Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Jakie starcia czekają nas w 7. kolejce?

I liga M: Jakie starcia czekają nas w 7. kolejce?

Środowe starcie Mickiewicza Kluczbork z AZS-em AGH Kraków zainauguruję 7. kolejkę Krispol 1. Ligi Siatkarzy. W czwartek zostaną rozegrane dwa kolejne mecze, BBTS Bielsko-Biała zmierzy się z SMS PZPS I Spała, a w wieczornym starciu transmitowanym w Polsacie Sport KFC Gwardia Wrocław powalczy z liderami tabeli, Stalą Nysa S.A. Pozostałe spotkania zostaną rozegrane w sobotę, MCKiS Jaworzno zagra z LUK Politechniką Lublin, KPS Siedlce z APP Krispol Września, a Exact Systems Norwid Częstochowa z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Na zakończenie czeka nas starcie beniaminków, SPS Chrobry Głogów zmierzy się ZAKSĄ Strzelce Opolskie.

Wyjątkowo wcześnie, bo już w środowe popołudnie rozpocznie się 7. kolejka Krispol 1. Ligi. Mickiewicz Kluczbork zagra AZS-em AGH Kraków. Dzieje się tak, ponieważ siatkarze z województwa opolskiego zagrają w turnieju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To kluczborczanie, którzy obecnie zajmują czwarte miejsce w ligowej tabeli, wydają się być faworytami tego spotkania. Zawodnicy z Małopolski plasują się cztery lokaty niżej, ale zgromadzili na swoim koncie tylko trzy punkty mniej. Wszystko wskazuje więc na to, że będziemy świadkami wyrównanego pojedynku. – Po odczarowaniu własnej hali przystępujemy do meczu w bardzo dobrych humorach. Wiemy jednak jak trudne to będzie spotkanie i jak dużo będzie zależeć od realizacji zadań taktycznych. Mamy swój plan na ten mecz i w dalszym ciągu jesteśmy głodni zwycięstw – powiedział środkowy Mickiewicza, Konrad Mucha.



W czwartek siatkarze BBTS-u Bielska-Białej zmierzą się z SMS PZPS I Spała. Zawodnicy z województwa śląskiego jak na razie spisują się w tym sezonie poniżej oczekiwań, wygrali tylko 2 spotkania, a byli wymieniani w gronie kandydatów do walki o medale. Skutkowało to odejściem trenerów, a klub obecnie jest w trakcie poszukiwań ich następców. Młody zespół z Spały wydaje być idealnym kandydatem na przełamanie złej passy. Gracze SMS-u pokazali już w tym sezonie, że nie są tylko chłopcami to bicia i z pewnością zawalczą o swoje drugie zwycięstwo w tych rozgrywkach. – BBTS to kolejny solidny i doświadczony zespół. Jednak mają swoje problemy i tutaj upatrujemy swojej szansy. Czeka nas trudne spotkanie – zauważył libero SMS PZPS I Spała, Michał Nowakowski.

W drugim czwartkowym starciu, który może okazać się hitem kolejki, KFC Gwardia Wrocław podejmie nyską Stal. Siatkarze z Opolszczyzny kapitalnie zainaugurowali sezon, wygrali wszystkie swoje spotkania i nie stracili nawet punktu, co stawia ich w roli zdecydowanych faworytów tego starcia. Z kolei zawodnicy z Dolnego Śląska mają na swoim koncie 11 ,,oczek” i aktualnie zajmują 4. pozycję w tabeli. – Na pewno będą chcieli się zrehabilitować za ostatnią porażkę, ale z drugiej strony my będziemy chcieli podtrzymać serię zwycięstw. Zapowiada się zatem ciekawy mecz – stwierdził libero Stali Nysa S.A, Kamil Dębiec.

W sobotę MCKiS Jaworzno zmierzy się u siebie z LUK Politechniką Lublin. Podopieczni Mariusza Syguły rozpoczęli sezon od trzech zwycięstw, jednak przegrali dwa ostatnie starcia z Mickiewiczem Kluczbork oraz ZAKSĄ Strzelce Opolskie i spadli na 7. pozycję w tabeli. Mają jednak do rozegranie jeszcze zaległe starcie z zespołem z Głogowa. Z kolei beniaminek z Lublina to prawdziwa rewelacja tych rozgrywek, zapisali na swoim koncie 13 punktów i zajmują 2. miejsce w tabeli. Kibice zgromadzeni w hali mogą liczyć więc na ciekawe, pełne walki starcie. – Zespół z Jaworzna na początku tego sezonu, właściwie do 5. kolejki urastał do sensacji tegorocznych rozgrywek. Teraz zdarzyło mu się potknięcie. Jednak musimy pamiętać, że Jaworzno to trudny teren i dość specyficzna hala. Doskonale pamiętam, że w poprzednim sezonie wspólnie z APP Krispol Września przegraliśmy tam dość sromotnie. Mam nadzieję, że w tym roku z LUK Politechniką będzie inaczej – powiedział atakujący zespołu z Lublina Damian Wierzbicki.

W sobotę siedlczanie podejmą APP Krispol Września. Siatkarze KPS-u nieudanie rozpoczęli sezon, przegrali wszystkie sześć dotychczasowych spotkań i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Ten mecz będzie dla nich szansą na przełamanie złej passy. Z kolei zawodnicy z województwa wielkopolskiego aktualnie okupują trzecią lokatę w tabeli i to na nich będzie ciążyła presja faworytów tego starcia.

Kolejny mecz zagrają ze sobą siatkarze Exact Systems Norwid Częstochowa i Lechii Tomaszów Mazowiecki. Częstochowianie mają na swoim koncie tylko jedną wygraną i zajmują przedostatnią w pozycję w tabeli. Szansą na jej polepszenie będzie sobotni mecz z Lechią. Podopieczni Tomasza Wasilkowskiego nie będą jednak mieli łatwego zadania, bowiem tomaszowianie zajmują 6. lokatę w rozgrywkach z 11 punktami. – Lechia jest to mocny przeciwnik, który obecnie zajmuje 6. miejsce w tabeli. Jak wiemy lubimy grać z takimi zespołami. Naszym atutem jest hala i łatwo skóry nie sprzedamy. Zapowiada się emocjonujący i zacięty mecz, na który serdecznie wszystkich zapraszamy – powiedział przyjmujący Norwida, Damian Kogut.

Starcie dwóch beniaminków zakończy siódmą kolejkę zmagań Krispol 1. Ligi. Zawodnicy SPS-u Chrobrego Głogów podejmą ZAKSĘ Strzelce Opolskie. Oba zespoły przystąpią do meczów w dobrych humorach, zawodnicy z Opolszczyzny pokonali w poprzedniej kolejce MCKiS Jaworzno, z kolei gospodarze tego starcia wygrali z KPS-em Siedlce. – Zespół z Głogowa na pewno jeszcze nie pokazał pełni swoich możliwości, więc musimy nastawić się na kolejne ciężkie starcie. Grając u siebie, przed własną publicznością koniecznie będą chcieli odnieść swoje drugie zwycięstwo w sezonie, ale my postaramy się do tego nie dopuścić. Podchodzimy do tego spotkania jak do każdego innego, pełni energii i woli zwycięstwa – podsumował Krzysztof Zapłacki, zawodnik ZAKSY Strzelce Opolskie.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Krispol 1. Ligi

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved