Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Chemik wytrzymał mecz nerwów, Imoco Volley pokonane

LM: Chemik wytrzymał mecz nerwów, Imoco Volley pokonane

fot. Łukasz Krzywański

Po porażce w meczu u siebie Chemik Police musiał szukać punktów w wyjazdowym spotkaniu z Imoco Volley Conegliano. W środę ta sztuka mu się udała, bowiem mistrzynie Polski pokonały włoskie rywalki w pięciu partiach. Choć prowadziły już 2:1 w setach, gospodynie doprowadziły do tie-breaka, którego następnie dość wyraźnie przegrały.

Od udanego ataku ze środka rozpoczęły mecz siatkarki włoskiej ekipy, ale szybko punktowym zbiciem odpowiedziała Malwina Smarzek. Udany blok na Montano pozwolił Imoco Volley prowadzić już 3:1, ale kiedy rywalki się pogubiły w konstruowaniu akcji, tablica pokazała już wynik remisowy. Mistrzynie Włoch próbowały zagrywką nękać Malwinę Smarzek, ale ta niedokładność w przyjęciu próbowała nadrobić atakiem, a w tym, a także i zagrywce spisywała się znakomicie (7:5). Po ataku Robin de Kruijf to gospodynie zeszły na przerwę techniczną, prowadząc jednym oczkiem. Walka trwała punkt za punkt do momentu, kiedy najpierw zablokowana została Jelena Blagojević, a potem udanie atakowała Robinson i zrobiło się 13:10 dla Imoco Volley. Wszystko jednak zaczynało się od zagrywki rywalek i słabszego przyjęcia Chemika. O czas poprosił Jakub Głuszak, kilka chwil później blokiem na Fawcett policzanki zbliżyły się na jeden punkt. Na drugiej przerwie technicznej Imoco Volley odbudowało prowadzenie, blokując dobrze grającą Smarzek (16:13). Ekipa z Włoch cały czas utrzymywała prowadzenie, chociaż zagrywka Veljković pozwoliła policzankom zbliżyć się na jeden punkt. Dopiero udany blok pozwolił podopiecznym Jakuba Głuszaka wyrównać na 20:20. Kiedy jednak Blagojević nie przyjęła zagrywki Jenny Barazzy, zrobiło się 23:21. Nieudana akcja na linii Skorupa-De Kruijf pozwoliła doprowadzić do remisu 23:23 i walka trwała dalej. Minimalnie lepsze okazały się siatkarki Imoco Volley, wygrywając 25:23 po bloku na Smarzek.



Drugiego seta policzanki rozpoczęły od prowadzenia 2:0 po udanym bloku. Imoco Volley przy zagrywce Fawcett nie tylko wyrównało, ale i wyszło na prowadzenie po bloku na Veljković (3:2). Wynik oscylował cały czas wokół remisu. Na przerwie technicznej minimalnie prowadziły gospodynie, ale kilka chwil później Joanna Wołosz pojedynczym blokiem wyprowadziła policzanki na prowadzenie 9:8. Walka jednak dalej trwała w najlepsze, ale włoska ekipa dużo pomagała rywalkom, psując zagrywki, a dodatkowo działał policki blok i dobrze zagrywała Agnieszka Bednarek-Kasza (13:10). O czas poprosił trener Mazzanti, po którym środkowa Chemika zepsuła serwis. Mistrzynie Polski utrzymały swoje prowadzenie na przerwie technicznej, na którą zespoły zeszły po ataku Veljković (16:13). Imoco Volley zbliżyło się na jeden punkt, a wkrótce wyrównało na 17:17. Kolejny udany blok pozwolił jednak policzankom odskoczyć na dwa oczka, ten element zresztą funkcjonował w ekipie Chemika bardzo dobrze (20:18), a kiedy skutecznymi atakami popisała się Malwina Smarzek, zrobiło się 23:19. Takiej przewagi policzanki już nie roztrwoniły i asem serwisowym Smarzek zakończyły tego seta.

W grze obu ekip nie brakowało znakomitych wybloków, obron i dłuższych akcji, przeniosło się to także na początek seta trzeciego (1:1, 2:2). Ataki Smarzek i Montano oraz błąd rywalek pozwoliły policzankom odskoczyć na 5:2. Rywalki chociażby po zbiciu Folie zbliżyły się jednak na jeden punkt. Po kolejnym ataku Smarzek zespoły przy stanie 8:6 zeszły na przerwę techniczną. Do remisu 10:10 Imoco Volley doprowadziło, blokując Veljković. Obie ekipy cały czas były ze sobą w kontakcie punktowym, Smarzek i Montano brały na siebie ciężar zdobywania punktów, ale to po ataku Robinson było 16:15 dla Imoco Volley na przerwie technicznej. Po niej siatkarska wojna trwała dalej, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Po kolejnym bardzo dobrym ataku Malwiny Smarzek policzanki odskoczyły na 21:19 i o czas poprosił szkoleniowiec rywalek. Mistrzynie Włoch miały kłopoty ze skończeniem ataku, działał policki blok i zrobiło się 23:19 dla ekipy trenera Głuszaka. Autowy serwis rywalek dał Chemikowi piłki setowe (24:20), w kolejnej akcji dobrą zagrywkę dołożyła Smarzek, a akcję zakończyła Veljković.

Kolejny udany blok pozwolił policzankom w secie czwartym prowadzić 2:1, ale obie ekipy dalej trzymały wysoki poziom gry defensywnej. Po punktowej zagrywce Joanny Wołosz policzanki odskoczyły na 3:1, a kilka chwil później tym samym popisała się też Veljković (6:3). Siatkarki Chemika utrzymywały prowadzenie i po kiwce Joanny Wołosz zespoły przy wyniku 8:5 zeszły na przerwę techniczną. Znakomicie w obronie grała Aleksandra Krzos i to po jej akcji skutecznie kontrę mogła skończyć Montano, a po chwili jeszcze zaatakowała Smarzek (10:5). Po pomyłce Smarzek i asie serwisowym Folie rywalki zbliżyły się na 8:11, a kilka chwil później punktową zagrywkę dołożyła Fawcett i różnica stopniała do dwóch oczek (10:12). Niemoc Chemika trwała nadal, skutecznie za to atakowała Ortolani, a amerykańska przyjmująca popisała się kolejnym asem i to Imoco Volley przeważało 13:12. O czas poprosił Jakub Głuszak, ale seria punktowa rywalek trwała nadal, Chemik miał ogromne kłopoty w przyjęciu, a rozpędzone rywalki skrzętnie to wykorzystywały, kończąc kolejne akcje w kontrataku (16:12), do tego dochodziła także nieskuteczność w ataku, a rywalki skrzętnie wykorzystywały tę sytuację, atakując na kontrze jak np. De Kruijf (18:12). Dziesięciopunktową serię zakończyła Veljković. Trener Głuszak wprowadził na boisko Zaroślińską i Werblińską, ale to nic nie dało. Policzanki ratowały się blokiem, skuteczna w ataku była Zaroślińska, asa serwisowego dołożyła Blagojević i wystarczyło to na zbliżenie się na 19:21. Atak ze środka Folie dał Imoco Volley piłki setowe (24:20), a po autowym ataku Zaroślińskiej w meczu było 2:2.

W tie-breaku początkowo walka toczyła się punkt za punkt (2:2). Problemy ze skończeniem ataku miała Montano, ale asem serwisowym popisała się Veljković i to Chemik przeważał 5:4. Dobrze wciąż broniła Krzos, a kiwka Wołosz oraz atak Smarzek dały mistrzyniom Polski trzypunktowe prowadzenie (8:5). Po zmianie stron prosty błąd rywalek i kolejny atak Montano pozwolił jeszcze powiększyć przewagę (10:5). Policzanki pewnie kroczyły po wygraną, as serwisowy Bednarek-Kaszy dał wynik 13:7, a po zbiciu Montano były już piłki meczowe. Ostatnia akcja należała już do Malwiny Smarzek.

Imoco Volley Conegliano – Chemik Police 2:3
(25:23, 20:25, 20:25, 25:20, 8:15)

Składy zespołów:
Imoco: Robinson (10), Folie (15), Skorupa (4), Costagrande (4), Fawcett (25), De Kruijf (18), De Gennaro (L) oraz Calla, Barazza (2) i Ortolani (2)
Chemik: Montano (21), Bednarek-Kasza (11), Smarzek (24), Veljković (8), Wołosz (8), Blagojević (6), Zenik (L) oraz Jagieło, Krzos (L), Zaroślińska (2) i Werblińska

Zobacz również:
Wyniki i tabelę grupy A Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved