Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: W drugim półfinale tie-break dla zespołu z Kazania

LM: W drugim półfinale tie-break dla zespołu z Kazania

fot. Katarzyna Antczak

Zgodnie z oczekiwaniami w drugiej parze półfinałowej Sir Colussi Sicoma Perugia i Zenit Kazań stoczyły długi  i zacięty pojedynek stojący na najwyższym światowym poziomie.  Podopieczni Władymira Alekny powadzili 2:1 w setach, ale mistrzowie Włoch nie złożyli broni i wyrównali stan meczu. W  tie-breaku po wyrównanej walce lepsi okazali się mistrzowie Rosji, a mecz zakończył atak Matthew Andersona.  Rewanż zostanie rozegrany 10.04. w Kazaniu.

Udane ataki Wilfredo Leona dały Perugii  prowadzenie w pierwszym secie 2:1, ale walka toczyła się punkt za punkt. Udany blok siatkarzy z Kazania pozwolił im odskoczyć na 7:5. Perugia kilka chwil później po ataku Filippo Lanzy wyrównała na 11:11  Przyjezdni jednak odskoczyli po raz kolejny, tym razem na 15:12. Przy zagrywce Aleksandara Atanasijevica gospodarze wyrównali stan seta. Po stronie Zenita punktował Michajłow (23:21). Dwupunktowe prowadzenie rosyjski zespół utrzymał już do końca.



Początek  drugiego seta to wyrównana walka. Ekipa z Kazania przy zagrywce Matthew Andersona odskoczyła na 4:2, ale gospodarze natychmiast wyrównali. Kiedy w aut uderzył Leon, Zenit ponownie wyszedł na dwupunktowe prowadzenie, ale włoska ekipa raz jeszcze wyrównała popisując się udanym blokiem. Rozgorzała walka punkt za punkt, po ataku Atanasijevica było 13:12 dla podopiecznych  Lorenzo Bernardiego, a kilka chwil później serbski atakujący wyprowadził swój zespół na powadzenie 15:13. To on w tym momencie był liderem swojej ekipy (17:15). Zenit starał się odrabiać straty, ale po ataku  Atanasijevica było 21:18 dla mistrzów Włoch. Przy zagrywce Maxima Michajłowa Zenit Kazań zbliżył się na jeden punkt, a as serwisowy Earvina Ngapetha dał  remis 22:22. Blok Samojlenki na nieco słabiej dysponowanym Leonie dał Zenitowi setbola (24:23).  Kolejne ataki reprezentant Polski już skończył (25:24), w kolejnej akcji udany blok Perugii zakończył seta.

Udany blok dał gościom prowadzenie w trzecim secie 3:1, ale kiedy zablokowany został Michajłow, tablica pokazała wynik 4:4.  Po stronie Perugi na swój poziom wskoczył Wilfredo Leon popisując się udanymi atakami. Po zbiciach Michajłowa i Ngapetha oraz pomyłce Atanasijevica zrobiło się 11:7 dla ekipy z Kazania, która wydawała się podkręcić tempo. Do tego jeszcze asa serwisowego dołożył Butko, a Leon uderzył w aut i niemoc mistrzów Włoch trwała nadal (13:7).  Serię przerwał dopiero blok na Michajłowie. Kiedy po ataku Atanasijevica zrobiło się 10:14 o czas poprosił trener Władymir Alekno. Nic to jednak nie dało Perugia sukcesywnie odrabiała straty, zagrywką punktował De Cecco, w aut uderzył Ngapeth, zadziałał także blok (15:16). Do remisu udanym atakiem z 2. linii doprowadził Leon, a atak rywali w aut dał gospodarzom wynik 17:16. Wynik oscylował wokół remisu do momentu, gdy Leon uderzył w aut (19:21). Napędziło to zespół z Kazania, który punktował  blokiem, a świetnie zagrywał Butko (23:19). Rywale jednak walczyli do końca, przy zagrywce Atanasijevica zbliżyli się na 22:23. Ostatecznie znów doszło do gry na przewagi, po zerwanym ataku przez Atanasijevica lepszy okazał się Zenit Kazań i objął prowadzenie w meczu 2:1.

Czwartą odsłonę z wysokiego „C” rozpoczęli siatkarze Perugii (4:1), a po ataku Aleksandara Atanasijevica było już 6:2. Siatkarze Perugii zupełnie rozbili przyjęcie rywali, wyprowadzali skuteczne kontrataki (9:3). Zagrywka Maksima Michajłowa pozwoliła Zenitowi zbliżyć się na 6:9. Mistrzowie Italii utrzymywali prowadzenie, po ataku Leona było 14:10. Zenit jednak nie miał zamiaru odpuszczać, i kiedy na blok nadział się Ricci, było już tylko 18:16 dla gospodarzy. Nieudany atak rywali oraz zbicie Atanasijevica dało Perugii wynik 21:16 i wiele wskazywało, że zwycięzcę tego meczu wyłoni tie-break. Setbola swojej ekipie dał udanym atakiem Wilfredo Leon (24:19), a kiedy piłkę w boisku rywali umieścił Filippo Lanza, w meczu było 2:2.

Tie- break rozpoczął się od wyrównanej walki, po ataku Leona było 6:5 dla gospodarzy. Żadna z ekip jednak nie mogła odskoczyć. Przy zmianie stron, po ataku Leona punkt zapasu miała Perugia. Po niej wynik nadal oscylował wokół remisu, a walki i determinacji nie brakowało. Earvin Ngapeth podczas akcji w defensywie wpadł w bandy reklamowe. Kiedy Anderson skończył piłkę przechodzącą po zagrywce Ngapetha było 13:11  dla mistrzów Rosji. Po ataku Michajłowa przyjezdni mieli piłki meczowe. Ostatnią akcją meczu był atak Matthew Andersona.

Sir Colussi Sicoma Perugia (ITA)  – Zenit Kazań (RUS) 2:3
(22:25, 26:24, 25:27, 25:20, 13:15)

Składy zespołów:
Sir Colussi Sicoma: Ricci (7), Leon (25), Lanza (13), Atanasijević (24), De Cecco (1), Podrascanin (10), Colaci (libero) oraz Piccinelli, Hoag (1), Hoogendoorn, Seif
Zenit: Anderson (20), Wolwicz (6), Ngapeth (22), Butko (2), Samojlenko (9), Michajłow (15), Werbow (libero) oraz Surmaczewski

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved