Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Grot Budowlani Łódź z szansą na drugie zwycięstwo

LM: Grot Budowlani Łódź z szansą na drugie zwycięstwo

fot. Łukasz Krzywański

Przed siatkarkami Grot Budowlanych Łódź trzeci mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzyń. Tym razem u siebie zmierzą się z Minczanką Mińsk. Podopieczne Błażeja Krzyształowicza są faworytkami tego spotkania. A czy wywiążą się z tej roli? Czy odniosą drugie zwycięstwo na europejskim froncie?

Siatkarki Grot Budowlanych Łódź w ostatnich tygodniach grają w kratkę, co potwierdzają ich wyniki osiągane w Lidze Siatkówki Kobiet. Potrafiły bowiem na wyjeździe pokonać Developres Rzeszów, by kilka dni później nie ugrać nawet seta przed własną publicznością w starciu z zespołem z Bielska-Białej. W miniony weekend pewnie pokonały borykającą się z problemami kadrowymi Legionovię, ale i w tym meczu nie uniknęły przestojów. Trudno więc do końca przewidzieć, jaką formę zademonstrują w kolejnym spotkaniu, które rozegrają w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzyń. W środę w Łodzi zmierzą się z Minczanką Mińsk, po raz pierwszy występując w roli faworyta.



Minczanka Mińsk nie jest zaliczana do tuzów europejskiej siatkówki. Świadczą o tym chociażby wyniki osiągane przez białoruską drużynę zarówno w Lidze Mistrzyń, jak i w rosyjskiej Superlidze, w której gra na co dzień. Na europejskim froncie Minczanka w fazie grupowej rozegrała dwa mecze – z Igor Gorgonzolą Novara oraz RC Cannes. Oba przegrała 0:3, przez co zajmuje ostatnie miejsce w grupie C. Niewiele lepiej wiedzie jej się w rosyjskiej Superlidze, w której obecnie plasuje się dopiero na dziesiątej pozycji, a na swoim koncie ma uzbieranych zaledwie trzynaście punktów. Chociaż w miniony weekend na wyjeździe w czterech setach pokonała Sachalin Jużno-Sachalińsk, co jest sygnałem dla Budowlanych, że nie mogą zlekceważyć tego rywala. W jego składzie próżno szukać gwiazd choćby europejskiego formatu. Drużyna zbudowana jest głównie z rodzimych zawodniczek, które nie są w stanie przebić się ponad europejską przeciętność. O sile zespołu stanowią między innymi Aksana Kawalczuk, Hanna Hryszkewicz czy Katsiaryna Sakolczyk. Nie są to zawodniczki, które dysponują dużym międzynarodowym ograniem, a sama waleczność nie zawsze wystarcza ekipie z Mińska, by odnosiła zwycięstwa, co potwierdzają jej dotychczasowe wyniki. Nie oznacza to, że można ją lekceważyć. – Rywal z Białorusi jest bardzo mocny w ataku. Kluczowe będzie to, żeby nasz blok powstrzymał jego siłę ofensywną – zaznaczyła rozgrywająca łódzkiej ekipy, Femke Stoltenborg.

Bez wątpienia zarówno boiskowe doświadczenie, jak i większe umiejętności siatkarskie są po stronie podopiecznych Błażeja Krzyształowicza. Jednak ewidentnie widać w łódzkiej drużynie brak kontuzjowanej Julii Twardowskiej. Bez niej Budowlani nie grają tak stabilnej siatkówki, chociaż i tak można uznać je za faworytki środowej konfrontacji. Jeśli pokonają Minczankę, to być może przesuną się na drugie miejsce w grupie C. – Z zespołem z Mińska chcemy zagrać na swoim poziomie. Wiemy, jaką wartość ma wygrana w tym spotkaniu i tego chcemy dokonać – powiedziała na łamach strony klubowej Maria Stenzel, libero Budowlanych. Nie ma co ukrywać, że drużyna, która chce walczyć o medale w Lidze Siatkówki Kobiet, powinna wygrywać mecze z takimi rywalami. A czy ta teza potwierdzi się na boisku? Czy łodzianki odniosą kolejne zwycięstwo? A może to zespół z Białorusi wygra choćby pierwszego seta w fazie grupowej? O tym przekonamy się w środę.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved