Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W starciu beniaminków lepszy SKS

I liga M: W starciu beniaminków lepszy SKS

fot. SKS Hajnówka

W sobotnie popołudnie siatkarze Exactu Systems Norwida Częstochowa podejmowali we własnej hali SKS Hajnówka. Chociaż przyjezdni prowadzili już 2:0, częstochowianie zdołali doprowadzić do tie-breaka. W nim więcej chłodnej głowy zachowali hajnowianie, którzy sięgnęli po drugie zwycięstwo w tym sezonie.

Mecz od zagrywki w siatkę rozpoczął Piotr Milewski. Chwilę później gospodarze mieli problem z przyjęciem zagrywek Radosława Sterny (4:2). W pierwszej fazie meczu obie drużyny nie były w stanie ustabilizować swojej gry, dopiero z czasem napędzać zaczęli się przyjezdni. Przy stanie 13:10 dla SKS-u pierwszy czas wykorzystał trener Radosław Panas. Najjaśniejszym punktem gospodarzy był Damian Kogut. Pomimo zmian częstochowianie wciąż tracili do rywali kilka punktów. W odrabianiu start siatkarzom Norwida nie pomagały mnożące się błędy (15:19). Problemy z przyjęciem odbijały się na skuteczności w ataku. Dodatkowo siatkarze SKS-u Hajnówka bardzo dobrze grali w obronie. Chociaż w dalszej części seta nie brakowało ciekawych wymian, podopieczni trenera Pawła Blomberga nie oddali inicjatywy. Partia zakończyła się, gdy piłka po obronie Kryńskiego dotknęła sufitu.



Drugiego seta gospodarze rozpoczęli dwoma efektownymi blokami. Po asie Mateusza Zawalskiego o czas poprosił Paweł Blomberg (4:1). Taki rozkład sił nie pozostał długo, bowiem przy mocnej zagrywce Sterny przyjezdni wyrównali, a grę przerwał trener Panas (6:6). Chociaż wciąż trudny do przejścia był częstochowski blok na lewym skrzydle, to przyjezdni przejęli inicjatywę. Po zupełnie nieudanym ataku Smolarczyka drugi czas wykorzystał Radosław Panas (10:12). Gra SKS-u Hajnówka zaczęła się napędzać. Trener Panas starał się ratować sytuację zmianami, jednak serię przyjezdnych przerwał dopiero Tomasz Kryński (11:16). Po kolejnej skutecznej akcji gospodarzy czas wykorzystał Paweł Blomberg i tak przy stanie 16:12 dla przyjezdnych obaj trenerzy wykorzystali wszystkie dostępne przerwy. Stopniowo siatkarze Norwida zyskiwali animuszu, po serii zagrywek Zawalskiego na tablicy wyników widniał remis (17:17). Skuteczny atak Koguta dał nawet prowadzenie częstochowianom, jednak przyjmujący celne zbicie przypłacił urazem. Młody siatkarz zszedł z boiska, w jego miejsce wszedł Dominik Miarka. Serię gospodarzy przerwał Rafał Faryna. W dalszej części seta siatkarze Norwida ponownie mieli problemy z przyjęciem zagrywek Sterny (22:19). Chociaż do końca trwała zacięta walka, ponownie zwycięsko wyszli z niej goście, którzy po dwóch skutecznych atakach Cezarego Sapińskiego cieszyli się z prowadzenia 2:0 w setach.

Pomimo odniesionego urazu kostki od początku trzeciego seta na boisko postanowił wrócić Kogut. Od pierwszych piłek skutecznie punktował Kryński. Celne zbicie Łukasza Usowicza skłoniło trenera Blomberga do wzięcia czasu (2:6). Gospodarze bez problemu utrzymywali przewagę. Po nieudanym ataku z sytuacyjnej piłki Milewskiego drugi czas wykorzystał trener przyjezdnych (5:12). Częstochowianie grali swobodnie, utrzymując wysoką skuteczność w ataku. Podwójny blok siatkarzy Norwida dał serię piłek setowych, a błąd dotknięcia siatki przez przeciwników zakończył partię (25:17). Od czwartego seta rolę libero w SKS-ie pełnił Ciesiółka. Otwarcie było wyrównane, dopiero seria przy zagrywce Faryny pozwoliła przyjezdnym zbudować minimalne prowadzenie (6:4). Akcje były zacięte, jednak obok walki pojawiały się również błędy. Przez własne pomyłki gospodarze ponownie zaczęli tracić dystans do rywali, drugi raz interweniować musiał trener Panas (15:17). Po tej przerwie do głosu ponownie doszli siatkarze Norwida, a seria efektownych bloków dała im prowadzenie w końcówce (23:20). Po zagrywce Faryny w siatkę częstochowianie byli o krok od doprowadzenia do tie-breaka, który stał się faktem po skutecznym bloku zawodników Norwida.

Chociaż przy głośnym wsparciu kibiców gospodarze dobrze rozpoczęli decydującą partię, szybko dzięki skutecznej zagrywce Faryny przyjezdni odskoczyli. Po czasie dla Radosława Panasa atak z przechodzącej piłki skończył Milewski i nastąpiła zmiana stron (8:5). Po chwili atak Smolarczyka zatrzymał się na taśmie, a drugą przerwę wykorzystał trener Norwida (9:5). Chociaż tę serię przyjezdnych zdołał przerwać Kryński, gospodarze nie zdołali już odrobić powstałych strat. Rozpędzony SKS nie dał się zatrzymać i po skutecznym zagraniu Faryny zakończył mecz (15:9).

Exact System Norwid Częstochowa – SKS Hajnówka 2:3
(18:25, 22:25, 25:17, 25:21, 9:15)

Składy zespołów:
Norwid Częstochowa: Usowicz, Zawalski, Kaczyński, Oczko, Kogut, Smolarczyk, Kołodziej (libero) oraz Kryński, Kraś i Miarka
SKS Hajnówka: Faryna, Milewski, Saczko, Sterna, Sapiński, Gniewek, Kuś (libero) oraz Ciesiółka, Bogus, Daraszkiewicz i Bernatowicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved