Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Kolejne starcie ŁKS-u z włoskim przeciwnikiem

LM: Kolejne starcie ŁKS-u z włoskim przeciwnikiem

fot. lkscommerceconlodz.pl

Już po raz trzeci siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź w fazie grupowej Ligi Mistrzyń zmierzą się z przedstawicielem włoskiej Serie A. W dwóch wcześniejszych meczach nie ugrały nawet seta. A jak będzie tym razem? Na pewno starcie z Savino Del Bene Scandicci będzie kolejnym świętem siatkówki w Łodzi.

Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź bardzo dobrze radzą sobie w Lidze Siatkówki Kobiet. Wprawdzie w meczu na szczycie przegrały z Developresem, ale zwycięstwa między innymi nad zespołami z Piły, Radomia i Legionowa sprawiły, że łodzianki plasują się w ścisłej czołówce. Wywalczyły też awans do turnieju finałowego Pucharu Polski, ale gorzej wiedzie im się na europejskiej arenie. Nie ma jednak co ukrywać, że trafiły do trudnej grupy, a jak na razie z jedną wygraną na koncie zamykają stawkę. Szczególnie lekcję siatkówki otrzymały od dwóch włoskich zespołów – Savino Del Bene Scandicci oraz Imoco Volley Conegliano. Właśnie z pierwszym z tych rywali we wtorek zmierzą się po raz drugi, tym razem we własnej hali.



We Włoszech ŁKS przegrał 0:3, ale szczególnie w drugim i trzecim secie niewiele mu zabrakło, aby przedłużyć spotkanie. Na przestrzeni całego meczu podopieczne Michała Maska osiągnęły nawet nieco wyższą skuteczność w przyjęciu, ale nie przełożyło się to na ich siłę ofensywną. Ta była po stronie gospodyń, które uzyskały 43% skuteczności w ataku. Do tego dołożyły 11 bloków, co wówczas wystarczyło na pokonanie polskiego zespołu. Łodzianki nie znalazły przede wszystkim recepty na powstrzymanie Isabelle Haak, która zapisała na swoim koncie 22 punkty. Na skrzydłach wspierały ją Elitsa Wasilewa oraz Lucia Bosetti, a przecież trzeba jeszcze wspomnieć o klasowych środkowych (Adenizia i Jovana Stevanović). Po drugiej stronie siatki głównie Regiane Bidias próbowała walczyć z rywalkami, ale Brazylijce, która zdobyła 16 oczek, zabrakło trochę wsparcia ze strony koleżanek.

Na pewno łodzianki po raz kolejny nie będą faworytem starcia z zespołem Savino Del Bene Scandicci. Nie mają jednak nic do stracenia. Mogą zagrać na większym luzie, bowiem to na przeciwniczkach będzie ciążyła presja związana z koniecznością wygrania meczu. Jeśli ŁKS uwierzy we własne siły, jeśli wyjdzie mu kilka akcji, to przy wsparciu swoich kibiców może zdecydowanie wyżej zawiesić poprzeczkę rywalkom, niż było to we Włoszech. – Ten zespół jest do ugryzienia. Naszym dużym atutem i siódmym zawodnikiem będą teraz kibice, którzy zaskakują dopingiem każdego rywala, a nam dodają skrzydeł. Uważam więc, że mamy całkiem realne szanse, by powalczyć o dobry wynik – podkreśliła atakująca ŁKS-u, Agata Wawrzyńczyk. A czy ściany pomogą łodziankom w odniesieniu pierwszej wygranej w fazie grupowej Ligi Mistrzyń? O tym przekonamy się już we wtorek.

ŁKS Commercecon Łódź – Savino Del Bene Scandicci 

wtorek, 5.02, godz. 18:00

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved