Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Kolejna turecka przeprawa przed Budowlanymi

LM: Kolejna turecka przeprawa przed Budowlanymi

fot. Michał Szymański

Po przerwie siatkarki Grot Budowlanych Łódź wracają do rywalizacji w Lidze Mistrzyń. W czwartej kolejce fazy grupowej podejmą u siebie Fenerbahce Stambuł, z którym na wyjeździe przegrały 0:3. Czy tym razem bardziej postawią się faworytowi?

Siatkarki Grot Budowlanych Łódź wracają powoli do walki na europejskim froncie. Przed nimi rewanżowe starcie z Fenerbahce Stambuł, przed którym są jednak w dość trudnej sytuacji. Wszystko dlatego, że mają za sobą długą przerwę bez rozgrywania ważnych meczów. Do ligowej rywalizacji po przerwie związanej z kwalifikacjami olimpijskimi miały wrócić w miniony weekend, ale ich pojedynek z Wisłą Warszawa został odwołany, przez co nie miały możliwości sprawdzenia swojej formy przed spotkaniem z zespołem ze Stambułu.



Wprawdzie wcześniej rozgrywały sparingi między innymi z Energą MKS Kalisz, a w sobotę wewnętrzną gierkę kontrolną, ale jednak walka choćby o ligowe punkty to zupełnie inna kwestia. Wierzą jednak, że przerwę świąteczno-noworoczną solidnie przepracowały, co pozwoli im prezentować stabilniejszą formę niż w poprzednim roku. – Musimy ciężko trenować i pracować. Myślę, że idzie wszystko w dobrą stronę. Dwa ostatnie wygrane mecze podniosły nas na duchu po poprzednich porażkach. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku będziemy grać lepiej i solidniej – mówiła jeszcze w grudniu przyjmująca Budowlanych, Julia Twardowska.

Pojedynek z Fenerbahce będzie dla łodzianek pierwszym poważnym sprawdzianem po przerwie. Nie ma co ukrywać, że nie będą w nim faworytkami, co pokazało już pierwsze spotkanie, które zostało rozegrane w Stambule. W nim podopieczne Błażeja Krzyształowicza tylko w premierowej odsłonie próbowały walczyć z gospodyniami, a w dwóch kolejnych dostały od nich solidną lekcję siatkówki. Fenerbahce było lepsze od łodzianek praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Szczególna różnica uwidoczniła się między oboma zespołami w przyjęciu oraz w ataku. W obu tych elementach drużyna ze Stambułu była lepsza o niemal 20%. W jej szeregach wyróżniały się Brankica Mihajlović oraz Teresa Melissa Vargas Abreu, które wywalczyły po 16 punktów, a 12 oczek dołożyła Kelsey Robinson. Po drugiej stronie siatki jedynie Anastasia Kraiduba próbowała przeciwstawić się utytułowanym rywalkom, ale jej 11 oczek to było zbyt mało, tym bardziej, że nie otrzymała wsparcia ze strony koleżanek z zespołu.

Jeśli Budowlani chcą we własnej hali postawić się Fenerbahce, to muszą wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Jedynie maksymalne ryzyko we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła oraz mała liczba błędów własnych mogą sprawić, że łodzianki dotrzymają kroku faworytkom. Z pewnością nawet urwany set tak utytułowanemu przeciwnikowi będzie dla nich sukcesem, a doświadczenie zebrane w takich pojedynkach może zaprocentować wtedy, kiedy będą walczyły o medale Ligi Siatkówki Kobiet. Czy po przerwie łodzianki wrócą do dobrej gry i postraszą ekipę ze Stambułu? A może „żółte anioły” ponownie udzielą lekcji siatkówki przedstawicielowi LSK? O tym przekonamy się już w środę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved