Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Niewiele emocji w minionej kolejce

Liga Mistrzyń: Niewiele emocji w minionej kolejce

fot. archiwum

Można by stwierdzić, że rozgrywki Ligi Mistrzyń rozkręcają się, ale w rzeczywistości emocji jest jak na lekarstwo. W ostatniej kolejce tylko trzy spotkania zakończyły się dopiero po tie-breaku, w tym dwa z udziałem polskich drużyn. W pozostałych meczach grupowych faworyci spełnili w stu procentach swoje zadanie.

W grupie A niepokonane pozostaje Dinamo Kazań, które w drugiej kolejce spotkań pokonało zespół ze Stuttgartu. Rosjanki nie oddały przeciwnikowi żadnego seta i przeważały nad nim w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła. Najbardziej widoczna była różnica w bloku, którym Dinamo zdobyło aż 14 oczek, a Allianz MTV Stuttgart tylko trzy. Najlepszą punktującą była Bułgarka Elitsa Wasiliewa. W drugim meczu tej grupy zmierzyły się dwie ekipy z Baku – Lokomotiw i Azerrail. Lepsza w derbach okazała się ta pierwsza drużyna, która potrzebowała czterech setów, żeby rozstrzygnąć losy rywalizacji. Pomogła w tym zadaniu niezawodna Aneta Havlickova – zdobywczyni 30 punktów, która kończyła ataki z 60-procentową skutecznością. W trzeciej kolejce Allianz MTV Stuttgart zmierzy się z Lokomotiwem Baku na wyjeździe, a Dinamo Kazań będzie podejmowało u siebie Azerrail.

Mało emocji było w grupie B, chociaż apetyty kibiców z pewnością były wysokie. Ciekawie zapowiadało się spotkanie PGE Atomu Trefla Sopot z VakifBankiem Stambuł, ale sopocianki nie stanęły na wysokości zadania i po trzech setach zespół z Turcji mógł cieszyć się z wygranej. Więcej o tym meczu tutaj. Igor Gorgonzola Novara natomiast mierzył się z teoretycznie najsłabszą ekipą w grupie – Calcitem Ljubljana. Włoszki poradziły sobie z przeciwnikiem bez większych problemów, pogrążając przyjezdne szczególnie w drugim secie (25:12). Słowenki co prawda nie odstawały w siatkarskich elementach od mocniejszego rywala, ale popełniły w sumie 29 błędów własnych. Ta statystyka zadecydowała o wyniku tego spotkania. Najlepszą zawodniczką była Samanta Fabris, która uzbierała 14 oczek. W następnej kolejce Calcit Ljubljana podejmie turecki VakifBank, a do Sopotu przyjedzie Igor Gorgonzola Novara.



W pierwszym meczu grupy C nie było niespodzianki – Eczacibasi VitrA Stambuł poradziło sobie w trzech setach z Agelem Prostejov. Czeszki mimo lepszego przyjęcia nie potrafiły skutecznie zakończyć swoich akcji, a w kontrze bezlitosny był turecki zespół prowadzony do zwycięstwa przez Tijanę Bosković, która zgromadziła na swoim koncie 19 punktów. Gospodynie były blisko wygrania drugiej partii, ale doświadczenie i siła zawodniczek ze Stambułu zrobiły swoje. Teraz przed Agelem Prostejov równie trudny przeciwnik – Pomi Casalmaggiore. Włoska ekipa wróciła w spotkaniu przeciwko Chemikowi Police z dalekiej podróży, ale nie wykorzystała nadarzających się sytuacji, żeby odwrócić wynik tie-breaka na swoją korzyść. Skutkiem tego była wygrana Polek, a więcej o tym meczu tutaj. Policzanki w trzeciej kolejce zmierzą się na wyjeździe z pretendentem do złotego medalu Ligi Mistrzyń – Eczacibasi VitrA Stambuł i ten pojedynek zapowiada się niezwykle emocjonująco.

W grupie D dwa spotkania zakończyły się wynikiem 3:0. Najpierw Volero Zurych pokonało na wyjeździe RC Cannes, które najwidoczniej lata świetności ma już za sobą. Szwajcarska drużyna przeważała nad francuską w elemencie bloku i ataku, a to wystarczyło do zwycięstwa. Najwięcej punktów ponownie dla Volero zdobyła Olesja Rychliuk (13). W drugim meczu tej grupy Urałoczka Jekaterynburg nie dała szans Vizurze Belgrad. Serbski zespół zdołał zdobyć ponad dwadzieścia oczek tylko w drugiej partii. W pozostałych Rosjanki skutecznie zatrzymywały rywalki na siatce, a najlepszą zawodniczką tego pojedynku została Irina Zariażko, która zapisała na swoim koncie 17 punktów, atakując z 74-procentową skutecznością. Za dwa tygodnie do Belgradu pojedzie Volero Zurych, a do Cannes rosyjska drużyna.

Dwa ciekawe spotkania miały miejsce w grupie D. Impel Wrocław podejmował u siebie Dresdner SC i po ogromnej walce musiał uznać wyższość przyjezdnych w tie-breaku. Dyspozycja obu ekip była daleka od ideału, jednak to wrocławianki nie wykorzystały większej liczby nadarzających się sytuacji i nawet Katarzyna Skowrońska-Dolata nie była w stanie pomóc drużynie. Więcej o tym spotkaniu tutaj. W Stambule natomiast Fenerbahce męczyło się z Telekomem Baku. Dwie pierwsze partie kompletnie się nie udały podopiecznym trenera Marcello Abbondanzy, przez co gospodynie były w niezwykle trudnej sytuacji. Wyszły z niej obronną ręką i doprowadziły do piątego seta, którego pewnie wygrały do 6. Najwięcej punktów zdobyła Kim Yeon-Koung (25). W następnej kolejce do Stambułu uda się polska ekipa, a Dresdner SC podejmie azerski zespół.

Nordmeccanica Piacenza pokazuje, że jest dobrze przygotowana do rozgrywek Ligi Mistrzyń, bowiem w drugim meczu grupowym pewnie pokonała na wyjeździe CS Volei Alba Blaj. Włoszkom wystarczyły tylko trzy sety, aby zapisać na swoim koncie kolejne zwycięstwo. Mimo iż gospodynie dobrze prezentowały się w przyjęciu i bloku, to atak był kluczowym elementem, który przechylił szalę na korzyść włoskiej drużyny. W Moskwie natomiast Dinamo równie pewnie rozprawiło się z Rocheville Le Cannet, w drugim secie wbijając rywalki w parkiet (25:13). Przewaga rosyjskiego giganta była widoczna w każdym elemencie, a popis gry Natalii Obmoczajewej przypieczętował jego wygraną 3:0. W trzeciej kolejce zespół z Piacenzy podejmie Francuzki, a do Moskwy poleci CS Volei Alba Blaj.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabele Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved