Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zadyszka Lechii, trzy punkty zostały w Suwałkach

I liga M: Zadyszka Lechii, trzy punkty zostały w Suwałkach

fot. Ślepsk Suwałki

Siatkarze Ślepska Suwałki wykorzystali atut własnej hali, sięgając po trzy punkty w starciu z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Podopieczni Bartłomieja Rebzdy w dwóch pierwszych setach byli równorzędnymi rywalami dla gospodarzy, ale w trzecim nie nawiązali już z nimi walki. Taki wynik sprawił, że w czołówce robi się coraz ciekawiej.

Początek meczu był bardzo wyrównany, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Dopiero as serwisowy Kamila Gutkowskiego pozwolił Lechii wyjść na dwupunktowe prowadzenie, ale nie cieszyła się z niego zbyt długo, bowiem po zbiciu Wojciecha Winnika na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach udanie po obu stronach siatki prezentowali się Wiktor Musiał oraz Jakub Rohnka. Oba zespoły jednak dobre zagrania przeplatały błędami na zagrywce, a wynik wciąż oscylował wokół remisu. Dopiero szczelny suwalski blok w połączeniu ze zbiciem ze środka Łukasza Rudzewicza dały trzypunktową przewagę podopiecznym Mateusza Mielnika. Na dodatek asa serwisowego dołożył Winnik, a im bliżej końca seta, tym rywale popełniali więcej błędów w polu serwisowym. Gutkowski na spółkę z Musiałem poderwali jeszcze tomaszowian do walki (23:23), ale ostatnie słowo należało do graczy Ślepska, którzy wygrali 25:23.



Na początku drugiego seta asem serwisowym popisał się Rudzewicz, ale to goście po zbiciu Pawła Rusina – jako pierwsi osiągnęli dwupunktowe prowadzenie w tej części spotkania. Ale suwałczanie nie zamierzali się poddawać, a po akcji Sapińskiego szybko doprowadzili do wyrównania. W kolejnych minutach oba zespoły grały zrywami, ale po błędzie przyjezdnych na świetlnej tablicy pojawił się remis. Dopiero przy zagrywce Sapińskiego siatkarze znad Czarnej Hańczy uzyskali dwa oczka przewagi. Tomaszowian do walki próbował poderwać Musiał, ale po drugiej stronie siatki do gry włączył się Kamil Skrzypkowski, a Ślepsk był coraz bliżej sukcesu w drugiej partii. Tomaszowianie próbowali jeszcze odpowiadać punktową zagrywką czy atakami ze środka Bartłomieja Janusa, ale to było zbyt mało. W końcówce pomylił się między innymi Adam Sobolewski, a suwałczanie nie wypuścili już z rąk prowadzenia, a ta część meczu padła ich łupem 25:22.

W trzecim secie poszli za ciosem, a doskonale otworzył go Skrzypkowski, wyprowadzając gospodarzy na czteropunktowe prowadzenie. Chwilę później swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Rudzewicz, a suwałczanie kontrolowali boiskowe wydarzenia. Michał Błoński na spółkę z Janusem próbował pobudzić do walki Lechię, ale wciąż musiała ona gonić wynik. W szeregi wicemistrzów I ligi wkradała się coraz większa nerwowość, a po kontrze Winnika dystans dzielący oba zespoły wzrósł do siedmiu punktów. Przy dużym prowadzeniu podopieczni trenera Mielnika grali spokojnie, a błędy w ataku Sobolewskiego przybliżały ich do triumfu w całym spotkaniu. W końcówce tomaszowianie nie mieli już siatkarskich argumentów, by odwrócić losy pojedynku, a suwałczanie między innymi dzięki zbiciom Rohnki wygrali 25:19, zapisując na swoim koncie trzy cenne oczka.

Ślepsk Suwałki – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0
(25:23, 25:22, 25:19)

Zobacz również
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved