Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM K: Skorupa i jej Fenerbahce w turnieju finałowym

LM K: Skorupa i jej Fenerbahce w turnieju finałowym

fot. Karolina Koster

Siatkarki Fenerbahce Stambuł zrealizowały zadanie, pieczętując w Moskwie awans do turnieju finałowego Ligi Mistrzyń. Choć musiały się sporo namęczyć. Wystarczy wspomnieć, że Dinamo prowadziło 2:1 i było na dobrej drodze do doprowadzenia do złotego seta. Jednak dwie kolejne odsłony padły łupem przyjezdnych, dzięki czemu mogły one cieszyć się ze zrealizowania jednego z celów na trwający sezon.

Początek spotkania był dość nerwowy po obu stronach siatki. Oba zespoły popełniały błędy zarówno w polu serwisowym, jak i w ataku. Jako pierwsze emocje opanowały przyjezdne. Świetnie na siatce zaczęła prezentować się Eda Erdem-Dundar, a dzięki jej blokom oraz błędowi w ataku Jany Szczerban Fenerbahce odskoczyło od przeciwniczek na cztery oczka. Wprawdzie później jego libero popełniła błąd w przyjęciu, a Dinamo popisało się szczelnym blokiem, ale oczka zdobywane na środku przez Christę Dietzen pozwalały podopiecznym trenera Abbondanzy kontrolować boiskowe wydarzenia. Miały nawet możliwość osiągnięcia pięciopunktowej przewagi na drugim czasie technicznym, ale świetne ataki Natalii Gonczarowej oraz trudne zagrywki Fe Garay sprawiły, że różnica punktowa pomiędzy oboma zespołami zmalała do dwóch punktów. Jednak z biegiem czasu ponownie uwidoczniła się przewaga przyjezdnych w bloku, a kombinacyjna gra Katarzyny Skorupy powodowała, że moskwianki nie miały pomysłu na rozmontowanie dobrze funkcjonującej stambulskiej maszynki. W końcówce do gry włączyła się jeszcze Lucia Bosetti, a prosta gra nie pozwoliła już Dinamu odwrócić losów premierowej odsłony. Padła ona łupem żółtych aniołów 25:19, a kropkę nad i postawiła Kim Yoen-Koung.



Jednak w drugiej partii nie poszły one za ciosem. Od jej początku rosyjski zespół uwijał się w defensywie jak w ukropie, a po udanej kontrze Gonczarowej odskoczył od przeciwniczek na trzy oczka. Na dodatek ekipa ze Stambułu psuła sporo zagrywek, a słabszy fragment gry Erdem-Dundar spowodował, że różnica pomiędzy oboma zespołami wzrosła do pięciu punktów. Do walki gości próbowała poderwać Brankica Mihajlović, ale Dinamo prezentowało się znacznie lepiej niż w pierwszym secie, dzięki czemu wciąż miało inicjatywę na boisku. Na niewiele zdawały się czasy brane przez trenera Abbondanzę oraz dokonana przez niego podwójna zmiana, bowiem świetnie w ofensywie spisywała się Fe Garay, która prowadziła gospodynie do sukcesu w drugim secie. Na dodatek swoje robiła Gonczarowa, a jej koleżanki raz po raz łapały przeciwniczki blokiem. Wydawało się, że nic już się nie wydarzy w tej części spotkania, lecz przy zagrywce Mihajlović żółte anioły odrobiły część strat. Chwilę później asa serwisowego dołożyła Yeon-Koung, ale to Dinamo miało dwie piłki setowe. Wprawdzie po zagrywce Erdem-Dundar Fenerbahce doprowadziło do remisu, ale błąd Mihajlović przechylił szalę zwycięstwa na korzyść gospodyń (26:24).

W pierwszej fazie trzeciej partii oba zespoły szły łeb w łeb, jednak coraz częściej zawodniczki ze Stambułu wybierały niewłaściwe formy ataku, a z akcji na akcję rozkręcały się moskwianki. Do gry po ich stronie włączyła się Szczerban, a zbicie ze środka Julii Morozowej sprawiło, że gospodynie trzymały rywalki na dystans dwóch oczek. Po chwili zwiększyły go do czterech punktów, ale fragment dobrej gry Youn-Koung pozwolił Fenerbahce wrócić do gry. Chwilę później udanym serwisem popisała się Irina Fetisowa, ale Skorupa coraz częściej uruchamiała swoje środkowe, a wynik coraz częściej oscylował wokół remisu. Od stanu po 17 na boisku królowała jednak tylko jedna drużyna, a właściwie jedna zawodniczka – Gonczarowa, która kończyła atak za atakiem i poprowadziła Dinamo do zwycięstwa 25:19.

Widmo porażki wyraźnie zmobilizowało podopieczne trenera Abbondanzy do walki. Od początku czwartego seta próbowały one przejąć inicjatywę na boisku. W tym fragmencie spotkania kluczową postacią była Yeon-Koung, której seria ataków pozwoliła Fenerbahce osiągnąć czteropunktowe prowadzenie. Przy takim wyniku grało mu się zdecydowanie luźniej, a rosyjska drużyna zdawała sobie sprawę z tego, że niepowodzenie w tym secie zamknie jej drogę do awansu do turnieju finałowego. Na dodatek błąd popełniła rosyjska rozgrywająca, a sytuacja Dinama robiła się coraz trudniejsza, tym bardziej że do gry po stronie gości włączyła się ponownie Mihajlović. W tym fragmencie meczu gospodyniom brakowało siły ognia w ataku, a nie do zatrzymania była w nim koreańska gwiazda ekipy ze Stambułu, która prowadziła ją do Final Four. Z biegiem czasu moskwianki próbowały jeszcze odrabiać straty, ale pojedyncze zagrania Gonczarowej i Fetisowej na niewiele im się zdawały. Zabrakło im serii zdobytych punktów, a blok na Morozowej przekreślił ich marzenia o grze w turnieju finałowym Ligi Mistrzyń (18:25).

Tie-break nie miał już większego znaczenia, dlatego obaj trenerzy zdecydowali się na szereg zmian, choć znacznie głębszych roszad dokonał szkoleniowiec gospodyń. Odbiło się to na wyniku, gdyż seria udanych zagrań koreańskiej przyjmującej, a następnie Erdem-Dundar spowodowała, że przy zmianie stron przyjezdne osiągnęły pięciopunktowe prowadzenie. Po niej obraz gry nie ulegał zmianie. Wprawdzie w ich szeregi wkradło się lekkie rozluźnienie, ale pojedyncze udane zagrania Reginy Moroz nie były już w stanie poderwać Dinama do walki. Ostatecznie ta część meczu padła łupem tureckiej ekipy, a kropkę nad i postawiła Dietzen (15:9).

Dinamo Moskwa – Fenerbahce Stambuł 2:3
(19:25, 26:24, 25:19, 18:25, 9:15)

Składy zespołów:
Dinamo: Morozowa (3), Szczerban (9), Obmoczajewa (30), Kosjanienko, Fetisowa (7), Garay Rodrigues (14), Małowa (libero) oraz Bawykina (3), Markowa (1), Wetrowa (3), Lubuszkina (1), Lazarewa (2), Moroz (2) i Romanienko (libero)
Fenerbahce: Kim Yeon-Koung (33), Mihajlović (22), Dietzen (11), Erdem (16), Bosetti (4), Skorupa (3), Karadayi (libero) oraz Avci, Usulpehlivan (5), Ismailoglu, Dilik, Ercan i Dalbeler (libero)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved