Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Udany rewanż Gwardii, Ślepsk Suwałki bez punktów

I liga M: Udany rewanż Gwardii, Ślepsk Suwałki bez punktów

fot. Aleksandra Twardowska

Ślepsk Suwałki w ostatnim czasie gra w kratkę, co potwierdził także w starciu z Gwardią Wrocław. Wprawdzie premierowa odsłona padła jego łupem, ale w kolejnych do głosu doszli przyjezdni, którzy w efektownym stylu sięgnęli po komplet oczek w Suwałkach, rewanżując się tym samym przeciwnikom za porażkę we Wrocławiu. 

Początek meczu był wyrównany, ale po zbiciach Macieja Naliwajko oraz błędzie w ataku Cezarego Sapińskiego to goście zyskali dwa oczka przewagi. Nie cieszyli się jednak z niej zbyt długo, bo za sprawą Jakuba Rohnki suwałczanie doprowadzili do remisu. Walka cios za cios trwała przez kolejne minuty. Dopiero Michał Superlak dał ponownie prowadzenie Gwardii, ale jej przewaga została roztrwoniona po autowym ataku podopiecznych Piotra Lebiody. Jednak im bliżej końca seta, tym lepiej prezentowali się gospodarze, którzy po akcjach na środku Łukasza Rudzewicza wysforowali się na prowadzenie (20:17). To jednak nie był koniec emocji, bo Superlak pozwolił wrocławianom wrócić do gry, a o losach seta musiała zadecydować walka na przewagi. Więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy po asie serwisowym Rohnki wygrali 26:24.



Ale w drugiej partii nie poszli za ciosem. W niej inicjatywę przejęli goście, którzy po serii bloków osiągnęli trzypunktowe prowadzenie. Asa dołożył Superlak, a Gwardia trzymała rywali na dystans. Przy zagrywce Kamila Skrzypkowskiego Ślepsk wrócił do gry, ale jego błędy ponownie dały dwa oczka przewagi przyjezdnym (15:13). Na dodatek błędy w przyjęciu zaczęli popełniać podopieczni Mateusza Mielnika, co znacznie komplikowało ich sytuację. Stać było ich na jeden zryw, po którym atak Rudzewicza pozwolił im zbliżyć się do przeciwników na jedno oczko, ale na więcej nie było ich stać. W końcówce niezawodny na siatce był Kamil Maruszczyk, który poprowadził dolnośląską ekipę do sukcesu w drugiej odsłonie (25:22).

Od początku trzeciej partii obie drużyny szły łeb w łeb, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Wciąż jednak wynik oscylował wokół remisu. Dopiero duet Maruszczyk/Superlak dał Gwardii trzypunktowe prowadzenie. Na dobrą grę gości coraz trudniej było odpowiadać suwałczanom, a as serwisowy wrocławskiego atakującego i blok powiększył dystans pomiędzy oboma zespołami do pięciu punktów. W kolejnych minutach wrocławianie kontrolowali boiskowe wydarzenia. Graczy znad Czarnej Hańczy do walki próbował poderwać jeszcze Jewgienij Kapajew, ale stać było ich tylko na zbliżenie się do rywali na 18:21. W końcówce popełniali błędy, a Maruszczyk poprowadził Gwardię do wygranej (25:20).

W czwartym secie podopieczni trenera Lebiody nie zamierzali zwalniać tempa. Błyskawicznie zbudowali sobie kilkupunktową przewagę, a ich motorami napędowymi byli Superlak i Maruszczyk. Pojedyncze udane zagrania Patryka Szwaradzkiego nie mogły poderwać suwałczan do walki, a po kiwce Jakuba Nowosielskiego przegrywali oni już sześcioma oczkami. Na tym wrocławianie nie poprzestali. Dokładali szczelne bloki, a na środku zameldował się Błażej Szymeczko. Asy serwisowe dołożyli Łukasz Lubaczewski i Maruszczyk, a gospodarze byli kompletnie bezradni. Nic im w końcówce nie wychodziło, nierówną walkę zakończył blok Jędrzeja Kaźmierczaka (25:12).

Ślepsk Suwałki – Gwardia Wrocław 1:3 
(26:24, 22:25, 20:25, 12:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved