Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM K, gr. A: Zacięty, ale zwycięski mecz Budowlanych w Finlandii

LM K, gr. A: Zacięty, ale zwycięski mecz Budowlanych w Finlandii

fot. Michał Szymański

Siatkarki Budowlanych Łódź zanotowały na swoim koncie drugie zwycięstwo w tegorocznej Lidze Mistrzyń. Łodzianki nie mają już szans na awans do ćwierćfinału, ale dzięki drugiej wygranej z LP Salo zapewnił sobie trzecie miejsce w grupie A. Mecz w Finlandii miał swoje dramatyczne momenty, zwłaszcza w końcówce pierwszego seta, w którym gospodynie nie wykorzystały swoich szans, ale zespół Budowlanych pokazał, że jest w tym momencie lepszy od mistrza tego kraju.

Lepiej w spotkanie weszły gospodynie, które po atakach Katariny Pilepić i Anu Ennok prowadziły 5:1. Blok Jaroslavy Pencovej sprawił, że strata łodzianek zmalała do dwóch ,,oczek”, a kiedy dodatkowo pomyliła się Ennok było już 6:5. Po niemrawym początku podopieczne Błażeja Krzyształowicza łapały powoli swój rytm gry, a ponadto ich rywalki zaczynały popełniać błędy. To właśnie po złym rozegraniu Vedy Mansikkaviity zrobiło się po 9, ale wynik remisowy nie utrzymał się długo, gdyż Finki zdobyły sześć punktów pod rząd. Stało się to za sprawą dobrych ataków Nette Peit, a rezultat taki stawiał ekipę Budowlanych w trudnej sytuacji (15:10). Wicemistrzynie Polski wzięły się jednak w garść i powoli zmniejszały dzielący je dystans do swoich rywalek. Dobrą zmianę dała Agata Babicz, która tuż po wejściu na boisko dwukrotnie skończyła posłaną do niej piłkę, a także ustawiła szczelny blok. W rezultacie powyższego było 21:20 i wszystko miało się rozstrzygnąć w grze na przewagi. W niej prowadzący zmieniał się kilkukrotnie, ale nikt nie potrafił postawić kropki nad ,,i” i wygrać piłki setowej. Dopiero punktowy blok Pencovej sprawił, że premierowa odsłona spotkania została zakończona wynikiem 31:33.



Wzorem poprzedniej partii od samego początku łodzianki musiały gonić swoje przeciwniczki (4:0). Zdobywanie punktów przychodziło im z dużą trudnością, gdyż nie potrafiły skończyć ataku. W rezultacie czego po trafieniu antenki przez Annę Bączyńską na tablicy wyników było 8:3. Kiedy kontrę wykorzystała Nette Peit sytuacja jeszcze się pogorszyła, ale po raz kolejny z pomocą przyszły im gospodynie, które zaczęły popełniać błędy własne. Dobrze zamiary Vedy Mansikkaviitej czytała Jaroslava Pencová i to właśnie jej blok pozwalał przyjezdnym nawiązać kontakt punktowy (11:10), a chwilę później po ataku z obejścia słowackiej zawodniczki na prowadzeniu były już nasze reprezentantki. Świetny fragment gry środkowej Budowlanych zaowocował powiększeniem przewagi najpierw do dwóch, a po asie serwisowym do trzech ,,oczek” (18:21). Dodatkowo swój atak skończyła też Julia Twardowska i wszystko wskazywało na to, że przyjezdne zwyciężą także w tym secie, gdyż od stanu 15:15 wyraźnie przyjęły inicjatywę na boisku. Punktowa zagrywka Twardowskiej zakończyła go wynikiem 21:25.

Ekipa Krzyształowicza tym razem nie dała się zaskoczyć miejscowym i to ona rozpoczęła trzeciego seta od prowadzenia 4:1. Siatkarki LP Salo szybko jednak doprowadziły do wyrównania, a stało się to za sprawą dobrych bloków Vedy Mansikkaviity oraz Anny Czakan. Finki od tego momentu kilkukrotnie uzyskiwały dwupunktową przewagę, ale za każdym razem była ona szybko niwelowana. Wszystko rozstrzygnęło się w środkowym fragmencie tej partii. Gra zawodniczek Tomi Lemminkäinena wyraźnie załamała się w ataku, gdyż w elemencie tym pomyliły się Czakan i Anu Ennok, co sprawiło, że łodzianki miały cztery ,,oczka” więcej. Błędy popełniały też w polu serwisowym, przez co nie dawały sobie szans na dogonienie Polek (17:21). Ponadto zaczęły sprawiać wrażenie jakby przestały już wierzyć w końcowy sukces. Zagrywki Jaroslavy Pencovej ostatecznie przesądziły losy tego meczu, gdyż po asie serwisowym tej zawodniczki zrobiło się 17:24. Pierwsze dwie piłki meczowe gospodynie jeszcze obroniły, ale w trakcie trzeciej wymiany wpadła w siatkę Eveliina Rautiainen, co doprowadziło do zakończenia tej partii, a co za tym idzie także meczu. Zawodniczki Budowlanych odnotowały drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzów, ale na awans do kolejnej rundy nie mają już szans.

LP Salo (FIN) – Budowlani Łódź (POL) 0:3
(31:33, 21:25, 19:25)

Składy zespołów:
LP Salo: Pilepic (20), Mansikkavita (2), Czakan (4), Ennok (9), Peit (11), Haatainen (7), Rautiainen (libero) oraz Piesanen L. (1), Ternava i Mehtola
Budowlani: Twardowska (13), Pancova (11), Maciągowski (1), Bałdyga, Lewandowska (2), Bączyńska (12), Garstka (libero) oraz Nowicka, Śmieszek, Kraiduba (14) i Babicz (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved