Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Starcie tytanów w Ergo Arenie

Liga Mistrzyń: Starcie tytanów w Ergo Arenie

fot. orlenliga.pl

Już tylko godziny dzielą siatkarki PGE Atomu Trefla Sopot od arcytrudnego i arcyciekawego meczu z jedną z najlepszych drużyn na świecie – Vakifbankiem Stambuł. We wtorek wicemistrzynie Polski podejmą tureckiego potentata we własnej hali. Czy uda im się ograć naszpikowany gwiazdami team znad Bosforu?

Na boisko zawsze wychodzi się po to, by wygrać. Pewnie taka właśnie myśl przyświeca zawodniczkom z Sopotu, które już we wtorek staną naprzeciwko plejady gwiazd Vakifbanku Stambuł. Jedne z głównych faworytek do wygrania całej Ligi Mistrzyń w pierwszym meczu tych rozgrywek uporały się z wcale nie słabym włoskim Igor Gorgonzola Novara, tracąc jednego seta. Włoski team pokazał tym samym, że nawet drużynę z tak znanymi i cenionymi siatkarkami da się postraszyć i powalczyć o korzystny wynik. Lepiej, bo bez straty seta, zakończyły swój pierwszy mecz na europejskim froncie reprezentantki Orlen Ligi. Zauważyć trzeba jednak, że przeciwnik, z jakim mierzyły się sopocianki, nie należał do nazbyt wymagających. Calcit Lublana, bo to właśnie był przeciwnik Atomu, w żadnej z odsłon nie zdołał realnie zagrozić polskiemu teamowi i przegrał, nie osiągając w żadnym z setów granicy 20 oczek.

Turecki potentat, znane i cenione zawodniczki, ogromny respekt przed rywalem – skąd te wszystkie stwierdzenia? Sprawa jest prosta. W Stambule po raz kolejny nie poskąpiono grosza na zatrudnienie najlepszych Turczynek, gwiazd z zagranicy i charyzmatycznego trenera. Giovanni Guidetti ma do swojej dyspozycji reprezentantki najmocniejszych kadr narodowych świata – Brazylii, USA, Turcji, Holandii czy Serbii. Trzeba dodać, że nie są to siatkarki rezerwowe czy jedynie ocierające się o kadrę, bo na pewno do takich osób nie można zaliczyć Naz Aydemir, Sheili Castro, Kubry Akman, Kimberly Hill, Mileny Rasić czy Anne Buijs. Te nazwiska robią wrażenie? Dodajmy do tego jeszcze Gizem Orge, Robin De Kruijf i Lonneke Sloetjes i siła przeciwniczek Atomu jeszcze wzrosła… Jednak Turczynki także mają się kogo obawiać w polskich szeregach. W nowym otoczeniu dosyć dobrze odnalazła się Holenderka Maret Balkenstein, na środku siatki występuje czujna Maja Tokarska oraz łapiąca piłkę na „trzecim piętrze” Brittnee Cooper. Dokładając do tego „smoka”, czyli Katarzynę Zaroślińską oraz kreatywną Serbkę, Danicę Radenković, można powiedzieć, że Atom również ma kim postraszyć. Może i nazwiska w polskim teamie nie są tak oszałamiające, jak te ze Stambułu, jednak historia nie raz już pokazała, że „koszulki” nie grają. – Moim zdaniem ten mecz będzie bardzo trudnym spotkaniem dla obu grających drużyn. Obie drużyny mają wiele dobrych siatkarek i świetne sztaby szkoleniowe – podsumowała jeszcze nie tak dawno grająca w Atomie Kimberly Hill.



W sporcie nie ma zespołów niepokonanych i nawet po najdłuższej serii zwycięstw kiedyś przychodzi porażka. O tym fakcie sopocianki przekonały się dwukrotnie, przegrywając w tym sezonie z Chemikiem Police, a także ostatnio w ligowym starciu z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza.  Niespodziewana mogła być zwłaszcza ta druga porażka, ponieważ wicemistrzynie Polski doznały jej we własnej hali z mającym na koncie mniej oczek MKS-em. Nie był to najlepszy omen przed spotkaniem Ligi Mistrzyń, jednak taki zimny prysznic może podziałać na atomówki jak dodatkowa motywacja. Czy tak będzie faktycznie? Wszystko rozstrzygnie się na parkiecie Ergo Areny we wtorkowy wieczór.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved