Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM M: Jastrzębski Węgiel jedzie do Ankary po pewne zwycięstwo?

LM M: Jastrzębski Węgiel jedzie do Ankary po pewne zwycięstwo?

fot. Klaudia Piwowarczyk

Przed siatkarzami Jastrzębskiego Węgla kolejne wyzwanie. Tym razem tureckie. W ramach Ligi Mistrzów siatkarze Slobodana Kovaca zmierzą się z Halkbankiem Ankara. Przed własną publicznością jastrzębianie już wygrali, pokonując swoich najbliższych rywali 3:0 i teraz liczą, że uda im się powtórzyć wynik. 

Choć może i w PlusLidze jastrzębianie nie mają tak świetnego bilansu, jak w rozgrywkach Ligi Mistrzów, a swoje ostatnie spotkanie na polskim parkiecie przegrali 0:3 z liderem tabeli – Vervą Warszawa Orlen Paliwa, to można się spodziewać, że w Turcji podopieczni Slobodana Kovaca będą chcieli powetować sobie porażkę w Warszawie. Na przeszkodzie stanie im Halkbank Ankara, który ani w rodzimej lidze, ani na europejskich parkietach nie ma ogromnych powodów do zadowolenia. W rozgrywkach tureckiej ekstraklasy Halkbank zajmuje dopiero 7. miejsce, mając bilans 6 zwycięstw i 8 porażek. W miniony weekend siatkarze z Ankary mogli jednak cieszyć się z ważnego kompletu punktów zdobytego w starciu z sąsiadem w tabeli, Bursą Belediy.



Również w Lidze Mistrzów forma podopiecznych Tanera Atika pozostawia wiele do życzenia. Do tej pory Halkbank ma na swoim koncie zaledwie 1 punkt w tabeli gr. C, wywalczony w starciu z Greenyardem Maaseik i zamykają klasyfikację. W pierwszym meczu z Jastrzębskim Węglem turecki zespół gładko przegrał 0:3, a jedynym siatkarzem, który zdobył wtedy więcej niż 10 punktów był Metin Toy. To on również na boiskach ligi tureckiej jest liderem swojej drużyny i do tej pory wywalczył 201 punktów. Wspiera go Gokhan Gokgoz, mający na swoim koncie 174 oczka.

Gospodarze środowego meczu nie powinni stanowić problemu dla Jastrzębskiego Węgla, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że w Turcji miejscowi mogą liczyć na entuzjastyczny doping kibiców. – Na pewno będzie miło wrócić do hali w Ankarze, która jest bardzo fajna do grania. Mam nadzieję, że zagramy tak, jak poprzednio i że ten pojedynek w Warszawie był wypadkiem przy pracy, bo ostatnie spotkania w naszym wykonaniu były równe, trzymaliśmy ten poziom przez cały czas. Teraz było sporo wahań, obniżenie naszego poziomu – stąd taki wynik. Wierzę, że w środę na boisko wyjdziemy podrażnieni tą porażką – mówił z przekonaniem Dawid Konarski. Jego zespół ostatnio musiał uznać wyższość Vervy Warszawa Orlen Paliwa, przegrywając 0:3 w hicie 17. kolejki PlusLigi. Choć mecz w stolicy był dość zacięty, to jednak jastrzębianie nie wygrali ani jednego seta i teraz chcą sobie powetować tę porażkę w Lidze Mistrzów.

Zwłaszcza, że na europejskich parkietach nie ponieśli jeszcze ani jednej porażki. Ostatnio wygrali w dramatycznym stylu z faworyzowanym Zenitem Kazań. Podopieczni Slobodana Kovaca przegrywali już w tie-breaku 9:14, ale udało im się pokonać wicemistrzów Rosji. Tym samym brązowi medaliści poprzedniego sezonu PlusLigi stoją przed ogromną szansą, aby do kolejnej części rozgrywek nie tylko awansować, ale zająć nawet pierwsze miejsce w grupie C. – Wiemy, że mamy wszystko w swoich rękach, że dwa zwycięstwa za trzy punkty dają nam pewne pierwsze miejsce w grupie. To pozwoli nam potem mieć łatwiejszego rywala w kolejnej rundzie – zapowiedział atakujący Jastrzębskiego Węgla. Czy Dawid Konarski poprowadzi jastrzębian do zwycięstwa? Oprócz niego z dobre strony muszą pokazać się także pozostali skrzydłowi, a dobrze by było, gdyby także środkowi włączyli się w większym wymiarze do gry.

Halkbank Ankara (TUR) – Jastrzębski Węgiel (POL)
środa, 29.01, godz. 15:30
transmisja: Canal+ Sport

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved