Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zimny prysznic dla AGH na początek roku

I liga M: Zimny prysznic dla AGH na początek roku

fot. SKS Hajnówka

Do małej niespodzianki doszło w Krakowie, gdzie miejscowa AGH przegrała z SKS-em Hajnówka. Mimo że oba zespoły były sąsiadami w tabeli, to przed meczem faworytem byli podopieczni Andrzeja Kubackiego. Kosztowna okazała się nieobecność w ich składzie kontuzjowanego Arkadiusza Żakiety, co bezlitośnie wykorzystali goście, wywożąc z Małopolski bezcenny komplet punktów.

Przed meczem można było spodziewać się zaciętego widowiska, tym bardziej że oba zespoły były sąsiadami w tabeli. Dodatkowo SKS okrzepł już w I-ligowej stawce, zaś po ostatnich meczach wydawało się, że również AGH łapie wiatr w żagle. Jednak skrzydła nieco podciął jej uraz Arkadiusza Żakiety, który w dotychczasowych spotkaniach był jednym z liderów drużyny prowadzonej przez Andrzeja Kubackiego. Początek meczu był jednak bardzo wyrównany, co mogło zwiastować spore emocje. Ale im dalej w głąb premierowej odsłony, tym inicjatywę w niej zaczęli przejmować goście. Oni skuteczniej prezentowali się w polu serwisowym oraz w ofensywie, w której ich liderem został Rafał Faryna. W efekcie pierwszy set padł ich łupem 25:18. W drugim role zupełnie się odwróciły. Hajnowianie mieli olbrzymie kłopoty z wyprowadzeniem skutecznej akcji, co było wodą na młyn dla krakowian. Oni z kolei raz po raz punktowali, a nadwyżka punktowa pozwalała znacznie pewniej prowadzić grę Jakubowi Nowosielskiemu. W końcówce nie zmarnowali wypracowanej przewagi, zwyciężając do 18.



Pierwsze minuty trzeciej odsłony były dość wyrównane, ale krakowianom nie udało się pójść za ciosem. Ewidentnie w ich szeregach brakowało Żakiety, choć Bartłomiej Gajdek i Szymon Ściślak próbowali go jak najlepiej zastąpić. Nie do końca skuteczny był też Jan Fornal, za to przyjezdni rozkręcali się z akcji na akcję. Na środku raz po raz meldował się Cezary Sapiński, w ataku na skrzydle radził sobie Daniel Saczko, a doświadczony Piotr Milewski umiejętnie rozgrywał piłkę we wszystkie strefy boiska. AGH nie znalazła już pomysłu na rozmontowanie solidnej gry podopiecznych Pawła Blomberga, przez co przegrała 20:25. Widząc taki obrót spraw, szkoleniowiec gospodarzy zaczął dokonywać zmian. Na parkiecie pojawili się chociażby Piotr Adamski i Kamil Maruszczyk, którzy poderwali jeszcze gospodarzy do walki. Jednak rozpędzeni gracze beniaminka nie dali się już zatrzymać. Czwarta partia padła łupem SKS-u 25:22, a trzy oczka pojechały do Hajnówki.

AGH Kraków – SKS Hajnówka 1:3
(18:25, 25:18, 20:25, 22:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved