Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Stal na czele, tłok w środku stawki

I liga M: Stal na czele, tłok w środku stawki

Po kolejnym weekendzie rywalizacji w Krispol I lidze zdecydowanym liderem jest Stal, która wciąż jest niepokonana. Za to w środku stawki panuje spory ścisk. Pierwszej porażki w sezonie doznała drużyna z Jaworzna, a na pierwsze zwycięstwo wciąż czeka zespół z Głogowa.

Na razie na zapleczu PlusLigi nie ma mocnych na Stal Nysa, która po pięciu kolejkach ma na swoim koncie pięć zwycięstw. W ostatniej serii gier na wyjeździe rozprawiła się z Exact Systems Norwidem Częstochowa. Mimo że nie zagrała porywającego meczu, to większy moment słabości przytrafił jej się tylko w drugiej odsłonie. W pozostałych setach gospodarze trochę nie wykorzystali szansy, by utrzeć nosa faworytowi. Ostatecznie ekipa z Opolszczyzny wywiozła z Częstochowy komplet oczek, a do sukcesu poprowadził ją Bartosz Krzysiek.To nie był ładny mecz. Na przestrzeni całego spotkania mieliśmy wahania nastrojów. Najważniejsze, że mimo nieco gorszego stylu gry udało nam się wygrać – powiedział przyjmujący Stali, Bartosz Bućko. Po ostatniej wygranej podopieczni Krzysztofa Stelmacha mają już cztery oczka przewagi nad wiceliderem.



A nim została Gwardia Wrocław, która rozkręca się po falstarcie na początku sezonu. W miniony weekend u siebie rozprawiła się z drużyną ze Strzelec Opolskich. ZAKSA tylko w drugiej partii znalazła sposób na ogranie gospodarzy. W pozostałych setach to oni triumfowali, chociaż mogli nawet pokusić się o zwycięstwo 3:0. – Nie wiem dlaczego przegraliśmy drugiego seta po wysokim zwycięstwie w pierwszym. Może ten pierwszy za łatwo poszedł i myśleliśmy, że mamy to, a tak w sporcie nie jest. Potem na szczęście wzięliśmy sprawy w swoje ręce – skomentował na łamach strony klubowej przyjmujący dolnośląskiej drużyny, Łukasz Lubaczewski. Po ostatniej wygranej podopieczni Krzysztofa Janczaka wskoczyli na drugie miejsce, ale za nimi znajduje się szeroka grupa pościgowa. Z kolei beniaminek z Opolszczyzny znajduje się poza czołową ósemką.

W czołówce swoją pozycję ugruntowała także Luk Politechnika Lublin, która na wyjeździe gładko rozprawiła się z KPS-em Siedlce. Podopieczni Mateusza Grabdy tylko w drugiej partii próbowali dotrzymać kroku przeciwnikom, ale stać było ich jedynie na dobrnięcie do granicy 20 oczek. pozostałe sety toczyły się pod dyktando gości. – Bardziej niż z wygranej cieszę się ze stylu w jakim wygrywamy nie tylko to, ale też poprzednie konfrontacje. Od początku sezonu prezentujemy niezłą siatkówkę, a to przekłada się na wyniki – ocenił szkoleniowiec beniaminka, Maciej Kołodziejczyk. Obecnie Politechnika znajduje się na podium, natomiast KPS pozostał jedyną drużyną, która w tym sezonie nie zdobyła jeszcze żadnego punktu.

W czołówce nadal jest MCKiS Jaworzno, ale podopieczni Mariusza Syguły doznali pierwszej porażki w tym sezonie. Przed własną publicznością nie sprostali Mickiewiczowi Kluczbork. Na losach spotkania odbiła się premierowa odsłona, którą gospodarze przegrali po walce na przewagi. Wprawdzie później rzucili się jeszcze do odrabiania strat, ale stać ich było jedynie na urwanie jednego seta przeciwnikowi. Tym razem jaworznicka twierdza została zdobyta, a gości do sukcesu poprowadził Artur Pasiński. Szkoda, że nie udało nam się podtrzymać zwycięskiej passy. Może przyda nam się kubeł zimnej wody. Mecz był nerwowy, zacięty, trudny, a dla nas bez happy endu – skomentował na łamach strony klubowej przyjmujący, Mateusz Błasiak. Po ostatniej wygranej drużyna prowadzona przez Mariusza Łysiaka zrównała się punktowo z ostatnim przeciwnikiem.

Do czołówki wskoczył także APP Krispol Września, który u siebie rozprawił się z BBTS-em Bielsko-Biała. Przyjezdni podjęli walkę jedynie w premierowej odsłonie. Mogli ją nawet wygrać, ale porażka po walce na przewagi wyraźnie podcięła im skrzydła. W kolejnych partiach nie dotrzymali już kroku gospodarzom, w efekcie ponieśli trzecią porażkę z rzędu. Taki obrót spraw spowodował, że z pracy w ekipie z Beskidów zrezygnował duet trenerski Paweł Gradowski/Wojciech Gradowski. Obecnie sytuacja BBTS-u jest dość trudna, bowiem miał on walczyć o powrót do PlusLigi, a na razie zajmuje dopiero dziesiąte miejsce w stawce.

Pierwszej wygranej na wyjeździe doczekali się siatkarze AGH AZS Kraków, którzy w Głogowie wykazali wyższość nad miejscowym Chrobrym. Beniaminek I ligi podjął walkę z akademikami, szczególnie w trzeciej partii blisko był przedłużenia spotkania, ale większe doświadczenie po stronie przyjezdnych zadecydowało o tym, że po walce na przewagi zdołali oni przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i zamknąć pojedynek w trzech setach. – W poprzednich meczach z powodu ilości błędów własnych nie nawiązaliśmy wyrównanej walki. Tym razem dołożyliśmy więcej jakości. Sumienna praca i brak nerwowych ruchów przyniosły efekt w postaci wygranej – zaznaczył na łamach serwisu krispol1liga.pls.pl przyjmujący krakowskiej ekipy, Maciej Naliwajko. Dzięki tej wygranej podopieczni Andrzeja Kubackiego plasują się na pograniczu czołowej ósemki, natomiast sytuacja Chrobrego jest trudniejsza, bowiem jest on przedostatni w stawce, chociaż ma jeszcze kilka zaległych meczów do rozegrania.

Dość niespodziewanie w Spale za to męczyli się siatkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki. Niewiele brakowało, aby przy odrobinie szczęścia młodzi adepci siatkówki ze Spały pokonali dużo bardziej doświadczonego przeciwnika 3:0. Jednak przegrali dwie partie po walce na przewagi, a w czwartej odsłonie podopieczni Bartłomieja Rebzdy postawili kropkę nad „i”. – Zagraliśmy kolejne dobre spotkanie, ale niestety kolejny raz nie mogliśmy tego przełożyć na wynik końcowy. Mecz stał na wysokim poziomie i był przyjemny do oglądania. Nie było w nim widać dominacji żadnej z drużyn, przez co był on jeszcze bardziej widowiskowy – ocenił przyjmujący gospodarzy, Michał Gierżot. Dzięki wywiezieniu ze Spały kompletu punktów tomaszowianie powoli przebijają się do czołówki, a SMS może odczuwać spory niedosyt, bo nie wykorzystał okazji, by zbliżyć się do czołowej ósemki.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Krispol I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved