Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Cucine Lube bez szans, Trentino w finale

LM: Cucine Lube bez szans, Trentino w finale

fot. Katarzyna Antczak

Po wygranej Zenitu z Resovią kibice w krakowskiej hali mieli okazję obejrzeć włoskie starcie. Jak się okazało, było ono jednostronnym widowiskiem. Siatkarze Diatec Trentino po początkowych problemach w pierwszym secie im bliżej końca, tym spisywali się już lepiej. Rozpędzając się z akcji na akcję, podopieczni trenera Stojczewa zdominowali boisko i wygrali w trzech odsłonach. Ekipa Cucine Lube Civitanova nie miała za wiele do powiedzenia, spisywała się bardzo słabo i w niedzielę powalczy z Resovią o brąz.

Drugi półfinał lepiej rozpoczęli siatkarze Lube, „pomocną dłoń” rywalom podali gialloblu, popełniając kolejne błędy. Podopieczni Gianlorenzo Blenginiego popisywali się niezłą czujnością w bloku i w ekspresowym tempie biancorossi wyszli na prowadzenie 4:0. Po stronie Trentino widoczny był brak Mateja Kazijskiego w składzie, tym bardziej że Mitar Djurić potrzebował nieco czasu, aby dobrze wejść w mecz. Skuteczne zagrania w ataku przeplatały proste błędy własne, głównie popełniane w polu serwisowym. Przy utrzymującej się przewadze na siatce Lube prowadziło 8:3 podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze. Chwila oddechu wyraźnie odmieniła grę ekipy Radostina Stojczewa i po kolejnych blokach ekipa z Trydentu zmniejszyła stratę do dwóch oczek. Idąc za ciosem, mistrz Italii po ataku Lanzy z drugiej linii doprowadził do remisu (10:10), zmuszając Gianlorenzo Blenginiego do reakcji. Cierpliwa gra Trento opłaciła się i tak po ataku Podrascanina w aut i bloku Giannellego gialloblu prowadzili już 14:12. Na skrzydłach uaktywnił się Antonov i to po jego zagraniu Diatec Trentino prowadził 16:13. Po stronie Lube wciąż brakowało kończącego ataku, podczas gdy młody rozgrywający mistrza Włoch znakomicie odnajdował się w zagraniach z sytuacyjnej piłki, do szerokiego wachlarza swoich możliwości dodając również ataki (18:14). W kluczowym fragmencie seta uaktywnił się jeszcze Osmany Juantorena, jednak nawet zagrywka reprezentanta Włoch nie zdołała odmienić losów seta. Biancorossi nie byli w stanie znaleźć sposobu na zatrzymanie Mitara Djuricia, gialloblu imponowali również czujnością w bloku, szybko ciesząc się z pierwszej piłki setowej (24:18). Tej szansy mistrz Włoch nie zmarnował, triumfując chwilę później 25:19.



Nieco inaczej niż odsłona premierowa rozpoczął się drugi set meczu, tym razem gialloblu nie doprowadzili do sytuacji, w której musieliby gonić rywala, przy wymianie sił w ataku utrzymując grę na styku (4:4). Po stronie Trento wciąż dominował Djurić, w ekipie biancorossich nieźle atakował Priddy. Takiej łatwości w przebiciu się przez blok rywali nie miał Ivan Miljković i siatkarze z Trydentu wyszli na prowadzenie 7:6. Kiedy identycznie jak w pierwszej partii gialloblu zaczynali niebezpiecznie uciekać rywalom, a Miljković wyraźnie stracił na skuteczności, Gianlorenzo Blengini rozpoczął rotowanie składem, w miejsce Serba desygnując do gry Alessandro Feia, a po chwili wykorzystując przerwę na żądanie (12:8). Niewiele to dało, bowiem wciąż biancorossi mieli problemy z wyprowadzeniem skutecznego ataku w zagraniach z pierwszej akcji, podczas gdy rozrzucając blok rywali, Simone Giannelli coraz częściej uaktywniał swoich środkowych. I tak pewnie grające Trento prowadziło już 16:11. Proste błędy własne (dotknięcie siatki przez Juantorenę w ataku z przechodzącej piłki) niweczyły wysiłki Lube, podczas gdy w szeregach gialloblu systematycznie swoje noty poprawiał Mitar Djurić (19:13). Szukając sposobu na uratowanie tej partii, trener Blengini w miejsce Priddy’ego wprowadził jeszcze Cebulja. Nawet niezłe serwisy Juantoreny i Cebulja nie wystarczyły, biancorossi w kluczowej części seta nie byli w stanie podbić w obronie żadnego ataku znakomicie spisujących się rywali (23:18). W tej części meczu niewiele już mogło się wydarzyć, złudzenia odebrał rywalom Tine Urnaut i Trento wygrało 25:20.

Scenariusz z drugiej partii powtórzył się w trzecim secie, zawodnicy Radostina Stojczewa przy pełnej koncentracji kontrolowali przebieg rywalizacji. Znakomite przyjęcie pozwalało Giannellemu rozrzucać blok rywali. Szczególnie dobrze układała się współpraca młodego Włocha z Simonem van de Voorde. Szczęśliwe dla gialloblu okazało się ustawienie z Antonovem w polu serwisowym, skrzydłowy Trento do celnych ataków dodał jeszcze punktowy serwis i przy stanie 6:3 Gianlorenzo Blengini wykorzystał swoją pierwszą przerwę na żądanie, a po zerwanym ataku Lube było już 8:3 dla zespołu z Trydentu. W tej części meczu siatkarze Cucine Lube Civitanova sprawiali wrażenie bezradnych, seriami popełniając błędy własne. Tym razem gialloblu jeszcze przed drugą regulaminową przerwą w grze mogli pochwalić się siedmiopunktową zaliczką (13:6). Wraz z rozwojem spotkania podopieczni Radostina Stojczewa prezentowali się coraz lepiej, szczególnie w bloku (Antonov). Pojedyncze zagrania Feia dawały jeszcze nadzieję sympatykom biancorossich, jednak przy utrzymującej się pięciopunktowej przewadze Trento nic to nie zmieniło. Mistrzowie Italii nie pozwolili rywalom na zbyt wiele, podbijając w obronie kolejne zagrania Juantoreny. Biancorossi natomiast niczym nie przypominali zespołu, który w decydującej fazie play-off walcząc do końca, wyeliminował z gry wicemistrza Turcji. Kolejne akcje wyraźnie pokazały, że zawodnicy Lube nie są w najlepszej formie. Tego nie można było powiedzieć o Trento, które prowadziło w końcówce nawet 19:11. Spokojnie kontrolując sytuację, zawodnicy Radostina Stojczewa nie stracili koncentracji, w ataku z drugiej linii świetnie spisywał się Antonov (23:15), kropkę nad i również postawił przyjmujący reprezentacji Włoch (25:18).

Diatec Trentino – Cucine Lube Civitanova 3:0
(25:19, 25:20, 25:18)

Składy zespołów:
Trentino: Antonov (7), Giannelli (5), Sole (8), Tzourtis (15), Ven de Voorde (5), Urnaut (8), Colaci (libero) oraz Bratojew
Lube: Juantorena (10), Stanković (4), Christenson (1), Miljković (3), Cebulj (4), Podrascanin (4), Grebennikov (libero) oraz Fei (8), Parodi (libero), Priddy (1), Cester (1) i Corvetta

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved