Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Konstelacja gwiazd we Wrocławiu, czas na rewanż na Fenerbahce

Liga Mistrzyń: Konstelacja gwiazd we Wrocławiu, czas na rewanż na Fenerbahce

fot. Bogusław Krośkiewicz

Przed nami już 4. kolejka Ligi Mistrzyń. Tym razem bardzo ciekawie zapowiada się starcie we Wrocławiu, gdzie do miejscowego Impelu przyjedzie wicelider tureckiej ligi – Fenerbahce Stambuł. Przed dwoma tygodniami Turczynki na swoim terenie szybko odesłały impelki do domu, gładko wygrywając 3:0. Czy Polki podniosą się z kolan i wezmą rewanż na rywalu?

Impel Wrocław pierwszej fazy zmagań nie może zaliczyć do udanych. Po obiecującym początku i zwycięstwie 3:0 w Baku z tamtejszym Telekomem wrocławskie siatkarki wracały do domu pełne optymizmu. W kolejnym spotkaniu przyszło im się zmierzyć z niemieckim Dresdner SC. Podopieczne Nicoli Negro były zdecydowanymi faworytkami, jednak niespodziewanie musiały przełknąć gorycz porażki po przegranym tie-breaku. Trzeci grupowy mecz rozegrały w Stambule. Już po losowaniu grup Ligi Mistrzyń wszyscy zdawali sobie sprawę, że Turczynki to zdecydowany faworyt do awansu. Wrocławianki w Turcji podjęły walkę tylko w trzeciej partii, przegrywając na przewagi 24:26. Z pierwszych dwóch setów będą musiały wyciągnąć wnioski i jak najszybciej o nich zapomnieć, bowiem porażki do 13 i 10 nie powinny zdarzać się drużynom na poziomie europejskich pucharów.

Mimo tak dotkliwej porażki wszystko w grupie E jest jeszcze możliwe. Kluczowy wobec awansu okaże się z pewnością rewanż na terenie Dresdnera SC. Każdy punkt wywalczony jednak z gigantem ze Stambułu może okazać się decydujący. Fenerbahce spisuje się doskonale nie tylko w rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Także na krajowym podwórku prezentuje bardzo wysoką i równą formę od początku sezonu. W dziesięciu meczach doznało zaledwie jednej porażki po tie-breaku, a w ubiegły weekend pewnie pokonało bez straty seta Bursę Belediyesi. Grą Turczynek kieruje polska rozgrywająca Katarzyna Skorupa, a liderkami drużyny są gwiazdy światowej siatkówki: Serbka Brankica Mihajlović i Koreanka Kim Yeon-Koung.



Przedsezonowe transfery Impelu Wrocław miały zapewnić walkę o medale w Orlen Lidze, ale także dobrą postawę w Lidze Mistrzyń. Ostatni ligowy mecz wrocławianki wygrały 3:1 w Bielsku-Białej, a kluczową postacią znów była najlepsza polska atakująca – Katarzyna Skowrońska-Dolata. Bardzo dobrze od jakiegoś czasu spisują się środkowe – Monika Ptak i Agnieszka Kąkolewska, a także libero Lenka Dürr. Wydaje się, że forma zawodniczek, określanych jako hity transferowe, czyli Caroliny Costagrande i Kristin Hildebrand, również jest coraz lepsza. Warto podkreślić, że impelki nadal mają wszystko w swoich rękach, a w składzie postacie, które każdy europejski klub chciałby mieć w swoich szeregach.

Decydujące dla zawodniczek Nicoli Negro w kontekście wyniku tej konfrontacji może okazać się zatrzymanie największych armat Fenerbahce. Przed dwoma tygodniami wrocławianki nie potrafiły odrzucić zagrywką rywalek na tyle, aby mogły mieć problemy z wyprowadzeniem ataku. Przy dobrym przyjęciu Katarzyna Skorupa nie miała kłopotu z dokładnym rozegraniem piłek do swoich koleżanek, wśród których zdecydowanie najskuteczniejsza była Koreanka. Aby myśleć o pozytywnym wyniku, wrocławskie przyjmujące muszą także poprawić przyjęcie, które w ostatnim meczu było główną przyczyną porażki. Jeśli poprawią podstawowe elementy gry, można spodziewać się we Wrocławiu niezwykle ciekawego starcia. Początek spotkania już w środę o godzinie 18.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved