Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Czy Chemik odniesie drugie zwycięstwo?

LM: Czy Chemik odniesie drugie zwycięstwo?

fot. Katarzyna Antczak

Przed siatkarkami Chemika Police kolejny mecz w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzów. Podopieczne Jakuba Głuszaka zmierzą się z bułgarską Maritzą Płowdiw, która ma na koncie dwie porażki. Czy mistrzynie Polski wywiążą się z roli faworyta i odniosą drugie zwycięstwo w fazie grupowej?

Siatkarki Chemika Police w ostatnich tygodniach kroczą niemal od zwycięstwa do zwycięstwa. Jedynej porażki doznały w Lidze Mistrzyń, w której nie sprostały rosyjskiemu Dinamu Kazań. Łatwo ograły za to serbską Vizurę, dzięki czemu wciąż mają duże szanse na zajęcie przynajmniej drugiego miejsca w grupie. Jeszcze lepiej wiedzie im się na krajowym podwórku, bowiem wygrały ważny mecz z obecnym liderem Ligi Siatkówki Kobiet, a w miniony weekend lekko, łatwo i przyjemnie rozprawiły się z Poli Budowlanymi Toruń. Dzięki tej wygranej wciąż depczą po piętach łódzkiemu ŁKS-owi, a zdecydowane zwycięstwo w Toruniu na pewno pozytywnie nastroiło je przed powrotem do rywalizacji na europejskim froncie, na którym już w najbliższą środę rozegrają ważny pojedynek z bułgarską Maritzą Płowdiw.



Bułgarski zespół do tej pory nie osiągnął niczego znaczącego na europejskiej arenie. Dotychczas rywalizował głównie w Pucharze CEV i Challenge Cup, ale i w tych rozgrywkach miał problem, by zaistnieć. Zmiany w formule Ligi Mistrzyń pozwoliły mu znaleźć się w fazie grupowej, do której przebił się, udanie rywalizując w kwalifikacjach. W drugiej rundzie rozegrał dwa tie-breaki z Jenisejem Krasnojarsk, a rosyjski zespół wyeliminował w złotym secie. Zwycięstwami podzielił się także w trzeciej rundzie, w której jego przeciwnikiem było fińskie LP Salo. Tym razem bułgarska ekipa również więcej zimnej krwi zachowała w złotym secie, dlatego zyskała możliwość znalezienia się w elitarnym gronie szesnastu drużyn walczących w fazie grupowej Ligi Mistrzyń.

W niej jednak zespołowi z Płowdiw nie wiedzie się już tak dobrze. Rozegrał dwa pojedynki przed własną publicznością i oba zakończyły się jego porażką. O ile jednak nieurwanie seta Dinamu Kazań nie jest niespodzianką, o tyle niepowodzenie w konfrontacji z młodą drużyną Vizury Ruma na pewno Maritzy chluby nie przynosi. W efekcie na razie zajmuje ostatnie miejsce w grupie C, a szansy na zdobycie pierwszych punktów będzie szukała w konfrontacji z mistrzem Polski. Nie będzie jednak faworytem tego spotkania, tym bardziej że w jej szeregach nie ma zbyt wielu klasowych zawodniczek. Skład oparty jest w dużej mierze o rodzime siatkarki, wśród których warto zwrócić uwagę na rozgrywającą Laurę Kitipową, a także na środkowe, wśród których wyróżnia się Nasja Dimitrowa. Ciekawą postacią jest też kanadyjska atakująca, Shainah Joseph, niemniej jednak nie ma co ukrywać, że ostatnie tygodnie nie są udane w wykonaniu bułgarskiej ekipy. Na razie wygląda na to, że przerasta ją gra w fazie grupowej w najbardziej prestiżowym z europejskich pucharów. W zespole tkwi jednak pewien potencjał. Szczególnie groźna jest w polu serwisowym. – Największym atutem Maritzy jest zagrywka. Siatkarki bułgarskiej ekipy serwują konsekwentnie i dokładnie, a do tego popełniają mało błędów. Jeżeli poradzimy sobie w przyjęciu, to powinniśmy zejść z parkietu zwycięsko – ocenił członek sztabu szkoleniowego Chemika, Marek Mierzwiński.

Bez wątpienia w środowym meczu podopieczne Jakuba Głuszaka wystąpią w roli faworyta, a wygrana może znacznie przybliżyć je do zajęcia co najmniej drugiego miejsca w grupie. Mimo że policzanki są ostatnio w przyzwoitej formie, to nie zamierzają lekceważyć najbliższego przeciwnika, który nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa w fazie grupowej. – Maritza przegrała ostatnio z Vizurą, z którą my wygrałyśmy 3:0. Proszę jednak pamiętać, że Vizura to bardzo młody zespół, który jednego dnia gra słabo, a drugiego potrafi pokazać się ze znacznie lepszej strony. Dlatego nie możemy zlekceważyć bułgarskiego przeciwnika. Zależy nam na wygranej i z takim nastawieniem wyjdziemy na parkiet – zadeklarowała na łamach strony klubowej przyjmująca mistrza Polski, Natalia Mędrzyk. A czy policzanki wywiążą się z roli faworyta? Czy bułgarska drużyna postraszy je w polu serwisowym? O tym przekonamy się w środę.

Chemik Police – Martiza Płowdiw

środa, 24.01, godz. 18:00, transmisja: Polsat Sport

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved