Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zła seria Norwida przerwana, Chrobry pokonany

I liga M: Zła seria Norwida przerwana, Chrobry pokonany

fot. KS Norwid Częstochowa

Exact Systems Norwid Częstochowa na zakończenie rywalizacji w 2019 roku zagrał bardzo dobre spotkanie przeciwko beniaminkowi zaplecza PlusLigi. Częstochowianie jedynie w trzecim secie oddali inicjatywę siatkarzom Chrobrego Głogów. Gospodarze wygrali 3:1, rewanżując się rywalom za porażkę w pierwszym meczu.

Pierwsze akcje należały do gospodarzy,  dopiero zagranie z prawego skrzydła Marcina Brzezińskiego dało punkt przyjezdnym (2:1). Gdy zablokowany został atak Wojciecha Szweda gospodarze odskoczyli na 6:2 i pierwszy czas wykorzystał trener Walenciej. Bardzo pewnie sytuacyjne piłki kończył Kamil Kosiba. Przyjezdni mieli znaczne problemy z przyjęciem. Gdy kolejny raz nie poradzili sobie z dograniem piłki po zagraniu Mateusza Piotrowskiego drugi raz zainterweniował szkoleniowiec Chrobrego (11:5). Na środku siatki dobrze radził sobie Mateusz Siwicki. Goście nie potrafili znaleźć sposobu na niewstrzymujących ręki w polu zagrywki częstochowian (14:6). W dalszej fazie seta obie drużyny nie ustrzegły się pomyłek. Kolejne zmiany w szeregach gości nie pomagały. Częstochowianie konsekwentnie punktowali zagrywką, po asie Damiana Koguta było już 20:10. Dopiero w końcówce goście rzucili się do odrabiania strat, blok na Piotrowskim skłonił trenera Lebiodę do wzięcia czasu (20:13). Walka wyrównała się, jednak głogowianie nie zdołali odrobić wyraźnych strat i odwrócić biegu seta. Zagrywka w siatkę przyjezdnych zakończyła tę partię.



Otwarcie seta numer dwa było bardziej wyrównane. Coraz lepiej funkcjonował blok głogowian, goście wzmocnili również zagrywkę, wciąż jednak mieli problemy z obroną. Akcje były krótkie. Po bloku na Szwedzie gospodarze prowadzili 8:6. Mocny kontratak Koguta pozwolił częstochowianom powiększyć dystans, przy stanie 10:6 czas wykorzystał trener Walenciej. Dopiero zagranie przez środek Mateusza Kucharskiego zakończyło serię przy zagrywkach Piotra Adamskiego. Pojedyncze ataki Marcina Brzezińskiego nie wystarczały. Dopiero celne zagrywki Kacpra Bobrowskiego pozwoliły gościom zmniejszyć dystans, przy stanie 13:11 dla Norwida grę przerwał trener Lebioda. Po czasie przyjmujący popełnił błąd. Głównie za sprawą szczelnych bloków gospodarze powrócili na wyraźne prowadzenie (17:13). W kolejnych akcjach dystans powiększał się, głogowianie słabo prezentowali się w ataku, co skrzętnie wykorzystywali przeciwnicy (22:17). Ostatnie punkty dla częstochowian padły po efektownym ataku Siwickiego i zagrywce w siatkę Grzegorza Kokocińskiego.

Na początku seta numer trzy gospodarze punktowali głównie po błędach przeciwników (5:3). Przyjezdni zaliczyli serię przy zagrywkach Brzezińskiego, po pojedynczym bloku na Siwickim czas wykorzystał trener Lebioda (5:6). Dopiero autowy kontratak atakującego Chrobrego przerwał passę (6:7). W dalszej części seta nie brakowało ciekawych akcji a na nieznacznym prowadzeniu pozostawali goście. Ręki w ataku z lewego skrzydła nie wstrzymywał Bobrowski – 14:11. Gospodarze nie mieli zamiaru odpuszczać i po asie Siwickiego szybko zareagował trener Walenciej (14:15). Gdy długą akcję atakiem po skosie zakończył Jan Siemiątkowski na tablicy wyników pojawił się remis. W kolejnych akcjach atakujący częstochowskiego zespołu kontynuował skuteczną grę, co pozwoliło Norwidowi odskoczyć na 18:16. Częstochowianie nie ustrzegli się jednak prostych błędów (19:19). Końcówka grana była punkt za punkt. Zagranie z drugiej piłki Łukasza Jurkojcia dało piłki setowe gościom. Chociaż pierwszej z nich goście nie wykorzystali, to kropkę nad i z lewego skrzydła postawił Antoni Piotrowski.

Kibice byli świadkami wyrównanej, choć niepozbawionej błędów gry również w secie numer cztery (6:5). Nie brakowało emocji. Z czasem gospodarze mieli problemy ze skończeniem ataku, przy stanie 11:9 dla Chrobrego o czas poprosił trener Lebioda. Dopiero zagranie po skosie Kamila Kosiby pozwoliło Norwidowi wyjść z niewygodnego ustawienia (10:12). Głównie za sprawą skuteczności tego przyjmującego już po chwili na tablicy wyników widniał remis i grę przerwał szkoleniowiec głogowian (13:13). W kolejnych akcjach Kosiba celnie zagrywał, po asie drugi czas wykorzystał trener Walenciej (17:15). Z czasem dystans jeszcze się powiększył. Dopiero gdy w pole zagrywki wszedł Bobrowski Chrobry ponownie zaczął odrabiać straty (22:18). Jednak nie trwało to długo, bowiem po czasie na życzenie trenera Lebiody przyjmujący popełnił błąd. Atak po bloku w aut Koguta dał kolejne piłki meczowe gospodarzom (24:18). Spotkanie zakończył swobodnym atakiem Łukasz Usowicz.

MVP: Mateusz Siwicki

Exact Systems Norwid Częstochowa – SPS Chrobry Głogów 3:1
(25:17, 25:19, 23:25, 25:19)

Składy zespołów:
Norwid: Kosiba (15), Usowicz (8), Siwicki (12), Kogut (13), Adamski (1), Piotrowski M. (12), Kryś (libero) oraz Rajsner, Busch, Kraś, Slósarzi Siemiątkowski (7)
Chrobry: Brzeziński (14), Antosik, Lesiuk (3), Szwed (6), Węgrzyn (7), Kucharski (4), Januszewski (libero) oraz Piotrowski A. (4), Bobrowski (15) i Kokociński (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Krispol I ligi mężczyzn 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved