Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Niespodziewana porażka Stade Poitiers

Ligue A: Niespodziewana porażka Stade Poitiers

fot. spvb.net

W ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej francuskiej Ligue A Stade Poitiers ze Zbigniewem Bartmanem w składzie niespodziewanie poległo w starciu z niżej notowanym Montpellier Agglomération-Volley 1:3. Mimo porażki Polak rozegrał dobre zawody.

Montpellier przystąpiło do tego spotkania z nożem na gardle. Była ekipa Matusza Miki, balansującą nad strefą spadkową, musiała wygrać mecz, by zachować swoje szanse na utrzymanie w Ligue A. Stade Poitiers z kolei miało zapewniony awans do fazy play-off. Już po pierwszych piłkach tego spotkania widać było nerwowość w szeregach gospodarzy. Początek pierwszej partii należał do przyjezdnych, którzy prowadzili 8:5. W dalszej części seta ta przewaga nieco stopniała, ale to gracze z Poitiers byli cały czas o jedno „oczko” do przodu. Miejscowi dopiero w samej końcówce zdobyli prowadzenie i wygrali po zaciętym boju 26:24. Druga odsłona meczu również była bardzo wyrównana, a obydwie ekipy szły łeb w łeb. Większą determinację wykazali jednak gospodarze, dzięki czemu wygrali 25:22. W trzecim secie z letargu otrząsnęli się siatkarze Stade Poitiers i rozpoczęli od mocnego uderzenia. Systematycznie powiększana przewaga doprowadziła podopiecznych Brice’a Donata do czteropunktowej przewagi (16:12). Po drugiej przerwie technicznej coś zacięło się w grze przyjezdnych, którzy zaczęli popełniać błędy. Montpellier dogoniło rywali, a nawet osiągnęło jednopunktową przewagę (21:20). Ekipa Polaka nie pozwoliła jednak rywalom wygrać trzeciej partii gospodarzom i to Stade Poitiers zdobyło ostatni punkt. Jak się później okazało, tego dnia przyjezdni nie byli w stanie wykrzesać z siebie więcej. Trzecia odsłona meczu od samego początku należała do Montpellier, które wygrało pewnie 25:16 i cały mecz 3:1.



Gospodarze zagrali lepiej od rywali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, co potwierdzają również statystyki. Największą różnicę widać było w bloku (15 do 5 na korzyść Montpellier) i ataku (48% do 40% dla miejscowych). Te dwa elementy ustawiły całe spotkanie. W szeregach gospodarzy genialne spotkanie rozegrał środowy Jasper Diefenbach. Holender zapisał na swoim koncie 16 „oczek” (88% skuteczności w ataku), z czego aż 7 zdobył blokiem. Warto nadmienić, że Diefenbach ma jedynie 196 centymetrów wzrostu, co czyni go jednym z najniższych środkowych w Europie. Jeśli chodzi o Stade Poitiers o sile ofensywnej, standardowo już, stanowili Raydel Poey oraz Zbigniew Bartman. Kubańczyk zdobył 20 punktów (45% skuteczności w ataku), natomiast Polak uzbierał 12 „oczek” (44% w ataku), psując 5 na 13 zagrywek.

Stade Poitiers zajęło ostatecznie 8. lokatę w tabeli Ligue A i poznało już swojego rywala w ćwierćfinale – będzie nim Arago de Sete zwycięzca ligi. W pierwszej fazie play-off gra się do dwóch zwycięstw, a pierwsze spotkanie rozegrane zostanie w Sete.

Montpellier Agglomération – Stade Poitiers 3:1
(26:24, 25:22, 23:25, 25:16)

Składy zespołów:
Montpellier: Di Giantommaso (2), Mariano Da Silva (11), Linz (15), Diefenbach (16), Schneider (8), Lavagne (9), Peironet (libero) oraz Patry (5) i Josserand (1)
Stade Poitiers: Duhagon (1), Nenchev (10), Abdel Aziz (4), Aganits (6), Poey (20), Bartman (12), Barais (libero) oraz Janić (2), Hebert (libero) i Audric (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi francuskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved