Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Stal jako pierwsza melduje się w finale

I liga M: Stal jako pierwsza melduje się w finale

fot. Stal Nysa

Dopiero tie-break wyłonił zwycięzcę trzeciego meczu półfinałowego pomiędzy APP Krispolem Września a Stalą Nysa. Po emocjonującej walce lepsi okazali się podopieczni Krzysztofa Stelmacha i to oni jako pierwsi zameldowali się w finale. Wrześnianom natomiast pozostała gra o brązowy medal. Najlepszym zawodnikiem czwartkowego meczu został Bartosz Bućko.

Od trzech bloków spotkanie rozpoczęli gospodarze. Gdy sprytny atak dołożył Wojciech Kaźmierczak, szybko zainterweniował trener Stelmach (4:0). Dopiero zagranie Bartosza Bućko przerwało passę wrześnian. Nysanie szybko zaczęli odrabiać straty. Gdy dystans stopniał do dwóch oczek grę przerwał trener Kardas. Po czasie w aut zaatakował Wierzbicki a następnie zablokowany został Jóźwik i na tablicy wyników pojawił się remis (9:9). Po obu stronach nie brakowało błędów. Trwała gra na styku. Gdy po raz kolejny blok zatrzymał zagranie Jóźwika, przyjmujący został zmieniony przez Krysiaka. Chociaż wrześnianie odskakiwali na dwa punkty, rywale szybko odrabiali straty (17:15, 17:17). Po sprytnym zagraniu Filipa Frankowskiego drugi czas wykorzystał trener Stelmach (19:17). Wciąż dobrze funkcjonował blok wrześnian, po drugiej stronie ze zmiennym szczęściem punktował Bartosz Bućko (23:23). Efektowny atak Kaźmierczaka i as Adama Lorenca dały ostanie punkty Krispolowi.



Otwarcie drugiej odsłony należało do przyjezdnych, którzy przy mocnych zagrywkach Bućko odskoczyli na 5:2. Z akcji na akcję rozpędzał się Maciej Krysiak (6:8). Siatkarze obu drużyn nie wstrzymywali ręki w ataku. Po bloku na Sławomirze Stolcu gospodarze złapali kontakt punktowy a o czas poprosił trener Stelmach (9:10). Chociaż wrześnianie nie ustrzegli się prostych błędów, po mocnym ataku Damiana Wierzbickiego na tablicy wyników pojawił się remis a Mateusz Nożewski zmienił Zajdera (11:11). Gospodarze nie poszli za ciosem, Stal szybko ponownie odskoczyła i po ataku Łukasza Kaczorowskiego prowadziła 14:12. W dalszej fazie goście wzmocnili zagrywkę, gdy Krysiak został ustrzelony przez Kaczorowskiego na tablicy wyników było już 17:13 dla Stali. Krispol nie miał zamiaru odpuszczać. Po ataku w siatkę M’Baye gospodarze złapali kontakt punktowy (16:17). Problemy z przebiciem się przez blok miał jednak Wierzbicki. Chociaż akcje były coraz ciekawsze, na prowadzeniu pozostawali goście, dlatego drugi raz interweniował trener Kardas (17:21). Stal narzuciła swój rytm gry. Ataki po prostej Kaczorowskiego i Bućko dały decydujące punkty dla Stali

Pierwsze akcje trzeciej partii toczyły się punkt za punkt. Sytuacja odmieniła się przy serii mocnych zagrywek Stolca. Gdy Stal odskoczyła na 9:5 grę przerwał trener Kardas. Chociaż wrześnianie zdołali zrobić przejście, nie udało im się odrobić strat. Nysanie nie wstrzymywali ręki w polu zagrywki. Po asie Patryka Szczurka było już 13:8. Mimo że w ataku nie mylił się Frankowski, nie wystarczało to, by zmniejszyć dystans. Po drugiej stronie siatki swobodnie punktowali środkowi. Krispol mimo problemów nie odpuszczał (10:15, 12:15). Nie brakowało emocji. Iskrzyło pod siatką, pojawiały się również dyskusje z sędziami. Pojedynczy blok Wierzbickiego na lewym skrzydle sprawił, że gospodarze złapali kontakt punktowy (14:15). Serię skończył dopiero Stolc. Gdy asa dołożył Maciej Zajder Stal ponownie prowadziła czterema punktami – 18:14 i o czas poprosił trener Kardas. Gospodarze nie pomagali sobie popełniając proste błędy (15:19). W końcówce szkoleniowiec wrześnian zaczął sięgać po zmiany, jednak nie pomogło to w odmianie gry. Blok na Berwaldzie postawił kropkę nad i.

Początek czwartej odsłony należał do gospodarzy, którzy po ataku Wierzbickiego prowadzili 3:1. Głównie dzięki dobrej grze blokiem goście zniwelowali większość strat. Ich serię zakończył dopiero Frankowski (6:4). Po punktowym bloku nysan na tablicy wyników pojawił się remis (6:6). W kolejnych akcjach trwała gra punkt za punkt. Po nieudanym ataku Jóźwika wyskoczyła antenka a o czas poprosił terner Kardas (9:10). Seria przy zagrywkach Zajdera trwała, po celnym ataku Kaczorowskiego grę ponownie przerwał Marian Kardas (10:13). Wrześnianie nie odpuszczali, po ataku po bloku w aut Frankowskiego na tablicy wyników pojawił się remis i przerwę wykorzystał Krzysztof Stelmach (14:14). Goście zacięli się, wyjść z niewygodnego ustawienia pozwolił im dopiero atak Kaczorowskiego po bloku (15:15). W dalszych akcjach trwała walka punkt za punkt (17:17, 22:22). Atak po bloku w aut Frankowskiego dał piłki setowe gospodarzom (24:22) a autowe zagranie Kaczorowskiego pozwoliło wrześnianom doprowadzić do piątego seta.

Lepiej w tie-breaka weszli gospodarze, dopiero Kaczorowski zdobył pierwszy punkt dla Stali (2:1). Sytuacja szybko się odwróciła, po bloku na Jóźwiku przyjezdni prowadzili 4:2 i o czas poprosił trener Kardas. Dystans powiększał się, gospodarze nie pomagali sobie popełniając proste błędy. Autowe zagranie Narowskiego dało sygnał do zmiany stron (3:8). Goście wciąż rządzili i dzielili na boisku, po mocnym ataku Kaczorowskiego kolejny raz interweniował szkoleniowiec Krispolu (4:10). Przyjezdni wykorzystywali wszystkie szanse, nie tracili koncentracji. Punkt na wagę awansu do finału dał blok na Wierzbickim.

MVP: Bartosz Bućko

APP Krispol Września – Stal Nysa 2:3
(25:23, 19:25, 18:25, 25:23, 7:15)

stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 3:0 dla Stali

Składy zespołów:
Krispol: Frankowski (22), Lipiński (2), Narowski (7), Wierzbicki (24), Kaźmierczak (9), Jóźwik (4), Kuś (libero) oraz Krysiak (2), Troczyński, Lorenc (1) i Berwald (1)
Stal: Zajder (11), Kaczorowski (22), Stolc (14), Bućko (23), M’Baye (12), Szczurek (6), Czunkiewicz (libero) oraz Nożewski (1)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved