Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Stal bez szans w pierwszym meczu we Wrześni

I liga M: Stal bez szans w pierwszym meczu we Wrześni

fot. Krispol Września

Pierwszy mecz fazy play-off we Wrześni potoczył się po myśli gospodarzy. Przy wsparciu licznie zgromadzonej publiczności siatkarze Mariana Kardasa nie dali szans zawodnikom Stali Nysa. Tylko w jednym secie przyjezdni zdołali przekroczyć barierę 20 punktów.

Początek meczu toczył się punkt za punkt, obie drużyny skuteczne zagrania przeplatały z błędami (7:7). Dobra postawa Wojciecha Kaźmierczaka na siatce pozwoliła gospodarzom wyjść na dwupunktowe prowadzenie (13:11), które po szczęśliwym asie Michała Makowskiego zostało zniwelowane (13:13). Dopiero gdy w kolejnej akcji w aut zaatakował skrzydłowy gospodarzy, o czas poprosił trener Kardas. Zacięta walka toczyła się dalej. Nie brakowało ciekawych akcji, a żadna z drużyn nie była w stanie wyjść na wyraźne prowadzenie. Goście zaczęli jednak popełniać błędy. W końcówce siatkarze Mariana Kardasa skutecznie zagrywali, wykorzystywali kolejne kontrataki. Przy stanie 23:18 dla gospodarzy drugi czas wykorzystał trener Łuka. As Mateusza Jasińskiego i blok na Makowskim dały ostatnie punkty siatkarzom z Wrześni.



Gospodarze poszli za ciosem w drugiej partii (4:2). Przyjezdni głównie przez błędy własne nie byli w stanie doprowadzić do wyrównania. Po autowym ataku Mateusza Piotrowskiego wrześnianie prowadzili już 8:4, dlatego o czas poprosił Piotr Łuka. Dystans utrzymywał się, skutecznie atakował Patryk Napiórkowski (11:8). Dopiero przy zagrywkach Piotrowskiego goście zniwelowali większość strat (10:11). W środkowej fazie seta akcje były coraz bardziej zacięte. Gdy po raz kolejny na prowadzenie wyszli gospodarze, Piotrowskiego zastąpił Łukasz Owczarz. Podopieczni Mariana Kardasa nie wstrzymywali ręki zarówno w ataku, jak i polu zagrywki. Dobrze funkcjonowała gra z szóstej strefy Krispolu Września (17:13). Mimo wyraźnej, pięciopunktowej różnicy nysanie nie spuszczali głów. Gdy po dobrym ataku Owczarza dystans stopniał do dwóch oczek, o czas poprosił Marian Kardas (18:20). Po interwencji szkoleniowca gospodarze ponownie wzmocnili swoją grę, odskakując na 23:19. Zwycięstwo przypieczętowała kiwka gospodarzy.

Otwarcie trzeciej odsłony należało do siatkarzy Stali (4:2), jednak po błędzie gości na tablicy wyników pojawił się remis (4:4). gospodarze z akcji na akcję budowali przewagę, po dobrym bloku Jędrzeja Maćkowiaka o czas poprosił trener Łuka (8:5). Seria przy zagrywkach Patryka Napiórkowskiego trwała, goście zupełnie nie radzili sobie z przyjęciem. Szybko drugi raz grę przerwał szkoleniowiec Stali (11:5). Dopiero po czasie atak Mateusza Nożewskiego zakończył serię siatkarzy z Wrześni. W dalszym ciągu to gospodarze rządzili i dzielili na boisku. Goście mieli problemy ze skutecznością w ataku, z trudem zdobywali kolejne punkty. Dopiero w dalszej fazie meczu przyjezdni zaczęli odrabiać straty, jednak wcześniej zbudowana przewaga siatkarzy Mariana Kardasa była zbyt duża, by nysanie byli w stanie zagrozić przeciwnikom. Gospodarze górowali na siatce (20:11). Atak Mateusza Jasińskiego z lewego skrzydła dał serię piłek meczowych, a zagranie Damiana Dobosza zakończyło cały pojedynek.

MVP: Michał Wroniecki

APP Krispol Września – AZS PWSZ Stal Nysa 3:0
(25:18, 25:21, 25:18)

stan rywalizacji play-off: 1:0 dla Krispolu

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved