Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Udana inauguracja KPS-u Siedlce

I liga M: Udana inauguracja KPS-u Siedlce

Udanie zmagania w I lidze zainaugurowali gracze KPS-u Siedlce, którzy przed własną publicznością pokonali 3:0 Norwida Częstochowa. Kluczowy dla losów rywalizacji był drugi set, którego podopieczni Radosława Panasa przegrali po walce na przewagi, nie podnosząc się już w trzeciej odsłonie. Swojej szansy na pierwsze punkty na zapleczu PlusLigi będą musieli szukać w kolejnych meczach.

Od początku spotkania inicjatywę na boisku próbowali przejąć gospodarze, w których szeregach punktowali Piotr Łukasik i Jakub Bucki, ale popełniali też więcej błędów w ataku, dzięki czemu przyjezdni wciąż byli w grze. Popisali się też dobrym blokiem, co pozwoliło im doprowadzić do remisu. Dopiero pomyłka w ataku Damiana Koguta oraz czapa w wykonaniu siedlczan sprawiły, że dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami zwiększył się do trzech oczek. W kolejnych minutach zrehabilitował się Kogut, ale zbicia Buckiego i Łukasika pozwalały KPS-owi kontrolować boiskowe poczynania. Skuteczniej prezentował się on w bloku, a autowe zagranie Michała Kaczyńskiego przybliżało podopiecznych Witolda Chwastyniaka do sukcesu w premierowej odsłonie. Przyjezdnych stać było jeszcze na jeden zryw, a po asie serwisowym Miarki przybliżyli się do siedlczan na punkt, ale ostatnie słowo należało do KPS-u. Zbicia Macieja Polańskiego i Buckiego pozwoliły mu rozstrzygnąć tę część meczu na swoją korzyść (25:22).



W pierwszej fazie drugiej odsłony obie ekipy szły łeb w łeb, ale tym razem jako pierwsi na prowadzenie zaczęli wysuwać się podopieczni Radosława Panasa, w czym duża zasługa ich dobrej gry w bloku oraz skutecznej postawy w ataku Adama Smolarczyka. Wówczas o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Wydawało się, iż punktowa zagrywka Moustaphy M’Baye poderwie ich do walki, ale w szeregach beniaminka swoje trzy grosze do wyniku dorzucili Mucha i Kogut, przez co to oni wciąż byli w korzystniejszej sytuacji. Na dodatek asa serwisowego dołożył Kogut, a wówczas różnica pomiędzy oboma zespołami wynosiła już cztery oczka. Siedlczanie próbowali odrabiać straty, ale w ataku pomylił się Mateusz Błasiak, ale jego koledzy przypomnieli sobie o dobrej grze w bloku, a w decydującą część odsłony obie drużyny weszły przy stanie remisowym. W niej walka cios za cios trwała w najlepsze, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Obie ekipy miały szansę przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale ostatecznie dało o sobie znać doświadczenie Buckiego, którego zbicia dały wygraną KPS-owi (34:32).

Przegrana walka na przewagi wyraźnie podcięła skrzydła siatkarzom Norwida, którzy zaczęli mylić się w ataku, nie potrafili znaleźć też skutecznej recepty na powstrzymanie na siatce Łukasika i Buckiego, a już po kilku rozegranych akcjach tracili trzy oczka do siedlczan. Na niewiele zdał się też czas wzięty przez trenera Panasa, bo błędne zbicie Miarki powiększało prowadzenie KPS-u. Do gry po jego stronie włączył się Bartosz Zrajkowski, który popisał się asem serwisowym, zaś beniaminek był coraz bardziej bezradny. Kompletnie nie radził sobie ani w przyjęciu, ani w ataku, co bezlitośnie wykorzystywali podopieczni trenera Chwastyniaka. W ich szeregach trzy grosze do wyniku dorzucił jeszcze M’Baye i Łukasik, a błędy gości nie pozwoliły im już wrócić do gry. Ostatecznie w tej części spotkania siedlczanie rozgromili rywali do 10, sięgając po trzy punkty na inaugurację.

KPS Siedlce – Norwid Częstochowa 3:0
(25:22, 34:32, 25:10)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved