Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Udany rewanż lublinian w starciu beniaminków

I liga M: Udany rewanż lublinian w starciu beniaminków

fot. Grzegorz Winnicki

W ostatnim meczu we własnej hali w fazie zasadniczej LUK Politechnika Lublin pokonała ZAKSĘ Strzelce Opolskie. Znacznie lepiej w mecz weszli przyjezdni, jednak nie zdołali utrzymać przewagi. W końcówce szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili gospodarze. W dwóch kolejnych partiach podopieczni trenera Kołodziejczyka kontrolowali już sytuację i triumfowali 3:0, rewanżując się za gładką porażkę w pierwszej części sezonu.

Lepiej w mecz weszli przyjezdni, skuteczne ataki Adama Smolarczyka pozwoliły zbudować im prowadzenie 6:4. Gospodarze zdobywali punkty głównie po błędach w polu zagrywki rywali. Dopiero gdy lublinianie zaczęli punktować w ataku, doprowadzili do wyrównania (8:8). Goście wciąż górowali na siatce, po zepsutej zagrywce gospodarzy ZAKSA ponownie prowadziła trzema punktami – 13:10. W kolejnych akcjach lublinianie stopniowo coraz lepiej atakowali, jednak po drugiej strony nie mylili się Krzysztof Zapłacki i Grzegorz Wójtowicz, przez co różnica punktowa utrzymywała się. Dopiero w końcówce gospodarze zaczęli odrabiać straty. Dwa błędy w ataku ZAKSY sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się remis a o czas poprosił trener Dembończyk (19:19). W końcówce gościom przydarzył się jeszcze błąd ustawienia, dlatego drugi raz zainterweniował szkoleniowiec ZAKSY (21:20). W decydującym momencie uaktywnili się Sławomir Stolc i Radosław Sterna i to lublinianie wygrali 25:23.



W drugim secie gospodarze poszli za ciosem, dobra zagrywka i skuteczne kontrataki Damiana Wierzbickiego pozwoliły im odskoczyć na 4:1. Lublinianie nie ustrzegli się jednak prostych błędów a gdy podopieczni trenera Kołodziejczyka nie poradzili sobie z przyjęciem zagrywki, na tablicy wyników pojawił się remis (8:8). W kolejnych akcjach skuteczne zagrania przeplatane były z błędami (14:14). Z czasem sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Lublinianie coraz pewniej punktowali blokiem, kończyli ataki i zaczęli budować przewagę. Gdy przyjezdni zaatakowali w antenkę, grę przerwał trener Dembończyk (21:17). Mimo interwencji szkoleniowca ZASKA do końca popełniała tylko błędy w ataku a partię zamknął blok gospodarzy.

Otwarcie trzeciego seta to popis gry na siatce lubelskiego beniaminka. Raz za razem akcje na punkty zamieniali Paweł Rusin, Sławomir Stolc i Radosław Sterna. Gdy przyjezdni dotknęli siatki przewaga gospodarzy wzrosła do sześciu oczek, co skłoniło trenera Dembończyka do interwencji (9:3). W kolejnych akcjach tempo gry nieco spadło. Gospodarze skuteczne ataki duetu Rusin/Wierzbicki przeplatali z błędami w polu zagrywki. W drugiej fazie seta beniaminek ze Strzelec Opolskich mylił się na siatce (17:10). Podopieczni trenera Dembończyka byli zupełnie bezradni, nie mieli pomysłu jak przeciwstawić się rozpędzonym rywalom. Po skutecznym bloku Politechniki było już 21:12. W końcówce asy zaserwowali jeszcze Szymon Bereza i Maciej Wóz, jednak na odrabianie strat było już za późno. Błąd środkowego ZAKSY w polu zagrywki zamknął pojedynek.

MVP: Radosław Sterna

LUK Politechnika Lublin – ZAKSA Strzelce Opolskie 3:0
(25:23, 25:17, 25:18)

Składy zespołów:
Politechnika: Szaniawski (4), Rusin (11), Wierzbicki (10), Stolc (9), Sterna (7), Zrajkowski, Takahashi (libero) oraz Durski, Giza, Goss (5) i Seliga (2)
ZAKSA: Wóz (6), Kosian (6), Smolarczyk (9), Zapłacki (8), Wójtowicz (7), Bereza (2), Foltynowicz (libero) oraz Walczak (1), Walawander i Kaciczak

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved