Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Stal Nysa zwyciężyła po tie-breaku

I liga M: Stal Nysa zwyciężyła po tie-breaku

fot. Stal Nysa

MCKiS Jaworzno podejmował u siebie faworyzowaną Stal Nysa. Po bardzo długim, emocjonującym meczu to ostatecznie goście mogli cieszyć się ze zwycięstwa 3:2. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha zapisali na swoim koncie czwarte zwycięstwo z rzędu, z kolei dla jaworznian jest to pierwsza porażka u siebie w tym sezonie.

Jaworznianie lepiej rozpoczęli spotkanie, dzięki kąśliwym serwisom Jakuba Grzegolca zbudowali czteropunktowe prowadzenie (5:1). Zdeprymowani przyjezdni popełniali coraz więcej błędów, co skrzętnie wykorzystywali podopieczni Mariusza Łozińskiego (12:7). Gospodarze pewnie kończyli swoje pierwsze akcje, nie wstrzymywali ręki także w kontrze i powiększali wcześniej wypracowaną zaliczkę (17:11). Po stronie jaworznian pojawiły się kłopoty w przyjęciu (18:21), dopadła ich także niemoc w ofensywie i po autowym ataku Rafała Pawlaka na tablicy wyników widniał remis (21:21). W końcówce kapitalnie zagrywał Mateusz Pietras, podopieczni Mariusza Łozińskiego zagrali także skutecznie blokiem, co skutkowało ich wygraną w pierwszej partii (25:22).



Zawodnicy z Nysy świetnie weszli w drugą odsłonę spotkania, potężnymi serwisami popisał się Bartosz Bućko (4:1). Jaworznianie zaczęli grać coraz lepiej w ofensywie i złapali kontakt z rywalami (5:6), jednak wciąż popełniali mnóstwo błędów w przyjęciu (5:9). Siatkarze prowadzeni przez Krzysztofa Stelmacha prezentowali się pewnie w ataku, kapitalnie zagrywali, co pozwoliło im powiększyć zaliczkę (15:8). Gospodarzy dopadła niemoc w ofensywie, takich problemów nie mieli z kolei przyjezdni, którzy po uderzeniu Michała Makowskiego wygrywali już 19:8. Utrzymali oni zaliczkę do końca seta, w którym zwyciężyli 25:14.

Jaworznianie lepiej otworzyli kolejną partię, dzięki dobrej postawie na siatce Jakuba Grzegolca prowadzili 2:0. Gospodarze mieli jednak duże kłopoty ze skończeniem swojej pierwszej akcji, co pozwoliło ich przeciwnikom doprowadzić do remisu (5:5). Przez chwilę gra toczyła się punkt za punkt, jednak po niedokładnym przyjęciu i autowym ataku podopiecznych Mariusza Łozińskiego to goście mieli dwa „oczka” zaliczki (13:11). Jaworznianie poprawili się jednak w ataku oraz w polu serwisowym, co pozwoliło im odrobić straty (19:19). To gospodarze mieli piłkę setową, jednak nie wykorzystali jej i gra toczyła się na przewagi (24:24). Dwa punktowe bloki Macieja Zajdera zapewniły przyjezdnym zwycięstwo w trzecim secie (26:24).

Podopieczni Mariusza Łozińskiego lepiej rozpoczęli kolejną partię, dzięki świetnej postawie w bloku i ofensywie Kamila Dębskiego prowadzili 6:3. Przyjezdni grali coraz lepiej, dobre serwisy Michała Makowskiego dały im remis (6:6). Kapitalne zagrywki Mariusza Magnuszewskiego skutkowały odbudowaniem zaliczki przez gospodarzy (13:10), lecz dwa nieudane ataki Jakuba Grzegolca pozwoliły przyjezdnym na błyskawiczne wyrównanie stanu seta (13:13). Jaworznianie bardzo dobrze prezentowali się w bloku, co dało im w końcówce dwupunktowe prowadzenie (23:21). Seta zakończył skutecznym atakiem Jakub Grzegolec (25:22).

Jaworznianie świetnie otworzyli decydującą partię, po skutecznym ataku Rafała Pawlaka mieli dwa „oczka” zaliczki (3:1). Podopieczni Krzysztofa Stelmacha bardzo dobrze zagrywali, co pozwoliło im odrobić straty (5:5). Przyjezdni poszli za ciosem i po skutecznym bloku na Jakubie Grzegolcu prowadzili już 10:8, a po błędzie dotknięcia siatki Rafała Pawlaka 13:10. Mimo walki jaworznianie nie zdołali odrobić strat i przegrali tie-breaka 15:12.

MVP: Bartosz Bućko
MCKiS Jaworzno – Stal Nysa 2:3
(25:22, 14:25, 24:26, 25:22, 12:15)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved