Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Ważna wygrana BBTS-u, Norwid bez punktów

I liga M: Ważna wygrana BBTS-u, Norwid bez punktów

fot. krispol1liga.pl

Atut własnego parkietu wykorzystali siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała, którzy w czterech setach ograli Exact Systems Norwida Częstochowa, zwiększając nad nim przewagę w tabeli. Goście mają czego żałować, bo przynajmniej tie-break był w ich zasięgu.

Początek meczu stał pod znakiem walki cios za cios. Jednak błędy w ataku Mateusza Piotrowskiego oraz dobra zagrywka Adriana Hunka sprawiła, że inicjatywę na boisku zaczęli przejmować bielszczanie. Prowadzili oni już 11:8, ale gorsza postawa w ataku Olega Krikuna spowodowała, że Norwid szybko odrobił straty. W kolejnych minutach wynik oscylował wokół remisu, lecz udana kontra Sławomira Buscha pozwoliła przyjezdnym odskoczyć na dwa oczka. Czujna gra na środku Bartosza Cedzyńskiego dała jednak BBTS-owi remis, a o losach premierowej odsłony musiała zadecydować walka na przewagi. W niej dało o sobie znać doświadczenie Serhhija Kapelusa, a autowe zbicie Buscha przechyliło szalę zwycięstwa na stronę ekipy z Beskidów (27:25).



W pierwszej fazie drugiego seta obie drużyny szły łeb w łeb. Po błędzie Krikuna częstochowianie wyszli nawet na dwupunktowe prowadzenie, ale ich błędy sprawiły, że szybko je stracili. W kolejnych minutach w ataku z dobrej strony pokazał się Michał Żuk, a asa serwisowego dołożył Cedzyński, dzięki czemu gospodarze zaczęli przejmować kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Dokładali punkty blokiem, a sytuacja Norwida robiła się coraz trudniejsza. Nie poprawiły jej zmiany zaproponowane przez Tomasza Wasilkowskiego, a as serwisowy Krikuna przybliżał BBTS do sukcesu w drugiej partii. W końcówce przypomniał o sobie Kapelus, a udane zbicia Mateusza Frąca i błędy rywali przypieczętowały zwycięstwo gospodarzy (25:16).

Na początku trzeciej odsłony obie drużyny walczyły cios za cios, ale szybko ponownie inicjatywę na boisku zaczęli przejmować bielszczanie. Wykorzystywali oni błędy w ataku Piotrowskiego, a ich dobre zagrywki i skuteczna gra na siatce Kapelusa spowodowały, że obie ekipy dzieliło już pięć oczek. Jednak do walki gości poderwał Piotr Adamski, a w ataku przebudził się Piotrowski, dzięki czemu przyjezdni zaczęli wracać do gry, aż w końcu doprowadzili do remisu. W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, ale obie drużyny w decydującą część seta weszły przy stanie równowagi. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali gracze Norwida, którzy po ataku Mateusza Siwickiego oraz błędzie Cedzyńskiego wygrali 25:23, przedłużając spotkanie.

W czwartej odsłonie częstochowianie próbowali pójść za ciosem, ale ta sztuka im się nie udała. Wynik oscylował wokół remisu, a z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić bielszczanie. Kapelus na spółkę z Olegiem Krikunem dali trzy oczka przewagi gospodarzom. Piotrowski próbował odrabiać straty po stronie Norwida, ale gra punkt za punkt nie sprzyjała przyjezdnym. Na dodatek BBTS dołożył szczelny blok, dzięki czemu zbliżał się do wygranej. Wówczas przebudzili się goście, którym duet Kamil Kosiba/Piotrowski dał remis. W końcówce jednak dwa asy serwisowe Frąca przechyliły szalę zwycięstwa na stronę bielszczan (25:22).

BBTS Bielsko-Biała – Exact Systems Norwid Częstochowa 3:1
(27:25, 25:16, 23:25, 25:22)

Zobacz również
Wyniki i tabela Krispol I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved