Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Faworyci z awansem, złote sety wyłoniły rywali Polaków

LM: Faworyci z awansem, złote sety wyłoniły rywali Polaków

fot. archiwum

W rewanżowej rundzie dwukrotnie do wyłonienia uczestnika fazy grupowej potrzebny był złoty set. W pozostałych spotkaniach faworyci wygrali zgodnie z planem. Po zakończeniu tej części kwalifikacji poznaliśmy pełen skład fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Biełogorie Biełgorod nie miało najmniejszych problemów, by przypieczętować swój awans. Podobnie jak na wyjeździe, również przed własną publicznością Rosjanie kontrolowali przebieg gry. Tylko na początku drugiego seta siatkarze Gentofte Volley prowadzili wyrównaną walkę z gospodarzami. Siatkarze Biełogorie już w dalszej fazie tej odsłony odrobili straty i wyszli na prowadzenie. Najjaśniejszym punktem rosyjskiego zespołu był Jan Jereszczenko, który zdobył 15 punktów. Pomimo porażki trener Duńczyków był zadowolony z możliwości walki z tak dobrym przeciwnikiem. – Nie chcemy już czekać tak wielu lat jak wcześniej, kiedy nie było duńskiego zespołu walczącego na europejskim poziomie – podkreślił Denis Janka.



Biełogorie Biełgorod – Gentofte Volley 3:0
(25:15, 25:22, 25:16)

Emocji swoim kibicom oszczędzili również siatkarze Sir Sicomy Colussi Perugii. Tylko na początku poszczególnych setów zawodnicy Volley Amriswill byli w stanie prowadzić wyrównaną walkę z przeciwnikami, jednak szybko Włosi odskakiwali rywalom i już podczas drugiej przerwy technicznej w poszczególnych setach ich przewaga była na poziomie siedmiu punktów. W końcówce inauguracyjnej partii gospodarzom przydarzył się moment dekoncentracji, jednak nie wpłynął on znacząco na wynik. – Jestem bardzo zadowolony z wyniku końcowego tego meczu, szczególnie dlatego, że mieliśmy pewne problemy kilka dni temu, kiedy graliśmy w Szwajcarii. W tym meczu zagraliśmy znacznie lepiej niż w środę. Jestem szczególnie zadowolony z tego, że wciąż poprawiamy naszą grę – stwierdził Aleksandar Atanasijević.

Sir Sicoma Colussi Perugia – Volley Amriswil 3:0
(25:20, 25:14, 25:18)

Kolejny murowany faworyt i kolejne zwycięstwo – tak najkrócej można scharakteryzować starcie Arkasu Izmir z Crveną Zvezdą Belgrad. Chociaż w wyjazdowym spotkaniu siatkarze z Belgradu postawili się tureckiej drużynie, w drugim i trzecim secie prowadząc dłuższymi partiami, nie wystarczyło to na zdobycie choćby seta. – Wiedzieliśmy, że mecz z Crveną Zvezda Belgrad będzie trudny, ponieważ przeciwnicy nie mieli nic do stracenia. Ich zespół grał bezbłędnie. Rywale postawili się nam szczególnie w pierwszym i drugim secie. Nie zagraliśmy bardzo dobrze, ale to wystarczyło. Popełniliśmy kilka błędów, jednak na końcu to my wygraliśmy – podsumował spotkanie Glenn Hoag.

Arkas Izmir – Crvena Zvezda Belgrad 3:0
(25:21, 25:22, 25:21)

Po dwóch wygranych bardzo zdecydowanie setach siatkarze VfB Friedrichshafen zapewnili sobie awans do fazy grupowej. Wtedy to Vital Heynen dał odpocząć Simonowi Tischerowi i Tomasowi Rousseaux. W dwóch kolejnych partiach gospodarze spuścili nieco z tonu i po wyrównanej grze przegrali trzeciego seta, a następnie pomimo prowadzenia w pierwszej fazie czwartej odsłony oddali pole przeciwnikom. W decydującej o zwycięstwie w meczu partii Niemcy już nie odpuścili i kontrolowali grę aż do zwycięstwa do 7. – Nie jestem zadowolony z wyniku, ale jestem szczęśliwy, że awansowaliśmy do fazy grupowej. Od razu musimy zacząć przygotowywać się do meczów z Zenitem Kazań, Arkasem Izmir oraz Paris Volley. Nie mogę doczekać się tych spotkań – powiedział Vital Heynen.

VfB Friedrichshafen – Hypo Tirol Innsbruck 3:2
(25:17, 25:16, 23:25, 22:25, 15:7)

Bez straty seta do fazy grupowej awansowali siatkarze Noliko Maaseik. Gospodarze jeszcze bardziej niż w pierwszym meczu zdominowali przebieg gry. Jedynie w końcówce drugiego seta podopieczni Daniela Castellaniego stracili koncentrację, jednak po efektownej grze na przewagi również w tym secie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Tym samym zespół z dwoma Polakami w składzie (Kamil Rychlicki, Nikodem Wolański) zagra w fazie grupowej z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. – Naprawdę możemy być zadowoleni z naszego występu – stwierdził Rob Bontje. – Zobaczymy, czy nasz poziom jest wystarczająco wysoki do gry z najlepszymi zespołami, z którymi będziemy mieli do czynienia w grupie, jednak jestem przekonany, że możemy sprawić kilka niespodzianek – dodał środkowy drużyny z Maaseik.

Noliko Maaseik – Abiant Lycurgus Groningen 3:0
(25:23, 31:29, 25:21)

Zgodnie z przewidywaniami walka pomiędzy Arago de Sete a Ach Volley Ljubljana zakończyła się dopiero w złotym secie. Francuzi wyciągnęli wnioski z poprzedniego spotkania i przed własną publicznością pokonali przeciwników 3:1. Aby awansować, potrzebny był im jednak złoty set, którego niestety nie zdołali zapisać na swoim koncie. Imponujące były zdobycze punktowe siatkarzy obu zespołów. Łącznie aż siedmiu miało dwucyfrowy wynik przy swoim nazwisku. Najwięcej oczek zdobył Marien Moreau (33, z czego 32 atakiem przy 56% skuteczności). Najlepiej punktującym zawodnikiem przyjezdnych był natomiast Ziga Stern (26 – 24 atakiem przy 60% skuteczności). Ach Volley Ljubljana uzupełniła skład grupy D.

Arago de Sete – Ach Volley Ljubljana 3:1
(22:25, 25:23, 25:22, 25:23)
złoty set: 9:15

Po bardzo słabym wyjazdowym spotkaniu Dukla Liberec przed własną publicznością starała się odrobić straty. Po wyrównanym pierwszym secie, w którym przewaga przechodziła z rąk do rąk, w drugim gospodarze zdominowali grę. Od połowy trzeciego seta inicjatywa ponownie należała do siatkarzy z Liberca, co oznaczało, że awans rozstrzygnie się w złotym secie. Ten był również kontrolowany przez miejscowych, którzy tym samym dołączyli do grupy B, gdzie grać będzie Asseco Resovia Rzeszów. – Byliśmy lepsi niż nasi przeciwnicy przez niemal cały mecz. Wszystko poszło naprawdę dobrze i tak, jak planowaliśmy – podsumował krótko Michal Nekola, trener Dukli Liberec.

Dukla Liberec – Tiikerit Kokkola 3:0
(25:23, 25:22, 25:19)
złoty set: 15:11

Jako ostatni zakończył się mecz pomiędzy PGE Skrą Bełchatów a PAOK Saloniki. Więcej o tym spotkaniu można przeczytać tutaj,

PGE Skra Bełchatów – PAOK Saloniki 3:1
(25:14, 21:25, 25:15, 25:17)

Składy grup Ligi Mistrzów w sezonie 2016/2017
grupa A: BBSK Stambuł, Dynamo Moskwa, Noliko Maaseik, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
grupa B: Asseco Resovia Rzeszów, Berlin Recycling Volleys, Cucine Lube Civitanova, Dukla Liberec
grupa C: Arkas Izmir, Paris Volley, VfB Friedrichshafen, Zenit Kazań
grupa D: Ach Volley Ljubljana, Azimut Modena, PGE Skra Bełchatów, S.C. M. „U” Craiova
grupa E: Biełogorie Biełgorod, Halkbank Ankara, Knack Roeselare, Sir Sicoma Colussi Perugia

Zobacz również:
Wyniki II rundy eliminacji do Ligi Mistrzów

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved