Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Wrześnianie wygrali za trzy punkty i wrócili na fotel lidera

I liga M: Wrześnianie wygrali za trzy punkty i wrócili na fotel lidera

fot. Krispol Września

Na zakończenie 10. kolejki I ligi mężczyzn APP Krispol Września podejmował AZS AGH Kraków. Krakowianie postawili się przeciwnikom, ale nie udało im się wygrać nawet seta. Zwycięstwo za 3 punkty pozwoliło siatkarzom Mariana Kardasa wrócić na fotel lidera. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Tomasza Narowskiego.

Lepiej w mecz weszli goście, wrześnianie popełniali proste błędy. Krakowianie nie wstrzymywali ręki w ataku, po zagraniu z przechodzącej Jakuba Zmarza AGH prowadziło 8:4 i o czas poprosił trener Kardas. Po interwencji szkoleniowca gospodarze szybko przejęli inicjatywę. Serię Krispolu przerwał dopiero Adam Smolarczyk (8:9). W kolejnych akcjach toczyła się zacięta wymiana ciosów. Gdy po nieporozumieniu w szeregach krakowian siatkarze z Wrześni odskoczyli na dwa punkty, o czas poprosił trener Kubacki (15:13). W kolejnych akcjach dystans rósł, po asie Mateusza Jóźwika było już 19:14. Pojedyncze zagrania Smolarczyka i Mateusza Błasiaka nie wystarczały. Po drugiej stronie siatki mocno atakował Damian Wierzbicki. Krakowianie do końca walczyli, ale decydujące akcje potoczyły się po myśli siatkarzy Krispolu. Ostatnie punkty w secie padły po błędach w polu zagrywki.



Otwarcie drugiego seta było wyrównane. Nie brakowało zaciętych i przedłużonych akcji, zawodnicy po obu stronach siatki nie wstrzymywali ręki w ataku. Żaden z zespołów nie był jednak w stanie zbudować wyraźnej przewagi (11:10, 12:13). Gra nie miała większego tempa. Dopiero w dalszej fazie seta gospodarze zaczęli odskakiwać. Po obu stronach zdarzały się jednak błędy, szczególnie w polu zagrywki (19:16). Gdy po skutecznym bloku krakowianie złapali kontakt punktowy z przeciwnikami, o czas poprosił trener Kardas (19:18). Po przerwie wrześnianie ponownie zbudowali przewagę, przy stanie 23:20 czas wykorzystał jeszcze szkoleniowiec AGH. Autowa zagrywka Łukasza Rajcherta dała serię piłek setowych gospodarzom. Ataki Daniela Gąsiora i Smolarczyka przedłużyły jeszcze grę, dlatego drugą przerwę wykorzystał Marian Kardas. Po niej pojedynczy blok Smolarczyka zatrzymał atak Wierzbickiego i zwycięzcę miała wyłonić gra na przewagi (24:24). Błąd Mateusza Zawalskiego dał piłkę setową przeciwnikom, jednak ci jej nie wykorzystali (26:26). Ostatecznie seta zamknął blok na Gąsiorze.

W trzeciej partii gospodarze poszli za ciosem, już przy stanie 5:2 dla Krispolu o czas poprosił trener Kubacki. Chociaż po przerwie krakowianie zaczęli odrabiać straty, wrześnianie szybko ponownie odskoczyli (11:8). Wrześnianie dobrze grali blokiem, coraz pewniej również bronili, co pozwalało im wyprowadzać skuteczne kontrataki. Na środku siatki skuteczność utrzymywał Tomasz Narowski. Gdy potrójny blok minął Damian Wierzbicki, drugi czas wykorzystał Andrzej Kubacki (14:10). Na środku siatki coraz pewniej poczynał sobie Karol Dudziński, jednak nie wystarczyło to, by zmienić oblicza gry gości. Wrześnianie grali konsekwentnie. Siatkarze AGH nie spuszczali jednak głów. Zbudowana we wcześniejszej fazie seta przewaga wystarczyła jednak, by gospodarze kontrolowali przebieg końcówki. Mocny atak Wierzbickiego po bloku w aut dał serię piłek meczowych Krispolowi a podwójny blok zamknął mecz.

MVP: Tomasz Narowski

APP Krispol Września – AZS AGH Kraków 3:0
(25:20, 29:27, 25:17)

Składy zespołów:
Krispol: Frankowski (9), Lipiński, (2) Zawalski (10), Wierzbicki, (12) Narowski (9), Jóźwik (11), Kuś (libero) oraz Troczyński i Lorenc
AGH: Stajer (6), Błasiak (5), Gąsior (15), Smolarczyk (13), Przystaś (1), Zmarz (3), Biniek (libero) oraz Stąsiek (libero), Rajchert, Kacperkiewicz, Dudziński (3) i Kącki

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved