Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Udana inauguracja Ślepska

I liga M: Udana inauguracja Ślepska

fot. Justyna Kwiatkowska

Od wygranej zmagania w sezonie 2017/2018 rozpoczęli siatkarze Ślepska Suwałki. Wicemistrzowie I ligi na inaugurację rozgrywek we własnej hali pokonali beniaminka z Sulęcina. Olimpia jednak tanio skóry nie sprzedała, urywając faworytom jednego seta.

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Goście nie dali się zepchnąć do defensywy. W ich szeregach dobrze w ataku prezentowali się Filip Frankowski i Grzegorz Turek, a suwałczanie mieli problemy z odskoczeniem od beniaminka. Wprawdzie sami również popisywali się udanymi zagraniami, ale dopiero w drugiej połowie premierowej odsłony zaczęli wypracowywać sobie przewagę. Duża w tym zasługa Łukasza Rudzewicza, który popisał się asem serwisowym oraz Adriana Hunka, który skutecznie prezentował się na siatce. Dzięki obu środkowym różnica pomiędzy oboma zespołami wzrosła do pięciu oczek. Podopieczni Łukasza Chajca za wszelką cenę próbowali odrabiać straty. Ta sztuka połowicznie im się udała, bowiem po udanej kontrze Turka zbliżyli się do rywali na dwa oczka, ale dwa błędne zbicia Frankowskiego sprawiły, że to gracze Ślepska nadal kontrolowali boiskowe wydarzenia. Na dodatek punktową zagrywkę dołożył Witalij Szczytkow, a sulęcinianom zabrakło siatkarskich argumentów, by w końcówce zbliżyli się do przeciwników. Ostatecznie premierowa odsłona padła łupem gospodarzy, a kropkę nad i postawił w niej Kevin Sasak (25:20).



W pierwszej fazie drugiej odsłony z dobrej strony pokazał się na siatce Kamil Skrzypkowski, a wicemistrzowie I ligi szybko zaczęli uciekać przeciwnikom. Po zbiciu Jana Lesiuka ich przewaga wynosiła już cztery oczka. Wprawdzie przyjezdnych do walki próbował poderwać Adrian Kopij, ale popełniali oni sporo błędów w polu serwisowym, nie wykorzystywali też wszystkich akcji w ataku, przez co to wciąż podopieczni Dimitrija Skorego dyktowali warunki gry. Dopiero kiedy w szeregach Olimpii zaczął funkcjonować blok, a dwie kontry skończył Turek, wydawało się, że beniaminek wróci do gry, tym bardziej że od rywali dzieliło go już tylko jedno oczko. Jednak w kolejnych akcjach popełnił więcej prostych błędów, za to na środku przypomniał o sobie Rudzewicz, dzięki czemu suwałczanie przybliżali się do sukcesu w drugim secie. To nie był jednak koniec emocji, bo świetna gra sulęcinian w bloku oraz punktowy serwis Piotra Trojana pozwoliły im nie tylko odrobić straty, ale też wyjść na prowadzenie 23:21. W końcówce gracze Ślepska zaprezentowali się zbyt nerwowo, co zaowocowało ich porażką (22:25).

Najwyraźniej niepowodzenie w drugiej partii rozdrażniło gospodarzy, bo do trzeciej podeszli z dużym animuszem. Sygnał do ataku dał im Skrzypkowski, zaczął funkcjonować ich blok, a przeciwnicy zaczęli popełniać błędy, przez co błyskawicznie dystans dzielący oba zespoły zwiększył się do pięciu oczek. Gości do walki próbował poderwać Frankowski, ale tylko częściowo udało im się zniwelować straty. Popełniali za dużo błędów na zagrywce, by doprowadzić chociażby do remisu. Co więcej udane zagrania Hunka i Sasaka sprawiły, że gospodarze ponownie przejęli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Przy prowadzeniu 17:11 wydawało się, że pewnie wygrają tę część meczu, ale kilka prostych błędów w połączeniu ze skuteczną grą rywali w bloku spowodowało, że wynik zaczął oscylować wokół remisu. Jednak tym razem podopiecznym trenera Chajca nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. W końcówce goście popełnili więcej błędów, nie potrafili w ataku zatrzymać Sasaka, a as serwisowy Skrzypkowskiego przypieczętował triumf Ślepska (25:20).

Na początku czwartej odsłony oba zespoły szły łeb w łeb. Wprawdzie po zbiciu Skrzypkowskiego suwałczanie wysforowali się na dwupunktowe prowadzenie, ale zaraz na świetlnej tablicy pojawił się remis. Wydawało się nawet, że Olimpia będzie próbowała przejąć inicjatywę na boisku, ale jej nieszczęście zaczęło się od punktowych zagrywek Łukasza Szarka. Chwilę później blok dołożył Witalij Szczytkow, dzięki czemu gospodarze odskoczyli od rywali na kilka oczek. Zawodnicy beniaminka próbowali odrabiać straty, ale popełniali za dużo błędów w polu serwisowym. Na dodatek dwoma asami serwisowymi popisał się Rudzewicz, dzięki czemu suwałczanie zbliżali się do końcowego sukcesu. Olimpię stać było tylko jeszcze na jeden zryw, w trakcie którego po zbiciach Kopija i Frankowskiego zbliżyła się do przeciwników na cztery oczka, ale na więcej nie było już jej stać w tym spotkaniu. W końcówce wicemistrzowie I ligi dzielili i rządzili na boisku, a ich zwycięstwo przypieczętowały dwa zbicia Skrzypkowskiego, który został wybrany najlepszym zawodnikiem piątkowego pojedynku (25:17).

Ślepsk Suwałki – Olimpia Sulęcin 3:1
(25:20, 22:25, 25:20, 25:17)

Składy zespołów:
Ślepsk: Gonciarz, Sasak, Rudzewicz, Hunek, Skrzypkowski, Lesiuk, Filipowicz (libero) oraz Krupiński (libero), Szczytkow, Sapiński, Laskowski i Szarek
Olimpia: Stefaniak, Turek, Kopij, Konieczny, Sławiak, Frankowski, Dzierżyński (libero) oraz Sas (libero), Orłowski, Romańczuk, Ożarski i Trojan

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved