisem Constanta i Dragons Lugano. Do polskiego teamu traci dwa oczka w tabeli grupy G.

Oba zespoły bazują w dużej mierze na indywidualnościach, a jedną z największych po stronie środowych gospodarzy niewątpliwie jest Bartosz Kurek, zajmujący drugą pozycję wśród najlepiej punktujących zawodników (polski gracz w rankingu ustępuje jedynie Mariuszowi Wlazłemu). Niejednokrotnie udowadniał, że na jego barkach w dużej mierze opiera się moc w ataku mistrzów Polski i pokazywał, jak bardzo potrzebny jest swojemu teamowi w kluczowych momentach. Mocną stroną Resovii jest także rozegranie, w którym w tym sezonie bryluje Fabian Drzyzga. Liderujący w statystykach gracz wystawia piłki swoim kolegom z aż 54-procentową dokładnością, pozostawiając daleko w tyle siatkarzy z tej pozycji z innych klubów.

Mocną stroną Asse-Lennik natomiast jest… Polak, bowiem jednym z najskuteczniejszych ogniw wicemistrzów Belgii jest Adrian Staszewski, który w każdym ligowym meczu stanowi nieocenioną podporę dla swojego teamu (dla przykładu w ostatnim pojedynku atakował z 77-procentową efektywnością i trzykrotnie zablokował przeciwników). W duecie z Reinisem Pekmanisem stanowić będzie sporą przeszkodę dla środkowych rzeszowian.

Nie ulega wątpliwości, że czynników decydujących o przebiegu spotkania będzie wiele, a mianem jednego z nich można określić stopień zmęczenia poszczególnych zawodników i kontuzje, które nękają zespoły. W tym aspekcie na pewno w trudniejszej sytuacji jest Asseco Resovia, o której ofensywę w największym stopniu dba właśnie Kurek, nie mający swojego równorzędnego zmiennika po kontuzji Jochena Schoepsa. Czy zmęczenie polskiego atakującego okaże się kluczem do zwycięstwa Belgów? O tym, kto będzie rozdawał karty w spotkaniu obu oponentów, przekonamy się już w nadchodzącą środę o godzinie 18.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved