Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów na półmetku fazy grupowej

Liga Mistrzów na półmetku fazy grupowej

fot. pzps.pl

Trzecia kolejka Ligi Mistrzów nie przyniosła zaskakujących rozstrzygnięć. Miano niepokonanych zachowały ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Jastrzębski Węgiel, za to drugą porażkę na koncie ma Verva Warszawa. Zgodnie zwyciężały włoskie oraz rosyjskie zespoły.

W Lidze Mistrzów nie wiedzie się Fenerbahce Stambuł. Drużyna prowadzona przez Mariusza Sordyla przegrała po raz trzeci. Tym razem nie sprostała we własnej hali Cucine Lube Civitanova. Do walki zerwała się w trzeciej partii, ale do tie-breaka nie udało jej się doprowadzić. Przyjezdni dysponowali większą siłą ofensywną. Sporo krzywdy rywalom robili w polu serwisowym, częściej punktowali też w ataku i bloku. Prym w ich szeregach wiódł Leal, który zgromadził na swoim koncie 15 punktów. Jeszcze mniej emocji było w drugim spotkaniu, w którym Itas Trentino rozbił Jihostroj Ceske Budejovice. Goście tylko w trzeciej odsłonie próbowali dotrzymać kroku przeciwnikom, ale ta sztuka im się nie udała. Gospodarze dysponowali ponad 60% skuteczności zarówno w przyjęciu, jak i w ataku, dzięki czemu mogli swobodnie prowadzić grę. Do tego dołożyli 9 asów serwisowych, przez co odnieśli przekonującą wygraną. Poprowadził ich do niej Luca Vettori, który wywalczył 16 oczek dla Itasu.



Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A Ligi Mistrzów

Do zwycięskiej formy wrócił Kuzbass Kemerovo, który na wyjeździe pokonał Berlin Recycling Volleys. Gospodarze do walki zerwali się w trzeciej odsłonie, ale nie udało im się doprowadzić do tie-breaka. Kluczowa dla losów meczu okazała się znacznie lepsza skuteczność przyjezdnych w ataku. Osiągnęli oni bowiem 58% skuteczności w ataku. Mieli w swoich szeregach Antona Karpukowa oraz Jarosława Podlesnego, którzy łącznie zdobyli 35 punktów, prowadząc przedstawiciela rosyjskiej Superligi do drugiej wygranej w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Udanie zaprezentowała się także druga rosyjska drużyna, czyli Fakieł Nowy Urengoj, która u siebie wykazała wyższość nad ACH Volley Ljubljana. Mimo że premierowa odsłona padła łupem gości, to na więcej nie było ich stać. Im dalej w mecz, tym uwidaczniała się przewaga gospodarzy. Zaczynała się ona w zagrywce, którą punktowali 11 razy, a kończyła w ataku, w którym uzyskali prawie 60% skuteczności. Pierwszoplanową postacią w ich szeregach był Jegor Kljuka, który zgromadził na koncie 26 punktów, prowadząc Fakieł do sukcesu.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Mistrzów

Pierwszej wygranej w grupie C doczekał się Zenit Kazań, który pokonał na wyjeździe Halkbank Ankara. Wprawdzie mecz lepiej zaczął się dla gospodarzy, ale później okazało się, że były to dla nich tylko miłe złoego początki. Im dalej w las, tym goście przejmowali inicjatywę na boisku, wywożąc z Turcji komplet oczek. Mimo że popełnili aż 27 błędów w polu serwisowym, to kluczowa okazała się ich dominacja na siatce. Zdobyli o 4 oczka więcej w bloku, a w ataku ich skuteczność osiągnęła prawie 60%. Na dodatek mieli w swoich szeregach dwóch liderów, czyli Maksima Michajłowa oraz Cwetana Sokołowa, którzy łącznie zdobyli 47 punktów. Na prowadzeniu jest jednak Jastrzębski Węgiel, który u siebie rozbił Greenyard Maaseik. Goście nie mieli za wiele do powiedzenia, tylko w niektórych fragmentach meczu byli w stanie dotrzymać kroku rywalom. Co ciekawe, oba zespoły niezbyt często punktowały w bloku (łącznie 6 razy), ale kluczowa okazała się skuteczność gospodarzy w ataku (60%). Do zwycięstwa poprowadził ich Dawid Konarski, który zdobył 14 punktów, a więcej o tym meczu można przeczytać tutaj. 

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Mistrzów

W grupie D drugiej niespodzianki nie sprawiła Benfica Lizbona, która tym razem u siebie musiała uznać wyższość Tours VB. Przestój gościom przytrafił się tylko w drugiej partii, ale szybko wrócili do dobrej gry. Wprawdzie popełnili aż 22 błędy w polu serwisowym, to kluczowa okazała się ich przewaga na siatce. Zdobyli 10 oczek blokiem, a w ataku ich skuteczność wyniosła 50%. Pierwszoplanową postacią w ich szeregach był Hermans Egleskalns, który wywalczył 19 punktów. Za to na czele jest z kompletem zwycięstw Sir Sicoma Perugia, która w Warszawie rozprawiła się z Vervą. Gospodarze ambitnie walczyli, wygrali seta, blisko byli też doprowadzenia do tie-breaka, ale ostatecznie dała o sobie znać siła ofensywna przyjezdnych. Oba zespoły w całym meczu popełnióły bardzo dużo błędów w polu serwisowym, ale na siatce uwidoczniła się przewaga przedstawiciela włoskiej Serie A. Częściej punktował on w bloku, lepszą miał też skuteczność w ataku. Pierwsze skrzypce w jego szeregach grał Wilfredo Leon. Próbował mu odpowiadać Bartosz Kwolek, który zdobył 14 oczek, ale to było za mało, aby wicemistrz Polski doprowadził do podziału łupów, a więcej o tym meczu można przeczytać  tutaj. 

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D Ligi Mistrzów

W grupie E dzieli i rządzi ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która odniosła trzecie zwycięstwo. Tym razem na wyjeździe nie dała szans Vfb Friedrichshafen. Mimo że gospodarze próbowali walczyć, to nie ugrali mistrzowi Polski żadnego seta. Kluczowa była wysoka skuteczność gości na siatce, która wyniosła 63%. W tym meczu liderami ZAKSY zostali Arpad Baroti oraz Simone Parodi, którzy zdobyli po 16 oczek, a więcej o tym meczu można przeczytać tutaj.  Dużo więcej emocji było w starciu Vojvodiny Nowy Sad z Knack Roselare. Mimo że goście prowadzili już 2:0, to ambitnie grająca serbska drużyna doprowadziła do tie-breaka. Ten jednak padł już łupem belgijskiego zespołu. Na przestrzeni całego spotkania obie ekipy na porównywalnym poziomie zaprezentowały się w przyjęciu oraz w bloku, ale przyjezdni popełnili mniej błędów własnych, a także osiągnęli wyższą skuteczność w ataku, co pozwoliło im odnieść zwycięstwo. Prym w ich szeregach wiódł Matthijs Verhanneman, który wywalczył 23 punkty dla zespołu z Roselare.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved