Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Jastrzębski Węgiel spróbuje powtórzyć sukces z Kazania

LM: Jastrzębski Węgiel spróbuje powtórzyć sukces z Kazania

fot. Klaudia Piwowarczyk

Jastrzębianie są o jedno zwycięstwo od wygrania grupy C Ligi Mistrzów. Pierwszą okazję do tego będą mieć już w środę, kiedy podejmą Zenit Kazań i będą chcieli powtórzyć wynik z Kazania przed własną publicznością. Wtedy podopieczni Slobodana Kovaca pokonali w emocjonujących okolicznościach wicemistrzów Rosji 3:2. – Naszym celem nie jest, aby siatkarze Zenitu nie awansowali, gdyż jest nam to obojętne, ale damy z siebie wszystko, żeby sobie zagwarantować to pierwsze miejsce i w spotkaniu z Belgami mieć chłodną głowę – mówił Tomasz Fornal.

Do tej pory gracze z Jastrzębia-Zdroju nie przegrali w tym sezonie w Lidze Mistrzów ani jednego spotkania. Swoją serię będą chcieli podtrzymać także w starciu 5. kolejki, w którym podejmą Zenit Kazań. Już raz ekipie Slobodana Kovaca udało się pokonać wicemistrzów Rosji i do tego przegrywając 9:14 w tie-breaku. Teraz jednak jastrzębianie liczą na kolejny triumf, który już teraz zapewniłby im pierwsze miejsce w grupie C. – Zdajemy sobie sprawę, że wygrywając z Zenitem będziemy mieć gwarantowane pierwsze miejsce w grupie i najprawdopodobniej Kazań nie awansuje. Naszym celem nie jest, aby siatkarze Zenitu nie awansowali, gdyż jest nam to obojętne, ale damy z siebie wszystko, żeby sobie zagwarantować to pierwsze miejsce i w spotkaniu z Belgami mieć chłodną głowę. Wtedy moglibyśmy podejść do niego może inną szóstką, może inni zawodnicy by pojechali, gdyż mamy bardzo dużo grania. Cieszę się, że mamy taką sytuację w grupie, że wygrywając mecz w środę zapewniamy sobie pierwsze miejsce i ostatni mecz byłby dla nas tak naprawdę sparingiem – mówił ostatnio przyjmujący Jastrzebskiego Węgla, który jest aktualnie w bardzo dobrej formie, Tomasz Fornal.



Jastrzębianie mają za sobą zwycięstwo w PlusLidze z Treflem Gdańsk, o które brązowym medalistom poprzedniego sezonu nie było łatwo. Solidne skrzydła i dobra gra w polu zagrywki pozwoliła jednak podopiecznym Slobodana Kovaca zgarnąć komplet punktów w tym meczu. Był to za to dla nich powrót na własne boisko po kilku wyjazdowych starciach, właśnie w trakcie tego tournee Jastrzębski Węgiel pokonał Zenit Kazań.

Porażka z jastrzębianami mocno skomplikowała graczom ze stolcy Tatarstanu sytuację w grupie C. Zespół prowadzony przez Aleksieja Werbowa co prawda jest wiceliderem w tabeli, ale ma na swoim koncie dwie porażki i dwa zwycięstwa, a do kolejnej rundy rozgrywek awansują jedynie trzy najlepsze drużyny z drugich miejsc. Coraz lepiej Zenitowi idzie jednak na rosyjskich parkietach, bowiem ostatnio pokonał on 3:0 Dinamo Moskwa, co pozwoliło ekipie z Kazania awansować na 3. miejsce w ligowej tabeli. – Cieszę się, że wygraliśmy trzy ostatnie mecze i zachować siły na bardzo ważny pojedynek w Lidze Mistrzów – mówił po ostatnim triumfie trener Werbow.

Do Jastrzębia-Zdroju Zenit Kazań przyjedzie uzbrojony w gwiazdy. W lidze rosyjskiej może on liczyć na swoich skrzydłowych: Earvina Ngapetha oraz Cwetana Sokołowa. Nie należy także zapominać o środkowych bloku ze świetnymi warunkami fizycznymi. – Moim zdaniem jesteśmy w stanie to powtórzyć, ale trzeba zagrać naprawdę dobrze, żeby to osiągnąć. To trudne wyzwanie, ale jak najbardziej realne. Warunek jest jeden – musimy ograniczyć liczbę błędów. To zespół, który bezwzględnie wykorzystuje potknięcia przeciwnika i dlatego trzeba być praktycznie bezbłędnym – zapowiedział natomiast środkowy jastrzębian, Graham Vigrass. Jego zespół w środę zagra przed kompletem publiczności, wszystkie bilety na ten mecz zostały już wyprzedzane.

Jastrzębski Węgiel – Zenit Kazań
środa, 12.02, godz. 18:00
tranmisja: Canal+ Sport

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved