Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Komplet punktów Skry

LM: Komplet punktów Skry

fot. Katarzyna Antczak

PGE Skra Bełchatów dopisała do swojego konta cenne trzy punkty. Siatkarze z Moskwy w trzech setach walczyli z gospodarzami. Czwarta partia rozegrana została pod totalne dyktando zawodników Skry. Podopieczni trenera Piazzy wygrali ostatnią odsłonę do 13. Komplet oczek pozwolił bełchatowianom pozostać w walce o awans do fazy play-off Ligi Mistrzów. Bardzo dobry występ zaliczył Marcin Janusz, który przez kontuzję Grzegorza Łomacza pełni rolę pierwszego rozgrywającego.

Dwa pierwsze punkty dla swojego zespołu zdobył Bartosz Bednorz (2:0), ale na tablicy wyników szybko pojawił się remis, a gra toczyła się punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej o oczko lepsi byli bełchatowianie (8:7). Błąd w ofensywie zadecydował, że punkt przewagi leżał po stronie Dinama (11:10), ale blok przywrócił minimalne prowadzenie gospodarzom (14:12). Te udało im się następnie powiększyć po nieudanej kontrze Dicka Kooya (14:17). Dinamo Moskwa błyskawicznie wzięło się do odrabiania strat i dzięki blokowi wyrównało stan na tablicy wyników. Wicemistrzowie Rosji nie zamierzali zwalniać tempa, zapewniając sobie dwa punkty dystansu po ataku z przechodzącej piłki (19:17). Choć gościom udało się jeszcze powiększyć przewagę, to dobrze zaczęła funkcjonować zagrywka bełchatowian (22:22) i po kontrataku Srećko Lisinaca PGE Skra miała piłkę setową (24:23), kończąc premierową odsłonę widowiskowym blokiem Mariusza Wlazłego (25:23).



Przegrana kompletnie nie podcięła skrzydeł ekipie Borisa Kołczina, która błyskawicznie narzuciła swój styl gry i po bloku na Bednorzu prowadziła już 6:1. Przyjezdni cały czas utrzymywali swoje prowadzenie, dopiero Mariusz Wlazły i jego „czapa” zmniejszyły straty jego drużyny (8:11), jednak cały czas kilka oczek z przodu byli siatkarze ze stolicy Rosji. Goście punktowali również w kontratakach (17:12), jednak nie byli w stanie utrzymać swojej przewagi i przy serwisie Srećko Lisinaca bełchatowianie nawiązali kontakt punktowy (19:20). Końcówka należała już jednak do rosyjskiej ekipy – najpierw długą wymianę skończył Paweł Krugłow, a ostatni punkt w tej odsłonie zdobył Aleksander Markin.

Dinamo świetnie rozpoczęło również kolejną część meczu (3:0), jednak po asie serwisowym Wlazłego na tablicy wyników zagościł remis po 3. Po chwili wyrównanej gry do głosu ponownie doszli wicemistrzowie Rosji, którzy swoimi potężnymi zagrywkami wypracowali sobie przewagę (8:4). Ta utrzymywała się przez pewien czas, a sygnał do ataku Skrze dał Lisinac. To jego zagrywka sprawiła, że gospodarze nawiązali kontakt punktowy (11:12), a już chwilę potem to bełchatowianie byli o oczko lepsi, punktując przy serwisach Bednorza (17:16). Podopieczni Roberto Piazzy nie zamierzali zwalniać tempa, a pomagały im w tym błędy przyjezdnych (22:19), a po dynamicznym ataku serbskiego środkowego bełchatowianie byli coraz bliżej zwycięstwa w tej partii (23:20), którą zakończył zepsuty serwis gości.

Błędy i brak skuteczności w ofensywie Dinama na początku kolejnej odsłony sprawiły, że PGE Skra prowadziła 6:2. Kiwka Marcina Janusza sprowadziła zespoły na pierwszą przerwę przerwę techniczną przy stanie 8:3 dla miejscowej ekipy. To bełchatowianie dyktowali warunki gry, a na ich ataki sposobu nie mogli znaleźć gracze Dinama (7:12). Sami popełniali przy tym całą masę błędów (8:15). Trochę świeżości w poczynania wicemistrzów Rosji wnieśli zmiennicy (11:17), ale kolejne „czapy” coraz bardziej zbliżały bełchatowian do końcowego triumfu. Autowy atak Dmitrija Jakowlewa dał im piłkę meczową (24:12), a autowy serwis Dinama zakończył cale spotkanie.

PGE Skra Bełchatów – Dinamo Moskwa 3:1
(25:23, 22:25, 25:22, 25:13)

Składy zespołów:
Skra: Lisinac (10), Wlazły (24), Janusz (4), Kłos (6), Bednorz (17), Ebadipour (4), Piechocki (libero) oraz Czarnowski, Nedeljković i Penczew (1)
Dinamo: Antipkin (4), Ostapienko (8), Markin (12), Szczerbinin (3), Krugłow (15), Kooy (9), Bragin (libero) oraz Jermakow (libero), Kalinin, Bierieżko (1), Strilczuk, Jakowlew (2) i Mielnikow (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved