Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM M: ZAKSA po raz drugi lepsza od Dinama Moskwa

LM M: ZAKSA po raz drugi lepsza od Dinama Moskwa

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po raz drugi pokonała Dinamo Moskwa w Lidze Mistrzów i jest o krok od zajęcia pierwszego miejsca w swojej grupie. Kędzierzynianie prowadzili w drugim secie 24:22 i nie wykorzystali szansy na zakończenie meczu w trzech setach. W ostatniej partii wyższość gospodarzy nie podlegała żadnej dyskusji i podopieczni De Giorgiego wygrali cały mecz w stosunku 3:1.

Obydwie ekipy przystąpiły do meczu w swoich najsilniejszych składach. Początek spotkania ułożył się po myśli przyjezdnych, którzy osiągnęli nieznaczne, dwupunktowe prowadzenie (6:4). Kędzierzynianie systematycznie odrabiali straty i wyszli na swoje pierwsze prowadzenie w secie przy przerwy technicznej (8:7) po ataku z piłki przechodzącej Benjamina Toniuttiego. Od tego momentu na boisku istniała już tylko jedna drużyna – ZAKSA. Swoje 5 minut miał Sam Deroo, który najpierw zablokował Konstantina Bakuna, by w kolejnej akcji skończyć atak z lewego skrzydła. Przewaga ZAKSY oscylowała w granicach 3-4 punktów, aż do momentu, w którym Belg pojawił się w polu zagrywki, było 15:11. Po fantastycznej serii Deroo zszedł z niej przy stanie 20:11 i stało się jasne, że przy tak dobrej grze gospodarzy nic nie jest w stanie wyrwać im zwycięstwa z rąk. Ostatecznie trójkolorowi wygrali 25:17.



W drugiej partii szkoleniowiec Dinama postanowił dokonać zmian. Konstantina Bakuna zastąpił Paweł Krugłow, a Jurija Bierieżkę Dmitrij Ilinych. Te dwie zmiany zdały swój egzamin, bowiem na początku seta goście prowadzili już 8:4 na pierwszej przerwie technicznej. Rosjanie jeszcze powiększyli swoją przewagę do pięciu oczek (11:6) po bloku Ilinycha na Konarskim, ale to nie załamało ZAKSY. Kędzierzynianie ponownie systematycznie zaczęli odrabiać straty i udało im się wyrównać na 11:11 po ataku w kontrze Konarskiego. Jurij Mariczew poprosił o czas dla swojego zespołu. Goście zdobyli trzypunktową przewagę, ale trójkolorowi pozostawali czujni i ponownie odrobili straty (18:18). Podopiecznym Ferdinando de Giorgiego udało się doprowadzić do stanu 23:20, głównie za sprawą ciężkich zagrywek Mateusza Bieńka, który zagrywał mocno i precyzyjnie. Ta przewaga pozwoliła kędzierzynianom odskoczyć na bezpieczną odległość punktową i wygrać seta 25:22.

Na początku trzeciej partii ZAKSA ani na chwilę nie zwalniała tempa. Przy stanie 8:2 wydawało się, że miejscowi złamali swoich rywali i pewnie zmierzają po zwycięstwo, jednak losy spotkania się odwróciły. Tym razem to Rosjanie rzucili się w pogoń. Dinamo doszło gospodarzy na 15:15 po ataku Krugłowa z kontry. Od tego momentu obydwa zespoły szły łeb w łeb, a to doprowadziło do zaciętej końcówki. Wojnę nerwów wygrali przyjezdni, którzy po ataku z piłki przechodzącej wygrali całą partię 29:27.

W czwartej, jak się później okazało ostatniej odsłonie meczu pierwsi na prowadzenie wyszli Rosjanie (6:4, 10:8, 13:11). ZAKSIE udało się wyrównać na 13:13 po ataku z pipe’a Sama Deroo. Grający na fali kędzierzynianie odskoczyli rywalom na dwa punkty (17:15), za sprawą skutecznego zbicia Dawida Konarskiego. Gra gospodarzy nakręcała się, a Rosjanie nie mogli znaleźć sposobu na cierpliwie grających rywali. Trójkolorowi uzyskali 5 oczek prowadzenia po zablokowaniu piłki przechodzącej przez Patryka Czarnowskiego i tym razem nie dali sobie wyszarpać zwycięstwa, wygrywając ostatecznie 25:21 i cały mecz 3:1.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Dinamo Moskwa 3:1
(25:17, 25:22, 27:29, 25:21)

Składy zespołów:
ZAKSA: Tillie (11), Konarski (21), Wiśniewski (7), Bieniek (8),  Deroo (14), Toniutti (4), Zatorski (libero) oraz Buszek i Czarnowski (2)
Dinamo: Bakun (6), Ostapienko (3), Grankin (4), Bierieżko (9), Markin (5), Szczerbinin (7), Bragin (libero) oraz Antipkin (1), Biriukow (5), Wołkow (5), Krugłow (18) i Ilinych (6)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved