Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Asseco Resovia za silna dla Volley Asse-Lennik

Liga Mistrzów: Asseco Resovia za silna dla Volley Asse-Lennik

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Mistrzowie Polski w Lidze Mistrzów mają na swoim koncie już trzy wygrane. Trzecie zwycięstwo podopieczni Andrzeja Kowala odnieśli nad wicemistrzami Belgii, którzy zawitali do hali na Podpromiu. Rzeszowianie w trzech rozegranych setach nie pozwolili rywalom przekroczyć granicy dwudziestu punktów.

Rzeszowianie rozpoczęli mecz z Volley Lennik od mocnego uderzenia, bowiem po pierwszych akcjach prowadzili już 5:0 i o czas poprosił trener przyjezdnych, Dries Hoeyberghs. Mistrzowie Polski kontynuowali dobrą passę – w polu zagrywki świetnie spisywał się Dawid Dryja, toteż chwilę później tablica wskazywała wynik 6:1, 7:1, a na pierwszej przerwie technicznej 8:2. Goście wydawali się być nieco zdezorientowani i zestresowani, a rzeszowscy siatkarze nie zwalniali tempa. Kapitalnym atakiem po prostej popisał się wracający do pierwszego składu Olieg Achrem, a po asie serwisowym Bartosza Kurka zespoły udały się na drugą przerwę techniczną. Blok oraz udany atak Dryi spowodował, że ekipa z Polski prowadziła dziewięcioma oczkami (21:12). Obraz gry nie uległ już zmianie i Asseco Resovia Rzeszów pewnie pokonała Belgów w premierowej odsłonie meczu 25:16.



Podrażnieni wysoką porażką w pierwszej partii goście od początku wyszli na prowadzenie (2:0, 4:1). Chwilę później był już jednak remis, a po udanym ataku Kurka rzeszowscy zawodnicy wysunęli się na jednopunktową nadwyżkę (6:5). Do środkowej fazy seta żadna z drużyn nie potrafiła osiągnąć większego prowadzenia. Chociaż Resovia zdecydowanie brylowała na siatce, to ambitni Belgowie nie pozwolili odskoczyć naszym zawodnikom. Dopiero tuż przed drugą przerwą techniczną, po wykorzystanej przechodzącej piłce przez Paszyckiego, trener przyjezdnych przywołał do siebie swoich zawodników na trzydzieści sekund (15:12). Czas nie wybił z rytmu podopiecznych Andrzeja Kowala, którzy z akcji na akcji spisywali się coraz lepiej. Blok Paszyckiego dał im 21. punkt (21:13). Chwilę potem z szóstej strefy zaatakował Achrem i było już 22:14. Pojedyncze akcje Adriana Staszewskiego oraz błędy rzeszowian sprawiły, że zawodnicy Volley Lennik zdobyli jeszcze parę punktów w tej odsłonie, ale nie byli w stanie odwrócić jej losów. Ostatecznie seta zakończył Bartosz Kurek (25:18) i mistrzowie Polski prowadzili w hali na Podpromiu już 2:0.

Trzecia i jak się potem okazało ostatnia partia środowego pojedynku na początku miała wyrównany przebieg. Mistrzowie Polski na pierwszej przerwie technicznej wypracowali sobie dwa oczka przewagi, lecz znakomita zagrywka Franka Depestele sprawiła, że na tablicy widniał wynik 8:8. Kiedy ósmym blokiem w meczu popisał się Paszycki, było już 11:9, a na drugim regulaminowym czasie 16:13. Wydawało się, że ekipa z Rzeszowa pewnie kroczy po zwycięstwo w drugim meczu Ligi Mistrzów i po trzech porażkach z rzędu w PlusLidze odczaruje halę na Podpromiu. I tak też było. Zaraz po przerwie świetnie z szóstej strefy zaatakował Achrem i trener Volley Lennik ponownie przywołał swoich zawodników. Chwilę potem asem serwisowym popisał się Nikołaj Penczew (22:15), a gdy Kurek zablokował Staszewskiego, mistrzowie Polski mieli pierwszą piłkę meczową. Ekipa z Lennika zdobyła jeszcze trzy punkty z rzędu, ale wszelkie wątpliwości rozwiał Bartosz Kurek, który udanym atakiem zakończył całe spotkanie i Asseco Resovia Rzeszów pokonała Volley Asse-Lennik 3:0.

Asseco Resovia Rzeszów – Volley Asse-Lennik 3:0
(25:16, 25:18, 25:18)

Składy zespołów:

Resovia: Kurek (13), Dryja (6), Achrem (10), Paszycki (15), Drzyzga, Penczew (8), Wojtaszek (libero) oraz Ignaczak (libero)

Asse-Lennik: Depestele (2), Baetens (5), Fasteland (3), Overbeeke (9), Staszewski (6), Colson (4), Sparidans (libero) oraz Andringa (3), Pekmans (2) i Cosemans

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy G Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved