Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM K: Po dwóch kolejkach ŁKS liderem grupy, pierwsza porażka Budowlanych

LM K: Po dwóch kolejkach ŁKS liderem grupy, pierwsza porażka Budowlanych

fot. cev.eu

W tym tygodniu rozegrana została druga seria spotkań Ligi Mistrzyń. Liderem swojej grupy został ŁKS Commercecon Łódź, który ma na swoim koncie dwie wygrane po tie-breakach i wykorzystał wpadkę wicemistrza Włoch w Stuttgarcie. Bez szans w Stambule byli Budowlani Łódź, a Savino Del Bene Scandicci z Polkami w składzie również ma na swoim koncie już dwie wygrane.

W grupie A zarysowała się już przewaga drużyn z Turcji, które są zdecydowanymi faworytami jeśli chodzi o awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. Eczacibasi Stambuł bez problemów pokonało na wyjeździe fiński SP Salo w trzech setach, a z bardzo dobrej strony pokazała się Tijana Bosković, która zdobyła w tym meczu 16 punktów. Było to już drugie z rzędu zwycięstwo podopiecznych trenera Marco Motty, które zasiadły na fotelu lidera.



Fenerbahce po przegranym meczu w tie-breaku z lokalnym rywalem w drugiej serii spotkań nie dało większych szans wicemistrzowi Polski. Budowlani jedynie w pierwszym secie wydawali się być równorzędnym partnerem dla tureckiej drużyny, dwa kolejne sety przegrali wyraźnie do 12 i 13. Po 16 punktów dla zwycięskiego zespołu zdobyły Melissa Vargas i Brankica Mihajlović. Łódzka drużyna spadła na trzecie miejsce w tabeli, a kolejny mecz rozegra we własnej hali z Eczacibasi.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A Ligi Mistrzyń

W grupie B z drugiego zwycięstwa cieszyły się Agnieszka Kąkolewska i Magdalena Stysiak, grające w barwach Savino Del Bene Scandicci. Włoski zespół po wyjazdowym triumfie z Vakifbankiem tym razem we własnej hali pokonał 3:1 Lokomotiw Kaliningrad i zajął fotel lidera tabeli. Świetny mecz rozegrała Elena Pietrini, która po zdobyciu 24 punktów została wybrana najlepszą zawodniczką tego meczu. Magdalena Stysiak zdobyła 18 punktów przy 37% skuteczności w ataku, a Agnieszka Kąkolewska zapisała na swoim koncie 6 punktów.

Vakifbank odbił sobie niepowodzenie w inauguracyjnej kolejce i pewnie pokonał w Mariborze mistrza Słowenii 3:0. Zespół Branika w żadnej partii nawet nie zbliżył się do granicy 20 punktów, a pierwsze skrzypce w tureckim zespole Isabelle Haak, która punktowała 19 razy. Vakifbank zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli i ma punkt mniej od swojego włoskiego rywala. Wszystko wskazuje na to, że rywalizacja o pierwsze miejsce w tej grupie przebiegać będzie pomiędzy drużynami ze Stambułu i Scandicci.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. B Ligi Mistrzyń

Niezwykle ciekawie rozwija się sytuacja w grupie C, w które grają mistrzynie Polski. Łodzianki fatalnie rozpoczęły mecz z Chimikiem na Ukrainie, ale po przegranych dwóch setach wróciły do gry i ostatecznie pokonały rywala 3:2. 22 punkty zdobyła w tym meczu wybrana MVP spotkania Katarina Lazović, o punkt mniej na swoim koncie miała Izabela Kowalińska. Było to drugie zwycięstwo ŁKS-u Commercecon w Lidze Mistrzyń i jak się okazało, dało mistrzyniom Polski… pierwsze miejsce w grupie.

Do sporej niespodzianki doszło w Stuttgarcie, gdzie mistrz Niemiec, który na inaugurację przegrał w Łodzi 2:3, pokonał Igor Gorgonzola Novara. Włoszki doskonale spisywały się w pierwszej partii, w której rozgromiły rywalki do 11, w trzech kolejnych na parkiecie dominował jednak zespół niemiecki. Klasą dla siebie była Kristal Rivers, która zdobyła w tym meczu 28 punktów. W zespole włoskim całkowicie zbladła gwiazda Jovany Brakocević, a Zuzanna Górecka nie pojawiła się na boisku. Niezwykle ciekawie zapowiada się więc zaplanowane na 17 grudnia spotkanie ŁKS-u Commercecon w Łodzi z wicemistrzem Włoch.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C Ligi Mistrzyń

W grupie D tym razem obyło się bez niespodzianek, a górą byli faworyci. Vasas Budapeszt, który na inaugurację nieoczekiwanie urwał punkt w Conegliano, tym razem uległ we własnej hali 0:3 francuskiemu Nantes VB. Podopieczne trenera Jakuba Głuszaka w pierwszych dwóch setach dzielnie stawiały czoła rywalkom, w trzeciej w ich grze coś pękło i przegrały wysoko do 11. Najwięcej, bo 18 punktów dla francuskiej drużyny zdobyła Lindsey Wander Weide.

Imoco Conegliano wyjechało do Rumunii i pokonało w trzech setach mistrza tego kraju, Alba Volei Blaj. Joanna Wołosz i jej koleżanki wciąż tracą punkt do Nantes, ale mają na swoim koncie dwie wygrane i w grudniu powalczą o fotel lidera. W meczu z Alba Blaj najskuteczniejszą zawodniczką włoskiego zespołu była Paola Egonu, która zdobyła 18 punktów. Polska rozgrywająca zagrała cały mecz, zdobywając dla swojej drużyny 1 punkt zagrywką.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. D Ligi Mistrzyń

W grupie E po dwa wygrane mecze mają już Dinamo Moskwa oraz RC Cannes. Zespół ze stolicy Rosji po pokonaniu Urałoczki tym razem zagrał na wyjeździe w Bułgarii, gdzie pokonał Maritzę Płowdiw 3:1. W zespole rosyjskim świetnie spisywała się Natalia Gonczarowa, która zdobyła 26 punktów. Dinamo z kompletem punktów zasiadło na fotelu lidera grupy, a mecz w Płowdiw miał również polski akcent, bowiem jako sędzia pierwszy poprowadziła go Agnieszka Michlic.

Urałoczka Jekaterinburg po inauguracyjnej porażce w Moskwie tym razem we własnej hali nie dała rady RC Cannes. Zespół Racingu przegrał pierwszego jak i trzeciego seta, ale za każdym razem doprowadzał do wyrównania. W tie-breaku podopieczne trenera Riccardo Machesiego wygrały 15:12 i mogły cieszyć się ze swojej drugiej wygranej w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. Swoje rodaczki pogrążyła najskuteczniejsza w zespole z Cannes Nadia Kodola, która zdobyła w tym meczu 24 punkty. Julia Szczurowska całe spotkania spędziła na ławce rezerwowych.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. E Ligi Mistrzyń

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved