Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zawiercianie zgodnie z planem

I liga M: Zawiercianie zgodnie z planem

fot. aluronvirtu.pl

Po pewne zwycięstwo sięgnęli siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie, którzy w Spale pokonali bez straty seta uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Gospodarze tylko w trzecim secie próbowali dotrzymać kroku faworytom, ale po raz kolejny musieli obejść się smakiem zwycięstwa chociażby w jednej partii.

Początek spotkania był dość wyrównany, ale trzy asy serwisowe Kamila Gutkowskiego sprawiły, że inicjatywę na boisku zaczęli przejmować goście. Wprawdzie ich gra nie była wolna od błędów, ale młodzi adepci siatkówki nie potrafili tego wykorzystać. Brakowało im w szczególności skuteczności w ataku, a szczelny blok stawiany przez podopiecznych Dominika Kwapisiewicza w połączeniu z udaną kontrą Kamila Długosza sprawiły, że w środkowej fazie premierowej odsłony zawiercianie kontrolowali boiskowe wydarzenia. Pojedyncze udane zagrania spalskich zawodników nie były już w stanie odwrócić obrazu gry, na niewiele zdały się im też błędy popełniane przez graczy Warty, bo ci sporą przewagę osiągnęli głównie na skrzydłach. Udane zbicia Gutkowskiego i Adama Sobolewskiego prowadziły faworytów do sukcesu w tej części spotkania. Ostatecznie padła ona ich łupem 25:18, a kropkę nad i postawiło zbicie Długosza.



W drugiej odsłonie przyjezdni nie zamierzali zwalniać tempa. Szybko udaną kontrą popisał się Sobolewski, a punktową zagrywkę dołożył Łukasz Swodczyk, dzięki czemu goście ponownie zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Uczniowie Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Spale próbowali dotrzymać im kroku, ale seria prostych błędów własnych spowodowała, że w mgnieniu oka różnica pomiędzy oboma zespołami wzrosła do sześciu oczek. W kolejnych minutach spalska młodzież nie miała siatkarskich argumentów, by przeciwstawić się zawiercianom. Na dodatek popełniała sporo błędów w polu serwisowym. Na niewiele zdawały się jej też czasy na życzenie szkoleniowców, bowiem Warta pewnie zmierzała do sukcesu w drugiej partii. Wprawdzie gospodarze próbowali jeszcze odpowiadać pojedynczymi asami serwisowymi i skutecznymi blokami, ale pojedyncze jaskółki wiosny nie uczyniły. W końcówce asa dołożył jeszcze Sobolewski, a goście pewnie triumfowali 25:17.

W początkowej fazie trzeciego seta walka była w miarę wyrównana, ale ponownie gospodarze zaczęli popełniać znacznie więcej błędów, co było wodą na młyn dla ich przeciwników, w których szeregach z dobrej strony prezentował się Długosz. Dzięki jego zbiciom Warta odskoczyła od młodych adeptów siatkówki na cztery oczka. Wówczas wydawało się, że zawiercianie kontrolują już boiskowe wydarzenia, lecz seria bloków pozwoliła SMS-owi wrócić do gry. Jednak przerwa na życzenie Dominika Kwapisiewicza poskutkowała, a jego podopieczni ponownie odskoczyli od rywali, po zbiciu Jakuba Lewandowskiego prowadząc 19:16. Spalanie zerwali się jeszcze do walki, wychodząc nawet na jednopunktowe prowadzenie. W końcówce jednak zabrakło im doświadczenia, a ich błędy w połączeniu z aktywnością Słodczyka doprowadziły do zwycięstwa zawiercian (25:23).

SMS PZPS Spała – Aluron Virtu Warta Zawiercie 0:3
(18:25, 17:25, 23:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved