Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Chemik zagra rewanż z Fenerbahce

LM: Chemik zagra rewanż z Fenerbahce

fot. lsk.pls.pl

Siatkarki Chemika Police wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w fazie grupowej Ligi Mistrzyń. W czwartej serii gier będzie o nie niezwykle trudno, bowiem podopieczne Marcello Abbondanzy u siebie zagrają z Fenerbahce Stambuł, z którym na wyjeździe przegrały 0:3. Czy tym razem wyżej zawieszą poprzeczkę tureckiemu zespołowi?

Siatkarki Chemika Police grają w tym sezonie na trzech frontach, choć wiedzie im się na nich bardzo różnie. Podopieczne Marcello Abbondanzy awansowały do turnieju finałowego Pucharu Polski, a w Lidze Siatkówki Kobiet od dłuższego czasu są niekwestionowanym liderem. Jednak w styczniu przytrafiła się im druga porażka w lidze, tym razem z Developresem, a w miniony weekend męczyły się w Kaliszu z Energą MKS, wygrywając dopiero w tie-breaku. W Lidze Mistrzyń za to wciąż nie mają na koncie żadnej wygranej, a o nią nie będzie też łatwo w rewanżowym starciu z Fenerbahce Stambuł. Policzanki będą musiały poradzić sobie nie tylko z klasą przeciwnika, ale także ze zmęczeniem związanym z natłokiem meczów, bowiem ostatnio grają praktycznie co trzy, cztery dni. – Ten okres jest bardzo intensywny. Gramy co trzy dni, ale wiedziałyśmy, że tak będzie. Musimy o siebie dbać i starać się wygrywać kolejne mecze. myślę, że cały czas polepszamy swoje umiejętności i zgranie. Wszystko idzie w dobrym kierunku – oceniła rozgrywająca Chemika, Marlena Pleśnierowicz.



W Stambule policzanki dostały solidną lekcje siatkówki, bowiem przegrały z Fenerbahce 0:3, a tylko w trzeciej odsłonie udało im się przekroczyć barierę 20 oczek. O ile jeszcze w defensywie spisały się dość przyzwoicie, osiągając podobne wskaźniki w przyjęciu na przestrzeni całego meczu co rywalki, o tyle w ofensywie obie drużyny dzieliła przepaść. W punktowych blokach gospodynie punktowały tylko 2 razy więcej niż mistrzynie Polski, ale miały mnóstwo wybloków, które dawały im możliwość wyprowadzania kontr. W ataku spisały się świetnie, osiągając 53% skuteczności w tym elemencie, co było wyższym wskaźnikiem od Chemika o 23%. Policzanki szczególnie nie mogły zatrzymać Teresy Melissy Abreu Vargas, która zgromadziła na swoim koncie 22 punkty. Wspierała ją dzielnie Samanta Bricio Ramos, zdobywczyni 13 oczek. Po drugiej stronie siatki jedynie była już zawodniczka mistrza Polski, czyli Magdalena Stysiak próbowała przeciwstawić się faworytkom, punktując 11 razy. Przyzwoicie zaprezentowała się też Chiaka Ogbogu, która wywalczyła 10 oczek. To jednak było za mało, aby pokrzyżować plany ekipie ze Stambułu.

W starciu rewanżowym ona również będzie faworytem, tym bardziej że w dotychczasowej rywalizacji w Lidze Mistrzyń nie poniosła jeszcze porażki, tracąc zaledwie jednego seta w konfrontacji z Dinamem Moskwa. Nie ma co ukrywać, że żółte anioły pewnie zmierzają do wygrania rywalizacji w grupie E, a następnie chcą też zajść jak najdalej w fazie play-off. Ale w tureckiej ekstraklasie nie wiedzie im się jednak już tak dobrze. Obecnie zajmują trzecie miejsce w tabeli. W ostatniej kolejce pokonały Thy Stambuł, a wcześniej po tie-breaku na wyjeździe Galatasaray Stambuł, ale do prowadzącego Eczacibasi Stambuł mają już aż 14 punktów straty. Można je więc pokonać, ale żeby nawiązać z nimi bardziej wyrównaną walkę, Chemik musi wznieść się na wyżyny swoich możliwości. W sumie nie ma już nic do stracenia. Wszystko bowiem wskazuje na to, że na fazie grupowej zakończy udział w Lidze Mistrzyń. Do rozegrania zostały mu jednak jeszcze trzy mecze, w których może sprawić jakąś niespodziankę. Czy stać go na pokonanie Fenerbahce? Przekonamy się jutro.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved