Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Sobotnie tie-breaki rozstrzygnęły rywalizację w fazie zasadniczej

I liga M: Sobotnie tie-breaki rozstrzygnęły rywalizację w fazie zasadniczej

fot. Gwardia Wrocław

Ostatnia kolejka fazy zasadniczej I ligi mężczyzn grana była na raty. W środę i czwartek na boiskach obyło się bez niespodzianek. Emocji i zaciętej walki nie brakowało za to w sobotę. Wszystkie decydujące o ostatecznych miejscach w tabeli mecze kończyły się dopiero po tie-breakach.

Jako pierwsi na boisko wybiegli siatkarze Tauron AZS-u Częstochowa i Stali Nysa. Przez pierwsze dwa sety goście kontrolowali przebieg gry, wygrywając do 16 i 17. Podopieczni trenera Stelmacha grali konsekwentnie, wykorzystując kolejne kontrataki. Sytuacja odwróciła się w trzeciej partii. Goście popełniali proste błędy, nie kończyli ataków i to AZS wyszedł na prowadzenie. Końcówka toczyła się punkt za punkt a po walce na przewagi wygrali goście. W szeregach częstochowian zabrakło Dawida Murka, zaś w Stali nie zagrał Mateusz Czunkiewicz, jednak libero został dobrze zastąpiony przez Daniela Ochrymczuka, który został wybrany MVP. – Ten mecz pokazał jedno, że nawet ze Stalą Nysa, faworytem nie tylko papierowym tej ligi, da się nawiązać walkę. Ostatni set taki pełen determinacji, walki właśnie to pokazał. Ta równa, stabilna gra pozwoli nam na osiągnięcie tego co, nie oszukujmy się, dla AZS-u Częstochowa w tym roku będzie sukcesem, czyli utrzymania się w lidze – powiedział Piotr Łuka.



W czwartek o lepsze miejsce przed walką o utrzymanie Miczkiewicz Kluczbork walczył z Olimpią Sulęcin. W inauguracyjnej partii lepiej zaprezentowali się goście, którzy wygrali do 23. W kolejnych setach to kluczborczanie nadawali ton grze. Chociaż sulęcinianie fragmentami starali się przeciwstawiać rywalom, przegrali następne odsłony do 22, 23 i 15. W ostatniej partii na boisku od początku wystąpili wszyscy zmiennicy Olimpii. Na przestrzeni całego meczu w szeregach Mickiewicza wyróżniał się Artur Pasiński i to on został wybrany MVP. Przyjmujący zdobył 24 punkty, utrzymując 62% skuteczność w ataku. Dobre wejście zaliczył Patryk Napiórkowski, który w dwóch setach zdobył 13 oczek. – Traktowaliśmy ten mecz nie chcę powiedzieć, że jako sparing, ale musieliśmy go rozegrać. Myślami i w przygotowaniach już jesteśmy przy meczach o utrzymanie – przyznał na antenie radia Zachód trener Łukasz Chajec.

AZS AGH Kraków nie zdołał sprawić niespodzianki w starciu z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Od początku pierwszej partii to tomaszowianie nadawali ton grze. Chociaż nie brakowało błędów, Lechia pozostała na prowadzeniu. Dopiero w końcówce przy zagrywkach Daniela Gąsiora goście odrobili nieco straty, jednak było już za późno na odwrócenie losów seta (24:16, 25:20). Druga partia była zupełnie bez historii. Goście nie radzili sobie w przyjęciu, przez co nie potrafili wyprowadzić skutecznego ataku i przegrali do 12. Emocje pojawiły się w trzeciej odsłonie. Tomaszowianie wyraźnie się rozprężyli, z czego skorzystali rywale. Po kolejnych błędach lechistów było już 19:15 dla AGH. Krakowianie nie poszli za ciosem, seria przy zagrywkach Pawła Rusina pozwoliła lechistom odwrócić wynik i cały set padł łupem liderów z Tomaszowa Mazowieckiego, dla których był to 21. triumf w tym sezonie. Najlepiej punktującym a zarazem MVP meczu został Rusin, w szeregach gości najwięcej oczek zdobył Daniel Gąsior.

Jako pierwsi w sobotę na boisko wybiegli siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała i Ślepska Suwałki. Po pierwszym, wysoko wygranym przez suwałczan secie, w dwóch kolejnych lepsi okazali się bielszczanie. Ich rywale nie mieli jednak zamiaru odpuszczać i doprowadzili do tie-breaka. W nim od początku inicjatywa leżała po stronie BBTS-u, który wygrał 15:8 a cały mecz 3:2. Była to już trzecia porażka Ślepska z drużyną z Bielska-Białej w tym sezonie. W szeregach bielszczanie 22 punkty zdobył Oleg Krikun, zaś 17 Fedor Suchacki, który został wybrany MVP. – Zaskoczyli nas mocną zagrywką, odrzucili nas od siatki. Mieliśmy problem z równą, stabilną grą. Zespół z Suwałk jest bardzo dobry i trzeba było się spodziewać, że będą mocno zagrywać. Myśleliśmy może, że ta hala przeszkodzi im w tym, ale okazało się inaczej. Mogliśmy wygrać ten mecz za trzy punkty, niestety dwa błędy w końcówce i trzeba było grać tie-breaka – skomentował dla BBTS TV Jarosław Macionczyk. Ślepsk będzie miał jeszcze szansę do rewanżu, bowiem drużyny spotkają się w fazie play-off.

Blisko utrzymania matematycznych szans do ostatniego seta fazy zasadniczej byli siatkarze Buskowianki Kielce. Kielczanie od początku meczu narzucili trudne warunki Norwidowi Częstochowa. Obie drużyny grały falami, ale końcówki pierwszych dwóch setów należały do gospodarzy. Niemal całego trzeciego seta sytuację kontrolowali goście, wygrywając do 20. Czwarta partia była szarpana, obie drużyny budowały przewagi i równie łatwo je traciły. Ostatecznie częstochowianom udało się doprowadzić do tie-breaka. Pierwsza część tej odsłony należała do przyjezdnych, dopiero po zmianie stron sytuacja odwróciła się i na tablicy wyników pojawił się remis. W końcówce skutecznie zagrali jednak Mariusz Schamlewski i Arkadiusz Żakieta i to Norwid cieszył się ze zwycięstwa. Najlepiej punktującym zawodnikiem meczu był Jakub Szymański (24), po drugiej stronie najwięcej oczek zdobył Damian Kogut (21). Nagroda MVP powędrowała natomiast do Mariusza Schamlewskiego.

Starcie pomiędzy Gwardią Wrocław a APP Krispolem Września decydowało o rozstawieniu par fazy play-off. Drużyny znały sytuację w tabeli, jednak obie nie miały zamiaru odpuszczać na boisku. W pierwszym ton grze nadawali wrocławianie, wygrywając do 23. W kolejnym sytuacja obróciła się o 180 stopni – gospodarze mieli problemy w każdym elemencie, po drugiej stronie nie do zatrzymania byli Filip Frankowski i Damian Wierzbicki. Mimo przegranej do 13 gwardziści nie spuścili głów, triumfując w secie numer trzy. Ostatecznie o zwycięstwie musiał zdecydować tie-break. W nim toczyła się gra na styku a ostatnie słowo należało do Gwardii, która tym samym zrewanżowała się Krispolowi za porażkę w pierwszej części sezonu. Nagrodę MVP odebrał Arkadiusz Olczyk. – Przestoje czasem się zdarzają. My także nie trenujemy w tej hali, więc za każdym razem odkrywamy ją trochę na nowo. Ważne, że po takim secie byliśmy w stanie się podnieść i wygrać ten mecz. To tylko pokazuje naszą siłę – przyznał na łamach mediów klubowych Olczyk.

W ostatnim meczu w bezpośredniej walce o awans do ósemki MCKiS Jaworzno zmierzył się z KPS-em Siedlce. Trener Łoziński zdecydował się na roszady w wyjściowym składzie w stosunku do poprzednich meczów. Chociaż w pierwszych setach dwukrotnie do 21 wygrali siedlczanie, gospodarze nie mieli zamiaru odpuszczać. Coraz pewniej prezentował się Mateusz Pietras. Chociaż jaworznianie nie ustrzegli się problemów w polu zagrywki, walka na siatce pozwoliła im wygrać dwie kolejne odsłony do 18 i 22 a o zwycięzcę miał wyłonić tie-break. Piątą odsłonę lepiej rozpoczęli goście, beniaminek często popełniał błędy. Siedlczanie utrzymali koncentrację do końca i wygrali 15:8 a cały mecz 3:2. Tym samym podopieczni trenera Chwastyniaka awansowali do play-off. MVP wybrano Patryka Łabę. – Wyszliśmy z założenia, że damy pograć chłopakom, którzy mniej grali w tym sezonie, a cały czas ciężko pracowali. Także myślę, że zasłużyli na to i należało im się to, żeby w tym meczu wyjść w pierwszej szóstce – powiedział po meczu trener Mariusz Łoziński.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn


faza play-off:
Lechia Tomaszów Mazowiecki – KPS Siedlce
Stal Nysa – Gwardia Wrocław
APP Krispol Września – Exact Systems Norwid Częstochowa
MKS Ślepsk Suwałki – BBTS Bielsko-Biała

rywalizacja o 9. miejsce:
Buskowianka Kielce – MCKiS Jaworzno

faza play-out:
UKS Mickiewicz Kluczbork – Tauron AZS Częstochowa
AZS AGH Kraków – STS Olimpia Sulęcin

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved