Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Belgijska przeszkoda na drodze PGE Skry Bełchatów

LM: Belgijska przeszkoda na drodze PGE Skry Bełchatów

fot. Katarzyna Antczak

We wtorek ruszy trzecia kolejka Ligi Mistrzów, w której emocji polskiej publiczności dostarczy pojedynek pomiędzy Skrą Bełchatów a Knack Roeselare. Mistrzowie Belgii na polskim parkiecie postarają się poskromić zwycięskie zapędy 3. drużyny minionego sezonu PlusLigi i wyprzedzić ją w tabeli grupy E.

Nie ulega wątpliwości, że przed bełchatowianami sezon-test myśli szkoleniowej Miguela Falaski i dyspozycji poszczególnych zawodników. Po niedosycie w poprzednich rozgrywkach zarówno na polu krajowym, jak i międzynarodowym chcą powetować sobie niespełnienie sportowych ambicji i zdobyć to, co jest do zdobycia. Po dwóch kolejkach rozgrywek Ligi Mistrzów z jednym zwycięstwem z Duklą Liberec 3:0 i porażką z Cucine Lube Civitanova 1:3 zawodnicy Skry plasują się na drugim miejscu w tabeli, tracąc do liderów z Włoch trzy oczka. Sytuacja mistrzów Belgii jest podobna – ich trzy punkty są rezultatem victorii z Czechami i przegranej z siatkarzami z Półwyspu Apenińskiego.



Poza Ligą Mistrzów oba zespoły nie mogą narzekać na brak grania na ligowych parkietach. Rozpędzona PGE Skra Bełchatów w ostatniej, 7. kolejce PlusLigi odnotowała gładkie zwycięstwo 3:0 z Łuczniczką Bydgoszcz i z dorobkiem 18 oczek w rozgrywkach zajmuje pozycję wicelidera, ustępując jedynie podopiecznym Raula Lozano. Można powiedzieć, że do tej pory zmagania układają się po myśli bełchatowian, którzy tylko raz zaznali smaku porażki, a w ich szeregach na dużą pochwałę zasługują Mariusz Wlazły, czyli najlepiej atakujący siatkarz polskich parkietów, oraz Karol Kłos, który zajmuje drugie miejsce w zestawieniu środkowych.

Knack Roeselare z kolei dobrze spisuje się w roli obrońcy tytułu, bowiem po pięciu rundach Ethias Volleyligi wyprzedza go jedynie zespół Asse-Lennik, mający jednak tyle samo punktów, co wtorkowy rywal Skry (dzieli ich różnica jednego przegranego seta mniej na korzyść zespołu Adriana Staszewskiego). Wiceliderzy stawki w piątek rozegrali ważny mecz – w Maaseik pokonali 3:1 miejscowe Noliko, które dotychczas kroczyło po zwycięskiej ścieżce. W tym pojedynku z bardzo dobrej strony pokazał się zdobywca 22 oczek Hendrik Tuerlinckx, któremu z 13 punktami na koncie partnerował Matthijs Verhanneman.

Kto więc we wtorek uniesie ręce w geście zwycięstwa? Wiele zależy od dyspozycji dnia i poszczególnych liderów, choć także i doświadczenia na europejskich parkietach. W przypadku tego ostatniego czynnika górują podopieczni trenera Falaski, natomiast jeżeli chodzi o aspekty statystyczne, to zestawienia prezentują się stosunkowo podobnie (przykładowo wśród najczęściej punktujących siatkarzy tej edycji Ligi Mistrzów 28 oczek na swoim koncie mają i Nicholas Marechal, i duet Gertjan Claes-Tuerlinckx). Niewątpliwym atutem polskiego zespołu będzie jednak bełchatowski „ul”, z którym duży problem mają nawet najbardziej utytułowani oponenci Skry, choć nie można również zapomnieć, że dotychczasowe zmagania wykazały wiodącą rolę Mariusza Wlazłego w drużynie – jeżeli nie rozgrywa dobrego meczu, to 4. drużynie ubiegłorocznej edycji tej międzynarodowej imprezy trudno jest dominować nad każdym rywalem.

Czyje atuty okażą się decydujące? Przekonamy się już we wtorek. Początek meczu zaplanowano o godzinie 18.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved