Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Druga runda kwalifikacji za nami

Liga Mistrzyń: Druga runda kwalifikacji za nami

fot. Łukasz Krzywański

Zakończyła się już druga runda kwalifikacji do fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Awans na własnym parkiecie przypieczętowaly siatkarki Tauronu MKS-u Dąbrowa Górnicza, pokonując na własnym boisku Maccabi XT Hajfa. Kolejnym rywalem będzie Agel Prostejov, który także pewnie awansował dalej. W grze są jeszcze m.in. Eczacibasi Stambuł, RC Cannes, Liu Jo Nordmeccanica Modena, Dinamo Krasnodar. Jedynego złotego seta rozegrano w meczu HPK Hämeenlinna i Minczanki Mińsk. Lepsze w nim okazały się siatkarki z Białorusi.

Wydawało się, że po pewnej wygranej w pierwszym meczu Minczanka szybko zapewni sobie awans. Tak się jednak nie stało, Białorusinki zeszły z parkietu pokonane w meczu rewanżowym. Mistrzynie Finlandii jedynie w pierwszym secie musiały zmierzyć się z oporem rywalek, ale ostatecznie wygrały tę partię. W drugi i trzecim secie można było już oglądać jednostronne widowisko. Fiński zespół przeważał w ataku, zakończył mecz z 41-procentową skutecznością w tym elemencie, przy 31 proc. rywalek, przede wszystkim utrudniał swoim przeciwniczkom wyprowadzenie akcji trudną zagrywką (5:3 w asach serwisowych). O losach rywalizacji i awansu zadecydował zatem złoty set, w którym lepsza okazała się Minczanka i to ona zagra w kolejnej rundzie.

HPK Hämeenlinna (FIN) – Minczanka Mińsk (BLR) 3:0
(25:23, 25:16, 25:13 – złoty set 10:15)

Bez najmniejszych problemów awans do trzeciej rundy kwalifikacji wywalczyły siatkarki Eczacibasi Stambuł. Mecz z Maritza Płowdiw był dla podopiecznych trenera Massimo Barboliniego lekkim, łatwym i przyjemnym. Utytułowana ekipa z Turcji nie pozwoliła rywalkom ani na moment pomyśleć o nawiązaniu walki, była kolosalna różnica, jeżeli chodzi o atak (53 proc. przy zaledwie 31 proc. skuteczności rywalek). Eczacibasi było także lepsze w zagrywce, gdzie wyrządzało ogromne szkody rywalkom tym elementem, co znalazło swoje odzwierciedlenie w przyjęciu. Podopieczne trenera Petkowa przyjmowały na poziomie 41 proc. pozytywnego odbioru i 19 proc. perfekcyjnego, natomiast w ekipie ze Stambułu wskaźniki te wynosiły odpowiednio 57 proc. i 27 proc. W bloku było 9:5. Liderką Eczacibasi okazała się Tijana Bosković, Serbka zdobyła 16 punktów. W całej rywalizacji Eczacibasi nie oddało rywalkom nawet seta.

Eczacibasi Stambuł (TUR) – Maritza Płowdiw (BUL) 3:0
(25:16, 25:15, 25:19)

Awans do kolejnej rundy po dwóch wygranych setach z Linamar Bekescsabai wywalczył Agel Prostejov i to ten zespół w trzeciej rundzie zmierzy się z Tauronem MKS-em Dąbrowa Górnicza. Po pewnej wygranej na wyjeździe i dwóch pierwszych wygranych po ciężkiej walce setach czeska ekipa wyraźnie się rozluźniła i gładko przegrała seta trzeciego. W czwartym Agel prowadził już 21:19 i była szansa na wygraną 3:1, ale ostatecznie rywalki doprowadziły do tie-breaka i potem wygrały całe spotkanie. Na uwagę zasługuje na pewno wyczyn Yeliz Basy, która zdobyła aż 28 punktów.

Agel Prostejov (CZE) – Linamar Bekescsabai (HUN) 2:3
(33:31, 25:21, 14:25, 27:29, 10:15)

Dąbrowianki po straconym secie w Izraelu już nie pozwoliły sobie na taką sytuację w rewanżu na własnym boisku. Ich atutem na pewno okazała się zagrywka – w asach serwisowych było 8:2, a także atak, w którym polski zespół zanotował 48 proc. efektywności przy 38 proc. rywalek. Dąbrowianki dobrze poradziły sobie także w przyjęciu, notując według oficjalnych statystyk aż 72 proc. przyjęcia pozytywnego i 57 proc. perfekcyjnego. Liderką zespołu okazała się Helena Horka, która zapunktowała aż 16 razy, notując przy tym 56 proc. skuteczności ataku, 11 punktów dołożyła do tego Kamila Ganszczyk.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza (POL) – Maccabi XT Hajfa (ISR) 3:0
(25:21, 25:19, 25:20)

Tego, że rywalizacja z Calcitem Ljubljana była spacerkiem, nie powiedzą na pewno siatkarki Liu Jo Nordmeccanica Modena. Włoska ekipa była zdecydowanym faworytem i niespodzianki nie było. Na własnym parkiecie podopieczne trenera Lorenzo Micellego straciły jednak seta. Po pewnej wygranej w pierwszym secie ekipa z Serie A przegrywała w drugiej partii już 10:16 i pomimo szaleńczej pogoni nie zdołała odrobić strat. W kolejnej partii Calcit starał się jeszcze walczyć, ale czwarta odsłona była już jednostronnym widowiskiem. Ekipa z Modeny przeważała w ataku (44 proc. efektywności, przy 32 proc. rywalek), w asach serwisowych było 8:4 dla zwyciężczyń, a w bloku 10:6. Liderką okazała się Neriman Ozsoy, zdobywczyni 23 oczek, do tego 16 punktów dołożyła Jovana Brakocević-Canzian. Calcitowi nie pomogło 20 punktów Kostić.

Liu Jo Nordmeccanica Modena (ITA) – Calcit Ljubljana (SLO) 3:1
(25:18, 23:25, 25:20, 25:13)

Racing Club Cannes awans do kolejnej rundy kwalifikacji przypieczętował na własnym boisku, pokonując w czterech setach ZOK Bimal-Jedinstvo Brcko z Bośni i Hercegowiny. W pierwszym meczu ekipa z Francji nie oddała rywalkom seta. Pierwsza piłka sobotniego meczu została symbolicznie zagrana przez wieloletniego szkoleniowca RC Cannes Yana Fanga, po którym stery, przypomnijmy, przejął aktualny selekcjoner męskiej reprezentacji Trójkolorowych Laurent Tillie. Gospodyniom nie wyszedł jedynie drugi set, w którym przegrywały już 15:21. Pomimo pogoni nie odrobiły już strat. W pozostałych setach już w pełni kontrolowały one boiskowe wydarzenia, przeważając w każdym elemencie, a zwłaszcza w bloku, w którym w zdobyczach punktowych było 16:4. Pięć razy rywalki zatrzymywała Myriam Kloster. Gospodynie atakowały ze skutecznością 47 proc., rywalki zaś 32 proc. Najczęściej, po 15 razy, punktowały Nadiia Kodola i Gergana Dimitrowa.

Racing Club de Cannes (FRA) – ZOK Bimal-Jedinstvo Brcko (BIH) 3:1
(25:12, 22:25, 25:14, 25:18)

Po męczarniach i zwycięskim tie-breaku na wyjeździe serbska ekipa Vizura Belgrad w rewanżu nie miała żadnych problemów z pokonaniem Kohila VC z Estonii. Gospodynie zdominowały rywalki praktycznie w każdym elemencie, m.in. bloku, gdzie zapunktowały 11 razy, przy dwóch blokach rywalek. Vizura zdemolowała także przeciwniczki w polu zagrywki, posyłając w ich stronę aż 12 asów serwisowych, przy zaledwie czterech takich zagraniach przeciwniczek. Miejscowe atakowały ze skutecznością 51 proc., przy 31 proc. przyjezdnych. Liderką okazała się Katarina Lazović, zdobywczyni 18 oczek.

Vizura Belgrad (SRB) – Kohila VC (EST) 3:0
(25:20, 25:18, 25:15)

Druga runda kwalifikacji Ligi Mistrzyń była prawdziwą drogą przez mękę dla Dinama Krasnodar. Rosyjska ekipa w starciu z Chimikiem Jużnyj stoczyła dwa zwycięskie tie-breaki. Warto podkreślić, że drugim arbitrem sobotniego meczu była pani Agnieszka Michlic. Ekipa z Ukrainy w pierwszym secie wręcz zdemolowała faworytki, ale w dwóch kolejnych setach to Dinamo Krasnodar było górą. W drugiej partii rosyjski zespół przegrywał już 13:16, ale wygrał na przewagi. Trzecia partia to widowisko zdominowane przez Rosjanki, ale przeciwniczki nie poddały się i doprowadziły do tie-breaka. W nim Dinamo już na początku prowadziło 5:0 i 10:2, narzuciło rywalkom swój styl gry i ostatecznie awansowało do kolejnej rundy. Liderkami były Natalia Małych z 24 oczkami na koncie i Victoria Czaplina, która zapunktowała 23 razy. Po ukraińskiej stronie siatki nie było wsparcia dla zdobywczyni 20 punktów, Miny Tomić.

Dinamo Krasnodar (RUS) – Chimik Jużnyj (UKR) 3:2
(12:25, 29:27, 25:14, 23:25, 15:5)

Pary III rundy kwalifikacji:
Minczanka Mińsk (BLR) – Eczacibasi Stambuł (TUR)
Agel Prostejov (CZE) – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza (POL)
Liu Jo Nordmeccanica Modena (ITA) – Racing Club de Cannes (FRA)
Vizura Belgrad (SRB) – Dinamo Krasnodar (RUS)



Zobacz również:
Wyniki II rundy kwalifikacji Ligi Mistrzyń

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved